EXCLUSIVE: Jak się żyje z owłosionym łonem?

Agnieszka 2 miesiące temu zrezygnowała z depilacji intymnej. Oto jej spostrzeżenia.
EXCLUSIVE: Jak się żyje z owłosionym łonem?
Fot. iStock
12.08.2017

Większość z nas uważa to za swój obowiązek. Problematyczny, czasami przykry, ale jednak obowiązek. Dałyśmy sobie wmówić i dziś szczerze w to wierzymy, że kobiece ciało musi być idealnie gładkie. Zaczynamy się golić już w podstawówce, bo nie przystoi, żeby dziewczynka miała na nogach czy pod pachami kilka włosków. Nie wspominając o dorosłej kobiecie. Maszynki, żele, kremy i mechaniczne depilatory idą w ruch.

Z tym większym podziwem patrzymy na Agnieszkę, która po latach podobnych zabiegów postanowiła spróbować żyć inaczej. Wciąż nie wyobraża sobie wyjścia z domu z zarośniętymi nogami, ale co do łona zmieniła zdanie. Od jakiegoś czasu, jak sama to nazywa, hoduje owłosienie intymne. Nie tyle z lenistwa i twardych przekonań, co czystej ludzkiej ciekawości. Chciała sprawdzić, czy to naprawdę konieczne.

Jakie są efekty jej odważnego eksperymentu? O tym opowiada w szczerej rozmowie. Kto wie, może i ciebie zainspiruje to podobnej „prowokacji”…

Zobacz również: Depilacja intymna: 7 powodów, dlaczego powinnaś z niej zrezygnować

 

rezygnacja z depilacji

źródło: Gianandrea Villa / Unsplash

Papiot.pl: Opowiedz nam coś o sobie.

Mam na imię Agnieszka, 2 lata temu skończyłam studia magisterskie na kierunku psychologia, ale zaczęłam pracę w branży reklamowej. Wciąż wolna i to się chyba w najbliższym czasie nie zmieni. Interesuję się sztuką w każdej możliwej formie. Mam psa, sporo znajomych i czasami bardzo dziwne pomysły.

Rezygnacja z depilacji była jednym z nich?

Sama nie wiem, czy można to tak nazwać. To nie jest z mojej strony szaleństwo, ale świadomie podjęta próba. To nie tak, że pewnego ranka wstałam i stwierdziłam: ej, a po co ty w ogóle się golisz, skoro nie musisz? Interesuję się feminizmem i czytam sporo wolnościowych książek. Postanowiłam zapuścić trochę owłosienia, żeby sprawdzić, czy można żyć inaczej.

Pierwsze wnioski?

Można, ale wszystko zależy od tego, czego oczekujesz od życia. Jeśli jesteś w stałym związku i partnerowi to nie przeszkadza - w porządku. Jeśli gustujesz w alternatywnych facetach - im też się spodoba. Masz ogromną pewność siebie i trudno cię zawstydzić - tym bardziej możesz spróbować. Szara myszka szukająca miłości swojego życia raczej dobrze na tym nie wyjdzie.

Dlaczego?

Bo 99 procent facetów wciąż twierdzi, że owłosiona dziewczyna to zaniedbana dziewczyna. Większości z nich nie przekonasz, że to kwestia wyboru i skoro on może mieć krzaki na kroczu, to ja też.

Zobacz również: FRYZURA INTYMNA ma znaczenie: Panowie zdradzili, co lubią najbardziej!

rezygnacja z depilacji

źródło: Kira Ikonnikova / Unsplash

Taki eksperyment byłoby łatwiej przeprowadzić zimą.

Ale ja tego nie planowałam w taki sposób i nie do końca zastanawiałam się nad konsekwencjami. Gdybym wpadła na ten pomysł późną jesienią, to pewnie byłoby lepiej. Ale to zdarzyło się na chwilę przed latem i nie widziałam powodu, żeby odłożyć to na później. Jasne, bałam się włosów wystających spod bikini, ale nie przesadzajmy. Doprowadzenie się do takiego stanu wymaga znacznie więcej czasu.

Włosy zaczęły odrastać, a ty zamiast tradycyjnie je zgolić, obserwowałaś jak się rozrastają. Nie korciło cię, żeby jednak się ich pozbyć?

Korciło, ale jak już sobie coś wymyślę, to jestem konsekwentna. Od 2 miesięcy nie usuwam owłosienia intymnego i przekonałam się na własnej skórze, jak wygląda życie z takim „piętnem”. Bo wbrew pozorom da się z tym żyć, choć reakcje bywają bardzo różne. Najbardziej negatywnie zareagowały chyba koleżanki. Krytykowały mnie za sam pomysł, a jak zobaczyły efekty na własne oczy - odwracały się z wykrzywionymi minami.

Faceci reagują podobnie?

Właśnie nie do końca. Nie będę się zwierzała, ile kontaktów intymnych miałam w tym czasie i ilu facetów miało okazję zobaczyć moje owłosienie łonowe, ale podzielę się wnioskami. Otóż, wydaje mi się, że nie mają z tym aż takiego problemu. Na pewno jest zaskoczenie i chwilowe zdziwienie, ale po chwili jest im wszystko jedno.

Podoba im się owłosione łono?

Może nawet nie to. Po prostu nie chcą wybrzydzać, bo bardziej zależy im na bliskim kontakcie z kobietą, niż własnym guście.

Zobacz również: Jak golić włosy łonowe bez podrażnień?

 

rezygnacja z depilacji

źródło: Yoann Boyer / Unsplash

Doświadczyłaś odrzucenia z tego powodu?

Przyznam, że raz mnie to spotkało. Facet nie uciekł z łóżka, bo do niczego jeszcze nie doszło. I nie miałam nawet takiego zamiaru. W czasie rozmowy wyszedł ten temat i przyznałam, że eksperymentuję w tej kwestii. Nie mógł uwierzyć. Wyprowadziłam go z błędu, wreszcie przyjął tę informację i widziałam jak zmienia o mnie zdanie. Już nie chciał flirtować, a oczy przestały mu się błyszczeć. Szybki koniec znajomości z miłośnikiem gładkiego łona.

Czy owłosienie intymne przeszkadza w codziennym życiu?

Pomijając kontakty z mężczyznami - raczej nie. Chociaż przyznam, że jeszcze nie byłam z nim u lekarza i nie wiem, jak na zarośniętą kobietę zareaguje służba zdrowia. Wbrew pozorom, wcale nie pocę się bardziej, bo włosy świetnie regulują temperaturę. Nic mnie nie uwiera, ani nie wchodzi do środka. Jedyny widoczny mankament to właśnie ich widoczność. Jak założysz skąpą bieliznę, to wydostają się na zewnątrz.

Podjęłaś już decyzję, kiedy zakończysz eksperyment?

Nie jestem tego pewna, bo nie wiem, czy na pewno chcę kończyć. Życie bez depilacji, przynajmniej jednej części ciała, jest o wiele wygodniejsze. Odpada dodatkowy obowiązek. Poza tym, ja naprawdę czuję się z tym coraz bardziej swobodnie i mam wrażenie, że robię coś dobrego dla wszystkich kobiet. Walczę z terrorem poprawności i gładkiego ciała.

Polecasz to wszystkim?

Nie. Jeśli nie czujesz takiej potrzeby, to nie baw się w takie rzeczy. Nie będę twierdziła, że faceci się na ciebie rzucą, bo masz pod majtkami włosy. Wręcz przeciwnie - wielu z nich zrazisz. To musi być indywidualna decyzja.

Polecane wideo

Komentarze (14)

Ocena: 4.71 / 5
Anabell (Ocena: 5) 19.08.2017 22:33
Co kto lubi ale ja osobiście nie wyobrażam sobie życia bez depilacji intymnej. :) ciężko mi było znaleźć bezbolesną i dokładną metodę ale w końcu zdecydowałam się na zakup depilatora ipl od Panasonica. Efekty są super, włosy odrastają powoli i po każdej serii są zdecydowanie słabsze.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 14.08.2017 17:21
dla mnie to wyglada paskudnie i czulabym sie z tym strasznie niekomfortowo zwlaszcza w sytuacjach intymnych.. nie wyobrazam sobie nie golic sie tam, oblesne..
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.08.2017 22:44
redakcja odkryła ameryke i robi z tego kilkustronicowy wywiad... przycież wiele kobiet sie nie depiluje
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 13.08.2017 22:44
mój komentarz narusza regulamin.. lol
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 12.08.2017 12:20
Ja zrobiłam sobie laser (bikini brazylijskie i pachy, na nogach mam niestety jasne włosy) i jest święty spokój. Łatwiej pozbyłam się tego "dotatkowego obowiązku"
odpowiedz

Polecane dla Ciebie