Jak wygląda ciało ważące tylko 28 kg? Ona odważyła się to pokazać...

Szokujące zdjęcie poruszyło internautów. 24-latka opublikowała je z ważnego powodu.
Jak wygląda ciało ważące tylko 28 kg? Ona odważyła się to pokazać...
źródło: Instagram (instagram.com/feechrystall)
06.04.2017

Od pewnego czasu coraz większą popularnością cieszy się akcja grupy blogerek, które zachęcają do tego, by przestać publikować w Sieci zdjęcia typu „przed i po”. Jak twierdzą inicjatorki, fotografie dokumentujące naszą przemianę nikomu nie pomagają, a mogą jedynie zaszkodzić. I to bez względu na to, czy chodzi o walkę z otyłością czy anoreksją. Ona jest innego zdania. Pierwszy raz w życiu zdecydowała się pokazać swoją metamorfozę, bo wierzy, że ma to głębszy sens.

W wieku 18 lat Fiona Chrystall usłyszała, że jest beznadziejnym i straconym przypadkiem. Zaburzenia odżywiania są nieodłączną częścią jej życia i najprawdopodobniej nigdy się z tego nie wyleczy. Była, będzie i umrze jako anorektyczka. Ten czarny scenariusz naprawdę mógł się sprawdzić, bo w krytycznym momencie dziewczyna ważyła zaledwie 28 kilogramów.

Dziś po chorobie nie ma już ani śladu. Jak udało jej się to osiągnąć?

Zobacz również: Zamieniła dietę 900 na 1700 kcal i... Nie uwierzysz, co stało się z jej pupą!

 

Fiona Chrystall

źródło: Instagram (instagram.com/feechrystall)

„Nigdy nie pokazywałam zdjęcia znajdującego się po lewej stronie nikomu spoza rodziny i najbliższych przyjaciół. Wiem, że nie jest najpiękniejsze, ale bądźcie dla mnie mili.

Kiedy miałam 18 lat, mojej mamie powiedziano, że nie da się mnie uratować. Chorowałam tak długo i sprawy zaszły tak daleko, że miałam zostać anorektyczką na zawsze.

Dziś jestem szczęśliwa i cieszę się wszystkim. Nie chcę się zmieniać. Ale wiem, że są dziewczyny, które próbują spełniać swoje nierealne oczekiwania. Pamiętajcie, że nie ma takiego momentu, kiedy wyzdrowienie nie jest osiągalne. Jest zawsze możliwe i wspaniałe” - czytamy w opisie zdjęcia, które poruszyło tysiące internautów.

Zobacz również: ANOREKTYCZKA z Instagrama: Czy jej zdjęcia to promowanie zaburzeń odżywiania?

Fiona Chrystall

źródło: Instagram (instagram.com/feechrystall)

Problemy Fiony zaczęły się, kiedy miała zaledwie 11 lat. Niemal zawsze jej waga wskazywała na niedożywienie. Nie bez powodu. Jak sama wyznaje, bywały dni, kiedy nic nie piła, ani nie jadła. Kilka lat temu doszła jednak do wniosku, że chociaż lekarze nie dają jej żadnych szans - spróbuje się zmienić. Zaczęła ćwiczyć mieszane sztuki walki, co wymagało sporej aktywności fizycznej i bardzo racjonalnej diety. Dziś waży dwukrotnie więcej, niż wcześniej.

- Teraz skupiam się na tym, żeby mieć siłę, a nie na tym, by wyglądać jak szkieletor. Wciąż miewam takie myśli, ale nauczyłam się logicznie myśleć i od razu je zwalczam - wyznaje. Z uśmiechem na ustach dodaje, że pomogło jej nowe hobby - jedzenie pizzy i kopanie ludzi (jak to w sportach walki bywa).

Jej metamorfoza robi wrażenie…

Zobacz również: Te kobietę zniszczyła anoreksja. Teraz błaga o pomoc

Fiona Chrystall

źródło: Instagram (instagram.com/feechrystall)

Dziś Fiona Chrystall jest silną i zdrową kobietą

Komentarze (2)

Ocena: 5 / 5
marek (Ocena: 5) 06.04.2017 21:14
kurczę, to wszystko wynika z zaburzeń psychicznych i niezdrowego odchudzania. jak ktoś ma problemy z wagą, to powinien wziąc np. iqacai i powoli zrzucać kilogramy, jak się człowiek zdrowo czuje to i zdrowo myśli
odpowiedz
justyna (Ocena: 5) 06.04.2017 15:38
JEju, wygląda jak z obozu. Ja jestem na iqacai, zaczęłam trenować amatorsko boks, ale nigdy nie będę tak wyglądać. To skrajna nieodpowiedzialność. Może w końcu ktoś jej nabije rozumu. Te zdjęcia są okropne.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo