Wyznania: Wstydzę się swojej szczupłej sylwetki! Nigdy nie przyznam się, że ważę tylko...

Nie tylko nadwaga może być źródłem kompleksów. Chude ciało też.
Wyznania: Wstydzę się swojej szczupłej sylwetki! Nigdy nie przyznam się, że ważę tylko...
Fot. iStock
29.09.2016

Okazuje się, że dosłownie wszystko może być źródłem kompleksów. Wbrew pozorom, na swoje ciało narzekają nie tylko pulchne kobiety. Niedowaga i koścista sylwetka też spędzają sen z powiek. Osoby naturalnie chude mają dosyć podejrzeń o anoreksję i ciągłego dopytywania, czy cokolwiek jedzą. Bo szczupłość jest nie tylko podziwiana, ale coraz częściej potępiana.

Doskonale wiedzą o tym nasze rozmówczynie. Są wątłe, wychudzone i jakkolwiek by się nie odżywiały, nie są w stanie przybrać na wadze. Ich wygląd jest tematem żartów, a nawet powodem do zmartwień. Wszystkie bez wyjątku przyznają, że większym kobietom żyje się łatwiej. Przynajmniej nie muszą się ciągle tłumaczyć.

Istnieje społeczne przyzwolenie na komentowanie wyglądu szczupłych. I nawet nie podejrzewasz, jak bardzo potrafi to boleć…

Zobacz również: Jak groźna jest niedowaga? Bardziej niż myślisz...

 

niedowaga

fot. Thinkstock

- Teoretycznie nie powinnam się niczego wstydzić. Praktycznie jest jednak na odwrót. Chociaż mam sylwetkę, o jakiej większość kobiet może tylko pomarzyć, nie wolno mi się tym szczycić. Natychmiast zostałabym określona mianem anorektyczki. To oczywiście nonsens i wie o tym każdy, kto mnie trochę zna. Pochłaniam ogromne ilości jedzenia, a szczególnie uwielbiam fast foody i słodycze. To się jednak nie przekłada na wygląd, bo moja waga stoi w miejscu. Mam 176 cm wzrostu i ważę 49 kilogramów. Co z tego, że to kwestia genów i ogólnie czuję się świetnie. Dla podejrzliwych to sygnał, że jestem chora i mam obsesję na punkcie wagi. Być może mam, ale nie w tym sensie. Ja naprawdę chciałabym przytyć - zwierza się Ola.

niedowaga

fot. Thinkstock

- Zawsze byłam nazywana chudzielcem i nic na to nie poradzę. Mój wygląd zawsze był dla wszystkich wdzięcznych tematów. Jak ktoś nie wie, o czym mówić, to zaraz pojawiają się teksty w stylu „ale ta Magda chuda”, „czy ty w ogóle coś jesz?”, „mam wrażenie, że jeszcze schudłaś”, „byłaś u lekarza?”, „przez skórę widać ci wszystkie kości”. Możecie sobie wyobrazić, co ja wtedy czuję. Jak jakiś dziwoląg, którego można zlustrować od stóp do głów. O puszystych jakoś się tak nie rozmawia. Oni mają taryfę ulgową. Jak ważysz niewiele, to nagle wszyscy dają sobie prawo do komentowania tego. Wiem jak wyglądam i mam na tym punkcie wystarczająco dużo kompleksów. Nie potrzebuję kolejnych ciosów. Czasami mam ochotę na odwet i podyskutować o cudzej nadwadze - dodaje zirytowana Magdalena.

Zobacz równiez: Chuda modelka ma dość: „Ludzie obrażają mnie za szczupłe ciało!”

niedowaga

fot. Thinkstock

- Od kiedy pamiętam, to ważę 63 kilogramy. Przynajmniej tak wszystkim wmawiam, żeby nie robić jeszcze większej sensacji. O moim ciele mówi się przy byle okazji. Słyszę komentarze od koleżanek, rodziny, nawet pań w sklepie. Najbardziej mnie boli określenie „chuchro”. Nikt nie mówi, że zgrabna, wysoka, ładna, ale jakieś chuchro. Brzmi jak nazwa choroby albo obelga. Tak naprawdę nie jestem w stanie dobić nawet do 50 kg. Czasami po zimie jest mnie trochę więcej, ale o 63 mogę tylko pomarzyć. Wymyśliłam to sobie, żeby ludzie się o mnie nie martwili. Nawet u lekarza zdarza mi się kłamać, jak nie widzę w gabinecie wagi. Wbrew pozorom wychudzone osoby wcale się tym nie szczycą. To raczej źródło kompleksów i ogromnej niepewności - wyznaje Karolina.

niedowaga

fot. Thinkstock

- Dziwne czasy nastały. Dziewczyny plus size chodzą z wysoko podniesionymi głowami i chwalą się nadwagą, a chudsi muszą się ukrywać. Czasami mam wrażenie, że jestem gorsza od nich. Jakaś wybrakowana. Bo „prawdziwe kobiety mają krągłości” i tak dalej. Ja nie mam, bo cierpię na niedobór tkanki tłuszczowej. Płaska z każdej strony, praktycznie szkielet zapakowany w cienką skórę. Jest to widoczne także na twarzy, bo policzki zapadnięte, ostre rysy, już nawet zmarszczki mi się robią. Wszyscy mają dla mnie jakieś dobre rady - musisz jeść i będzie dobrze. Lekarze są innego zdania, ale co to kogo obchodzi. Każdy uważa się za specjalistę. Gdybym mogła się zamienić, to chętnie wzięłabym sobie pulchne ciało. Przynajmniej ludzie by nie gadali - żali się Weronika.

niedowaga

fot. Thinkstock

- Kilka lat temu przeszłam na wegetarianizm i od tego czasu sporo schudłam. Waga utrzymuje się teraz na stałym poziomie i wyniki badań mam w normie, ale dla niektórych jest to dowód na to, że dieta bezmięsna jest szkodliwa. Dlatego nie przyznaję się, ile tak naprawdę ważę. Wiem, że różnicę widać gołym okiem, ale nie chcę robić jeszcze większej sensacji. Nie zmieniłam sposobu żywienia, żeby ważyć mniej. Chodziło wyłącznie o względy etyczne. Nawet nie jest mi na rękę, że waga spadła. Nie chcę być chodzącą antyreklamą wegetarianizmu. A tak niestety może być, bo ludzie nie akceptują żadnych skrajności. Krzywdzeni są nie tylko puszyści, ale ci „niedożywieni” też. Podobno chudzi są szczęśliwsi. No nie wiem, nie zauważyłam tego po sobie - twierdzi Ela.

Zobacz również: Co i jak jeść, by przytyć? Oto kilka rad jak przybrać na wadze

Komentarze (20)

Ocena: 4.9 / 5
tadi (Ocena: 5) 05.02.2017 11:59
Wypowiem sie jako facet. Bo wiekszosc to panie tutaj. Macie ten sam kompleks co ja ale u faceta dochodzi jeszcze związany kompleks słaności fizycznej. Od faceta wszyscy wymagają żeby był silny fizycznie, życie też to wymaga. Jestem ektomorfikiem 185 cm i 61 kilo wagi. I do tego jestem strasznie słaby. Mam 41 lat a moja żona 35 . Ona jest od urodzenia z budowy typem sportowym. 5 lat temu zaczelismy chodzic na siłownie. Ja bardzo szybko zrezygnowalem bo nie mogłem patrzyc jak żona dzwiga wieksze ciezary ode mnie . Ona zakochala sie w silowni cwiczy do dzis. Jest mocno umiesniona wazy wiecej niz ja ok. 72 przy wzroscie 172. Coraz bardziej mi dokucza i wysmiewa sie. Rozkłada mnie na reke , robi to tez przy znajomych, popisuje sie bicepsami przy ludziach ktorzy rżą ze mnie. Wymysla rózne wspolzawodnictwa silowe kto ile pompek, kto ile razy na drazkusie podciagnie. Na urodziny dostalem taką sprezyne nie do rozciagania tylko do zginania przy piersiach. Oczywiscie zistalem poproszony o zginanie, udało sie 14 razy, a ona 38. Ost. nowa zabawa kto ze znajomych może jeszcze wygrac ze mną na reke. Okazalo sie że dwie koleżanki ale też cwiczace też wygrywaja ze mną. A już tragedia był pojedynek na reke z 16 latkiem synem przyjaciolki żony. Kobiety podpuscily go . Pokonal mnie od razu. Wiec rozochocone panie wymyslily zapasy miedzy nami. Nie zgodzilem sie wycofujac sie do kuchni ale ten gowniarz podbiegl złapał mnie w pasie dwoma rekami i doslownie wniosl do salonu. Chcac sie wtswobodzic zlapalem odruchowo za ramiona i zrozumialem ze to mlody wygkadajacy jak dziecko kulturysta. Przez sweter wyczulem twarde jak stal wyrzezbione bicepsy. Szybko przewrocil mnie i rozlozyl na lopatki. Towarzystwo wyło i robilo fotki a ja ze wstydu bylem czerwony
odpowiedz
AGA (Ocena: 5) 02.10.2016 14:43
Też chciałabym przytyć. Ważę 47 kg przy wzroście 158. Hmm, ile bym nie zjadła tyle spalę. Trochę ćwiczę, staram zdrowo się odżywiać. Najlepsze są komentarze, ale ty jesteś szczupła...dziwne grubemu to raczej nikt na temat wagi nic nie powie, jest jakieś społeczne przyzwolenie na to, bo grubemu to nie wypada powiedzie za to chudzielcowi jak najbardziej a nawet trzeba wygarnąć. Pozdrawiam:)
odpowiedz
A. (Ocena: 5) 30.09.2016 19:43
Ja mam jeszcze gorzej.Mam ten sam wzrost, ale ważę jeszcze mniej niż ty, bo zaledwie 46 kg..Wg BMI to już niedożywienie.A jakiś rok temu miałam te 50 kg.Schudnąć to u mnie prościzna, ale potem przytyć..
odpowiedz
danka (Ocena: 5) 30.09.2016 01:46
polecam przytyć do mojej wagi po ciąży, musieć tyrac codziennie na spacerze intensywnym albo na isłowni, ograniczać jedzenie i brać tabletki iq green, a wtedy pogadamy o kompleksach i zagrożeniu chorobami ;)))
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 29.09.2016 15:38
Spokojnie, to tylko kwestia przemiany materii. Po ciąży lub po 30-stce czy 40-stce sie to zmienia. Też tak miałam, wiec radzę cieszyć sie szczupła sylwetką bez wyrzeczeń, póki możesz. Potem nie będzie już nigdy tak łatwo...
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo