Imponujący sześciopak? Szczera blogerka pokazała, jak wygląda, kiedy się pochyli... (Pocieszające!)

I przekonuje, że to całkowicie normalne.
Imponujący sześciopak? Szczera blogerka pokazała, jak wygląda, kiedy się pochyli... (Pocieszające!)
źródło: Instagram (instagram.com/jellydevote)
24.12.2017

Na pierwszy rzut oka wydaje się idealna. Jednak ta atrakcyjna blondynka o nienagannej figurze nie zawsze tak wyglądała. Jeszcze kilka lat temu Jelly Devote ważyła 20 kilogramów więcej i w żaden sposób nie przypominała bogini fitnessu, którą jest dzisiaj. Ale wcale się tego nie wypiera i właśnie za tę szczerość pokochało ją ponad pół miliona obserwatorów na Instagramie.

Pochodząca ze Szwecji, ale mieszkająca dzisiaj w Wielkiej Brytanii blogerka i trenerka, słynie ze sporego dystansu do siebie. Udowodniła to jednym z ostatnich zdjęć, które ma być dowodem na to, że wcale nie jest taka perfekcyjna. Choć może się pochwalić imponującym sześciopakiem na brzuchu, ten czasami odmawia posłuszeństwa

A ona nie ma z tym żadnego problemu!

Zobacz również: Blogerka fitness ujawnia, co dzieje się z jej brzuchem, kiedy zje coś nieodpowiedniego (Ale różnica!)

Jelly Devote

źródło: Instagram (instagram.com/jellydevote)

„Dostaję mnóstwo wiadomości, w których skarżycie się na swoje problemy z wałeczkami oraz zwisającym brzuchem, kiedy się pochylacie lub leżycie na boku. STOP. Spójrzcie na mnie. Ja też mam wałeczki i to całkowicie normalne. Dorobiłam się kilku mięśni, ale wszystko zależy od perspektywy.

Chciałam wam to pokazać. Nie martwcie się tym, że wasze ciała zachowują się normalnie. Zwłaszcza, jeśli są sprawne i zdrowe - bądźcie szczęśliwi.

Sama czuję się o wiele lepiej, od czasu, kiedy przestałam się przejmować fałdą zwisającą ponad bielizną. Bo niby dlaczego miałoby mieć to jakieś znaczenie?” - napisała na Instagramie.

Zobacz również: Ta blogerka ciągle słyszy, że promuje anoreksję, a inni zarzucają jej... nadwagę! Jak to możliwe?

Jelly Devote

źródło: Instagram (instagram.com/jellydevote)

To nie pierwszy raz, kiedy pozwoliła sobie na taką szczerość. Kilka dni wcześniej opublikowała to zdjęcie.

„20 kilogramów mniej na zewnątrz, ale największa zmiana dokonała się w środku. Dziś czuję się niesamowicie. Jest mi lepiej i nie chodzi tylko o wagę.

Dziewczyna po lewej stronie nie była niezdrowa. Czuła się nieszczęśliwa i za bardzo przejmowała się tym, co inni o niej myślą. Dziewczyna po prawej ma to gdzieś. Jest sobą i jeśli jej nie lubicie, to nie mój problem” - przekonuje.

I trudno odmówić jej racji.

Zobacz również: 9 sposobów na płaski brzuch... bez ćwiczeń

Jelly Devote

źródło: Instagram (instagram.com/jellydevote)

To nie efekt lat ćwiczeń. Obie fotografie wykonano w odstępie zaledwie… 10 sekund! Jelly kolejny raz udowodniła, że wszystko zależy od perspektywy.

Komentarze (3)

Ocena: 5 / 5
Ja (Ocena: 5) 24.12.2017 12:42
Jelly jest najlepsza! Polecam jej konto na instagramie, mega pozytywna i szczera dziewczyna❤️
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.12.2017 08:45
Normalny brzuch jak sie chudnie i tyje. Dziewczyny nie przejumcie sie wygladem a cieszcze sie zyciem
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 24.12.2017 01:28
Nie ćwiczę, nie mam fit diety ale jak się pochylę nie mam takiego zwisa. Nie warto się chyba katować ;)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo