Przez 5 lat zmieniła się nie do poznania. Teraz ostrzega: Nie porównuj swojego ciała z moim!

Blogerka fitness twierdzi, że nie wszystko widoczne jest na zdjęciach. Co ukrywa?
Przez 5 lat zmieniła się nie do poznania. Teraz ostrzega: Nie porównuj swojego ciała z moim!
źródło: Instagram (instagram.com/annavictoria)
17.04.2017

Z jednej strony uwielbiamy podziwiać zdjęcia typu „przed i po”, z drugiej - choć z założenia mają motywować do zmiany życia, czasami odbierają nam resztki nadziei. Dlaczego? Bo osobie z fotografii udało się tak wiele osiągnąć i nie zmarnowała cennego czasu, a u nas efekty nie są tak bardzo widoczne. W takich momentach łatwo się poddać. Ona dobrze o tym wie.

Anna Victoria, blogerka fitness, którą na Instagramie obserwuje już ponad milion osób, regularnie prezentuje efekty swojej ciężkiej pracy. Dzięki odpowiedniej diecie i aktywności fizycznej przez 5 lat zmieniła się nie do poznania, czym może i powinna się chwalić. Ale równocześnie zdaje sobie sprawę, że nie wszystko jest widoczne gołym okiem. Transformacja wizualna to tylko część prawdy, dlatego nie ma sensu porównywać się z innymi. To może przynieść opłakane skutki.

Jej szczery wpis pozwala spojrzeć na tego typu metamorfozy ze zdrowym rozsądkiem. Nie bez powodu w krótkim czasie uzyskał kilkadziesiąt tysięcy polubień. Jeśli liczysz na podobne efekty - tym bardziej powinnaś go przeczytać!

Zobacz również: Zobacz, co stało się z jej pośladkami, kiedy schudła kilka kilogramów. „Straciłam pupę!”

 

 

Anna Victoria

źródło: Instagram (instagram.com/annavictoria)

„Moja transformacja. Czasami nie lubię tego tak nazywać, bo nigdy nie byłam nieszczęśliwa z powodu swojego wyglądu. Moja przemiana polegała bardziej na zmianie tego, jak czuję się w środku i na moim zdrowiu, a tego nie da się pokazać na zdjęciu. Tak czy owak, Instagram to platforma do pokazywania fotografii, a ludzie zazwyczaj są wzrokowcami. Jestem szczęśliwa z fizycznych zmian, które udało mi się osiągnąć ciężką pracą, ale nie można ich porównywać z tym, co zaszło w mojej głowie. Właśnie te niewidoczne efekty sprawiają, że cały czas się staram.

Zawsze znajdzie się ktoś, kto wyglada lepiej od ciebie i to może być naprawdę frustrujące. Z tego powodu jesz coraz mniej, ćwiczysz coraz więcej i jeśli stracisz kontrolę - to prowadzi do niezdrowej obsesji na punkcie diety i treningu. Nie chcę tego dla siebie, ani dla nikogo z was.

Zdjęcie po lewej stronie zostało wykonane w listopadzie 2012 roku, więc prawie 5 lat temu. Czy ktoś dostrzegłby mój progres w krótszym czasie? Oczywiście, sama widziałam różnicę już chwilę po jego zrobieniu. Moja transformacja nie zajęła wcale 5 lat, ale około 9 miesięcy” - wyznaje.

Zobacz również: Jak wygląda ciało ważące tylko 28 kg? Ona odważyła się to pokazać...

Anna Victoria

źródło: Instagram (instagram.com/annavictoria)

„Ustaliłam priorytety i ciężko pracowałam, ale nigdy nie pozwoliłam by fitness zawładnął moim życiem. Przez ostatnich 5 lat bardzo się starałam, ale także żyłam swoim życiem, robiłam sobie wakacje, jadłam niezdrowe rzeczy, dogadzałam sobie w każdy możliwy sposób i nie miałam wyrzutów sumienia. Moja przemiana nie polegała na tym, żeby wpadać w rozpacz po zjedzeniu lodów. Nie zmuszałam się do ćwiczeń, kiedy chciałam odpocząć.

Wiedziałam jednak, jak jedzenie wpływa na mnie emocjonalnie i dlatego starałam się jeść najbardziej zdrowo, jak potrafiłam. Czy spotykam ludzi, którzy twierdzą, że powinnam zajść dalej? Tak. Że mogłam nabrać więcej tkanki mięśniowej? Tak. Ale nie skupiam się na tym, jak inni wyobrażają sobie moje ciało.

Robię co chcę. Ciężko trenuję na siłowni, cieszę się ze swojej sprawności i czuję się naprawdę silna. Wciąż cieszę się życiem, które nie polega tylko na coraz większych mięśniach i coraz mniejszej ilości tkanki tłuszczowej” - twierdzi.

Zobacz również: Ta blogerka fitness pokazała jak zdjęcia potrafią oszukiwać!!

Anna Victoria

źródło: Instagram (instagram.com/annavictoria)

Kilka tygodni temu Anna Victoria zdradziła również, jak ważne w karierze blogerki jest odpowiednie oświetlenie. Jej szczerość doceniło tysiące internautów.

Komentarze (2)

Ocena: 5 / 5
śliwka (Ocena: 5) 17.04.2017 22:17
to kolejny dowód na to, że odchudzać to sie trzeba z głową i sensem, a najlepiej to po prostu prowadzic zdrowy tryb zycia, zeby potem nie trzeba było martwic sie o zdrowie. ale nie kazdy to rozumie, moj chłopak na przyklad myslał, ze jak skonczy trenowac to wszystko będzie okey. bang i przytył 8 kilo! jedząc po prostu to samo a nie trenując. wiec potem sie wział, ale juz bylo mu ciezko. poczytałam troche i natrafiłam na IQacai, czyli tabsy z jagodami acai i chromem. to one pomogły mu poruszyć metabolizm z powrotem i szybciej spalic tłuszcz. jak widać, jak sie bierzemy ze swoje ciało, to trzeba miec o tym jakies pojęcie.
zobacz odpowiedzi (1)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo