Blogerka plus size ujawnia, jak wyglądają wargi po wstrzyknięciu wypełniacza (Lepiej niż wcześniej?)

Powinnaś to zobaczyć, zanim zdecydujesz się na powiększenie ust.
Blogerka plus size ujawnia, jak wyglądają wargi po wstrzyknięciu wypełniacza (Lepiej niż wcześniej?)
źródło: Instagram (instagram.com/khaleesidelrey)
23.07.2017

Udana operacja plastyczna to taka, która przyniosła swój efekt i… nikt postronny nie wie, że się jej poddałyśmy. Medycyna estetyczna ma poprawiać, a nie zupełnie zmieniać nasz wygląd. Jeśli przesadzisz - przed nikim tego nie ukryjesz. I najprawdopodobniej zostaniesz skrytykowana, bo przecież tego typu poprawki są tylko dla osób zaburzonych i chorobliwie skoncentrowanych na sobie. Czyżby?

Poznajcie blogerkę plus size, która delikatnie poprawiła swoją urodę i mogła to zachować w tajemnicy. Zamiast tego, zdecydowała się opowiedzieć głośno o swoich doświadczeniach, narażając się na krytykę ze strony zwolenników pełnej naturalności. Courtney Mina jakiś czas temu pierwszy raz powiększyła sobie usta i postanowiła się do tego publicznie przyznać.

31-latka podzieliła się swoimi spostrzeżeniami na łamach portalu bustle.com. Czy żałuje? A może zachęca do tego typu zabiegów?

Zobacz również: Jak wygląda idealny SZTUCZNY BIUST? Blogerka powiększyła piersi i pochwaliła się zdjęciami! (FOTO 18+)

 

Courtney Mina

źródło: Instagram (instagram.com/khaleesidelrey)

„Jeśli chodzi o chirurgię plastyczną, większość ludzi woli trzymać gębę na kłódkę. Nie chcą się narażać na ocenę społeczeństwa. (…) Ja wyznaję zasadę, że cokolwiek zrobimy, powinniśmy być z tego dumni i mówić o tym głośno. Dzieląc się osobistymi doświadczeniami zawsze mam nadzieję, że skorzystają na tym inni.

Będę jedną z nielicznych, która przyzna, że w ostatnich latach czułam się niepewnie ze swoimi naturalnymi ustami. Nie uważałam, że mnie szpecą i w pewnym sensie je lubiłam. Z wiekiem zauważyłam jednak, że stają się zupełnie nijakie. Pewnego dnia spojrzałam w lustro i stwierdziłam brak górnej wargi. Zapragnęłam wydatnych ust.

Postanowiłam spróbować wypełniaczy. Pocieszała mnie myśl, że jeśli efekt mi się nie spodoba, to kwas prędzej czy później zostanie wchłonięty” - wyznaje blogerka.

Zobacz również: Właścicielka NAJBRZYDSZYCH ZĘBÓW na świecie już nie wstydzi się uśmiechać. Co za przemiana!

Courtney Mina

źródło: Instagram (instagram.com/khaleesidelrey)

„Jako osoba promująca pozytywny obraz własnego ciała zawsze okazywałam wsparcie osobom, które poddawały się tego typu procedurom. Nikogo nie oceniam, skoro ma to pomóc w zwiększeniu pewności siebie i poziomu szczęścia. Respektuję wygląd innych i decyzje dotyczące ciała każdego.

Umówiłam się na wizytę. Zabieg wykonała pielęgniarka pracująca w klinice medycyny estetycznej. Poprosiłam ją o to, żeby to były nadal moje usta. Gigantyczne wargi niektórym pasują, ale ja liczyłam na coś bardziej subtelnego. Zdecydowałam się na połowę strzykawki wypełniacza, choć większość pacjentów wybiera całość.

Moja górna warga została ukłuta kilkakrotnie i tak - to trochę bolało. Efekt był natychmiastowy. Byłam w ekstazie. To moje usta sprzed kilku lat, kiedy zaczęłam się starzeć i zmalały” - relacjonuje Courtney.

Zobacz również: 16 trików, które sprawią, że Twoje usta będą wyglądać na większe

Courtney Mina

źródło: Instagram (instagram.com/khaleesidelrey)

„W kolejnych 3 dniach wyraźnie spuchły. Były odrobinę nadwrażliwe. Przez chwilę wyglądały jak kaczy dziób, ale to nie trwało długo. W wargach wyczułam delikatne zgrubienia - to grudki wypełniacza, które mają się wchłonąć w ciągu miesiąca.

Po wszystkim jestem ekstremalnie szczęśliwa. Rezultat jest subtelny, ale widoczny na tyle, że robi różnicę. Kiedy przyznałam się do zabiegu rodzinie i przyjaciołom, mogłam liczyć na ich pełne wsparcie. Tego typu procedury nie są dla wszystkich. Nie przekonuje mnie, że ktoś potrzebuje takich poprawek, żeby być pięknym. Jesteś taka bez względu na to, czy to zrobisz, czy nie.

Jeśli kiedykolwiek zastanawiałaś się nad powiększeniem ust, sugeruję - po prostu to zrób. Jeśli uznasz, że nie są dla ciebie - wreszcie znikną. Mnie dodały pewności siebie” - twierdzi.

Przed i po wstrzyknięciu wypełniacza

Komentarze (3)

Ocena: 5 / 5
gość (Ocena: 5) 24.07.2017 02:34
Chrzanicie. Pelne usta sa gorsze od zapadnietych? Jej to akurat wyszlo na dobre, bo zmiana jest minimalna, ale widoczna. Buzia od razu wyglada pogodniej i mlodziej. Jedyny minus to taki, ze zabieg trzeba co pol roku powtarzac. I kazda kobieta ktora wypelnia usta, zaczyna robic je coraz wieksze. To blad, bo twarz traci proporcje.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.07.2017 20:39
Przed zabiegiem były lepsze
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 23.07.2017 01:28
Ładne ma usta, mnie się podobają, nie wiem w czym problem.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo