O ciele tej 19-latki mówią dzisiaj wszyscy. Pokazała to, co większość blogerek wolałoby ukryć...

Z powodu sylwetki miała kiedyś ogromne kompleksy.
O ciele tej 19-latki mówią dzisiaj wszyscy. Pokazała to, co większość blogerek wolałoby ukryć...
źródło: Instagram (instagram.com/lordenzo__)
29.12.2017

Pewnie jeszcze o niej nie słyszałaś, ale nie mamy wątpliwości, że jeszcze będzie o niej głośno. Niektórzy twierdzą, że już dziś jest jedną z najbardziej wpływowych nastolatek. W przeciwieństwie do typowych blogerek - nie promuje jednak ubrań, egzotycznych wycieczek i obsesji na punkcie „zdrowego” stylu życia. Natalia Lorenzo chce być adwokatką normalności.

Ta urodzona w Kolumbii, ale mieszkająca od dzieciństwa w Stanach Zjednoczonych 19-latka, skupia się na tym, by czuć się dobrze we własnym ciele. I do tego samego zachęca swoich obserwatorów. Dziewczyna nie zawsze była tak pewna siebie. Aby móc bez skrępowania pozować w bikini, musiała przejść bardzo długą i ciężką drogę.

Od najmłodszych lat miałam bardzo niskie poczucie własnej wartości, stany depresyjne i lękowe. Cierpiałam przez większość życia - wyznaje. I pokazuje te zdjęcia.

Zobacz również: Jest niesamowicie piękna, choć waży... 90 kilogramów! Poznajcie śliczną Riley!

Natalia Lorenzo

źródło: Instagram (instagram.com/lordenzo__)

Jej problemy zaczęły się, kiedy miała zaledwie 7 lat. To właśnie wtedy przeprowadziła się z rodzicami do Stanów Zjednoczonych. - Przybierałam na wadze i byłam bardzo nieśmiała. Dzieci rzucały we mnie książkami i nazywały grubaską. W siódmej klasie zaczęłam miewać napady obżarstwa. Później wymiotowałam jedzeniem. To trwało dwa lata - wyznała w rozmowie z portalem Yahoo Lifestyle.

Z tego powodu zaczęła unikać ludzi. Nie chciała, by ktokolwiek ją oglądał i komentował.

W szkole chowałam się w łazience, żeby przebrać t-shirt na WF. Unikałam kontaktu z rówieśnikami. A to wszystko z powodu mojego ciała - twierdzi.

Zobacz również: Zdenerwowana blogerka plus size przekonuje: „Akceptacja dla nadwagi nie jest tym samym, co promowanie anoreksji!”

 

Natalia Lorenzo

źródło: Instagram (instagram.com/lordenzo__)

Rok temu wszystko się zmieniło. Natalia stwierdziła, że dosyć użalania się nad sobą. Zaczęła wrzucać do Internetu swoje zdjęcia. Opisywała trudne doświadczenia i otwarcie pokazywała wszystkie swoje niedoskonałości, jak np. cellulit.

Kilka miesięcy później podpisała kontrakt z agencją modelek, a dziś jej fotografii są częścią prestiżowej wystawy Art Basel.

Swoją karierę chce wykorzystać do tego, by wszystkie kobiety potrafiły dostrzec w sobie piękno. - Mam cellulit, wałeczki na brzuchu i rozstępy, ale to normalne. Będę je pokazywała bez względu na to, co ludzie gadają - zapowiada.

Zobacz również: Piękna czy bestia? Nowa gwiazda Instagrama wzbudza kontrowersję

Natalia Lorenzo

źródło: Instagram (instagram.com/lordenzo__)

Natalia Lorenzo

Natalia Lorenzo

źródło: Instagram (instagram.com/lordenzo__)

Natalia Lorenzo

Komentarze (4)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 30.12.2017 22:57
Ludzie, takie kobiety istnieją w społeczeństwie, z takim ciałem też nie wolno się kryć.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 30.12.2017 13:31
Apetyczna, mimo, że zwykle grubsze dziewczyny mi się nie podobają
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 29.12.2017 10:40
Alez ona ladna
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 29.12.2017 05:40
a mi naturalnie wystają kości - też je będę pokazywała, bez względu na to co inni mówią :D :P
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo