Pokazała piersi, a internauci wybuchnęli śmiechem. Są KWADRATOWE...

Tak kanciastego biustu chyba jeszcze nikt nie widział.
Pokazała piersi, a internauci wybuchnęli śmiechem. Są KWADRATOWE...
źródło: Instagram (instagram.com/svoi_opit_krasota)
11.02.2018

Operacje plastyczne teoretycznie mają upiększać. W praktyce jednak różnie z tym bywa, bo czasami tracimy zdrowy umiar albo trafiamy do fatalnego lekarza. W jej przypadku nie było aż tak źle. Zdecydowała się na jeden zabieg, wybrała zaufaną klinikę i przez lata była zadowolona z efektów. Dziś już na pewno nie jest, bo z wszczepionymi implantami stało się coś dziwnego.

Yulia Debbagkh 13 lat temu powiększyła sobie piersi. Operacja odbyła się bez komplikacji, kobieta szybko wróciła do dawnej formy i zdążyła już zapomnieć o dawnym biuście. Niestety, problem wrócił po latach. Znana rosyjska blogerka jakiś czas temu zauważyła, że jeden z implantów zmienił swoje położenie i kształt.

Jedna z jej piersi jest dziś kanciasta. A oczywiście nie powinna.

Zobacz również: Nowa moda: Internautki chwalą się zdjęciami... OBWISŁYCH PIERSI! (18+)

Yulia Debbagkh

źródło: Instagram (instagram.com/svoi_opit_krasota)

„Czyje to piersi? Przyjrzyjcie się uważnie. Moje. Mój silikonowy biust, który służył mi przez 13 lat” - napisała na Instagramie, publikując te zdjęcia. Jeden z implantów ewidentnie przemieścił się pod skórą i odkształcił. Nie jest zaokrąglony, ale niemal kwadratowy. Miała sporo szczęścia, że ujawniło się to dopiero teraz. Okazuje się, że sztuczne piersi zostały wszczepiono nieprawidłowo.

Yulia ponad dekadę temu otrzymała informację od lekarza, że implanty zostaną włożone pod mięśnie. Za taką usługę też zapłaciła. Przynajmniej ten jeden znalazł się jednak pod skórą, co umożliwiło jego przesunięcie. Niestety, korekta będzie znacznie droższa, niż pierwotny zabieg. Rosjanka będzie potrzebowała na ten cel nawet kilkunastu tysięcy złotych.

Nie może jednak liczyć na współczucie fanów

Zobacz również: Cały Internet śmieje się z jej tatuażu. Wybrała najgorsze miejsce

Yulia Debbagkh

źródło: Instagram (instagram.com/svoi_opit_krasota)

„Jesteś zwykłą idiotką z kwadratowymi piersiami”, „żaden facet nie weźmie sobie za żonę właścicielki sztucznego biustu”, „jesteś tak przeraźliwie wychudzona, że implanty już się w tobie nie mieszczą” - czytamy w komentarzach hejterów.

Bohaterka tej historii nie za bardzo się tym przejmuje. Otwarcie opowiada o swoim problemie, a nawet pokazuje go na Instagramie. Jak zdradziła mediom, będzie starała się o odszkodowanie od kliniki, która nieprawidłowo wykonała zabieg 13 lat temu. Na tej przykrej sytuacji może nawet zarobić.

Rosyjska blogerka nie ukrywa, że poprawianie urody to jej hobby. Zmieniła już kształt nosa, wszczepiła implanty w nogi oraz regularnie wypełnia swoje usta i podbródek.

Zobacz również: Chcesz powiększyć piersi tylko na chwilę? To możliwe!

Yulia Debbagkh

źródło: Instagram (instagram.com/svoi_opit_krasota)

Yulia Debbagkh

Komentarze (4)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 12.02.2018 00:30
jakim cudem te cycki są kwadratowe??
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.02.2018 21:05
"Rosjanka będzie potrzebowała na ten cel nawet kilkunastu tysięcy złotych"Rosjanka będzie potrzebowała na ten cel nawet kilkunastu tysięcy złotych", a to ciekawe, zwykła operacja powiekszenia to 15-20tys w dobrej klinice, a operacja poprawkowa to minimum 20tys.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 11.02.2018 14:57
ups, nieudane photoshop?
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo