7 cech wyglądu idealnej kobiety według polskich facetów

Te warunki musisz spełnić, by nie mogli oderwać od Ciebie oczu.
7 cech wyglądu idealnej kobiety według polskich facetów
Fot. Thinkstock
03.07.2016

Jak wygląda ideał kobiety? Zdania w tej kwestii są mocno podzielone, bo to kwestia gustu. Nie oznacza to jednak, że nie istnieje coś takiego, jak wizualne minimum. Panowie spierają się co do szczegółów, ale w szerszym kontekście wydają się wyjątkowo zgodni. Większości podoba się konkretna sylwetka, długość włosów, wzrost czy waga. Niska dziewczyna przy kości z wygoloną głową to raczej kandydatka dla konesera.

Postanowiłyśmy sprawdzić, czego konkretnie oczekują od nas polscy faceci. Zapytałyśmy ich o minimalne warunki, które powinnyśmy spełniać, by chcieli zawiesić na nas oko. Wbrew pozorom, znalezienie wspólnego punktu zaczepienia wcale nie było takie trudne. Jedni lubią blondynki, inni brunetki, część patrzy na biust, pozostałych interesuje pupa, ale razem udało im się stworzyć ideał.

Tylko czy którejkolwiek z nas uda się spełnić wszystkie ich wymagania? Sprawdź, co się dla nich liczy.

Zobacz również: Ideał dziewczyny według facetów: Właśnie taka powinnaś być!

 

ideał kobiety

fot. Thinkstock

Waga

- Nie dajcie sobie wmówić, że najlepsze kobiety to te wychudzone. My nie jesteśmy dyktatorami mody, ale miłośnikami piękna. Nikt nam nie wmówi, że dorosła kobieta z wagą 40 kg to norma. Z własnego doświadczenia wiem, że 60 kg to minimum. Wtedy dziewczyna średniego wzrostu ma jako takie kształty i nie straszy wystającymi żebrami. Większości tych chudych ślicznotek przydałby się porządny obiad. My naprawdę nie chcemy patrzeć na wasze kości. Bez odrobiny tkanki tłuszczowej wyglądacie jak manekiny - ocenia Przemysław.

ideał kobiety

fot. Thinkstock

Wzrost

- W tym temacie sprawdza się złoty środek. Niektórzy lubią kruszynki ze 150 cm w kapeluszu, inni śnią o koszykarkach ze wzrostem minimum 1,80 m. Myślę, że akceptowalna średnia to jakieś 160-165 cm wzrostu. Wtedy kobieta wciąż jest drobna i raczej nie przerasta swojego partnera. Wizualnie jest w porządku, a i bardziej praktycznie. Naprawdę nie chciałbym się związać z kimś, kto ze względu na niestandardowy wzrost miałby wieczne problemy z kupowaniem ubrań. Wiem, jak wam na tym zależy - twierdzi Kamil.

ideał kobiety

fot. Thinkstock

Długość włosów

- Ostatnio wraca moda na coraz krótsze włosy, ale nie znam żadnego faceta, który byłby z tego zadowolony. Bo niby z czego? Z tego, że kobiety zaczynają nas przypominać? Wiemy, że macie coraz więcej siły i jesteście niezależne, ale można znać swoją wartość i wyglądać wciąż dziewczęco. Myślę, że minimum to włosy o długości przynajmniej do ramion. Wtedy można je jakoś fajnie ułożyć i wciąż falują zalotnie na wietrze. Do łopatek też w porządku. Każda krótsza czy dłuższa fryzura to już ryzyko - mówi nam Adrian.

Zobacz również: MĘSKIM OKIEM: Dlaczego ta dziewczyna jest według facetów IDEAŁEM?

ideał kobiety

fot. Thinkstock

Figura

- Fajna sylwetka to taka, która przypomina kształtem gruszkę albo klepsydrę. Ważne są nieco szersze biodra, a co do biustu - gusta są różne. Ogólnie chodzi o to, żeby było widać przynajmniej minimalne krągłości, a ciało wyglądało jak ciało. Nie szkielet pokryty skórą. Popularność Kim Kardashian skądś się jednak bierze. Ona dla wielu jest trochę za duża, ale taka mniejsza wersja z piersiami i pupą na swoim miejscu to byłoby coś. 99 procent z nas nie chciałoby mieć za partnerkę modelki, bo to co widzimy na wybiegach po prostu nas nie kręci - wyznaje Tomek.

ideał kobiety

fot. Thinkstock

Makijaż

- Bądź kobietą, a nie klaunem. Wersja z i bez make-up`u nie powinna się drastycznie różnić. Jeśli zasypiam u boku ślicznotki, to raczej nie chciałbym się obudzić obok jej brzydszej siostry. Malujcie sobie, co tam chcecie, ale delikatnie. Przykryjcie, co trzeba, podkreślcie szczegóły i tyle. Makijaż ma wyglądać tak, jakby został wykonany pędzelkiem, a nie szpachlą. Z drugiej strony nie polecam całkowitej naturalności, bo przez lata zdążyliśmy się jednak przyzwyczaić do gładkiej cery, grubych rzęs i błyszczących ust - ocenia Adam.

ideał kobiety

fot. Thinkstock

Wielkość piersi

- Niektórzy mówią, że idealny biust powinien wypełniać męskie dłonie. To by było aż za dobrze. Wystarczy, że jest wielkości przynajmniej twoich drobnych rączek. Niech cokolwiek odstaje od klatki piersiowej, a na pewno będzie dobrze. Większości z nas wystarczy świadomość, że coś tam jest. Nie musisz być Pamelą Anderson, a nawet nie powinnaś. Akurat w tej kwestii cenimy naturalność. Fakt, czasami oglądamy się za sztucznymi balonami, ale w domu takiego dziwoląga chyba żaden z nas nie chciałby mieć - twierdzi Wojtek.

ideał kobiety

fot. Thinkstock

Wielkość pośladków

- Zazwyczaj przejmujecie się tym, co z przodu, ale tył też ma znaczenie. Wydaje mi się, że nawet coraz większe. Przyjemnie patrzy się na kobiety, których pośladki choć trochę odstają, a nie tworzą z plecami jednej linii. Minimalna różnica poziomów i już jest naprawdę dobrze. I nie ma się co smucić, jeśli natura tego poskąpiła. Regularne robienie przysiadów prędzej czy później przyniesie efekt. A jeśli ci się poszczęściło i masz naturalnie kształtną pupę - wygrałaś życie. Cała reszta przestaje mieć aż takie znaczenie - mówi nam Rafał.

Zobacz również: Rzeczy, które zrozumiesz, jeśli spotykasz się ze swoim ideałem

Komentarze (13)

Ocena: 4.77 / 5
Ana (Ocena: 4) 04.07.2016 14:52
A ja wciąż uważam, że osobowość jest ważniejsza niż wygląd zewnętrzny. Wiem, że wygląd to taki wabik, ale on się zmienia z latami. Jeśli komuś zależy tylko na wyglądzie to nie ma mowy o związku na dłużej.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 04.07.2016 11:32
jeśli pragniecie schudnąć szybko tego lata polecam Wam tabletki Slimcea. Działają rewelacyjnie. Schudłam 13kg.
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 03.07.2016 20:39
Przed potopem, za czasów Noego, żyli ludzie, którzy mieli swoje religie, świątynie, swoich bogów, swoje prywatne światopoglądy, filozofie, swoich królów, oraz dzięki swej mądrości i pięknie odnosili wielkie sukcesy w dziedzinach, którym się oddawali. Niewykluczone, że wśród nich żyli także ci, którzy szanowali wzajemnie swoje przekonania, byli dobrymi ludźmi i nie chcieli nikogo urazić dążąc w ten sposób do światowej jedności. Jednak i to nie wystarczyło, aby uchronić się przed falami potopu. Dlatego, czy zastanawiałeś się kiedykolwiek, czemu tylko ośmioosobowa rodzina Noego ocalała z całej ludzkości? Dlaczego akurat wszystkie religie, ich bogowie, ludzie i ich mądrość nie uchroniły ich przed falami potopu? Dlaczego tylko dzięki jedynemu i prawdziwemu Bogu żywemu, który stworzył Niebo i Ziemię oraz dał nam z miłości swego Syna Jezusa Chrystusa jako przebaczenie naszych win - mamy życie wieczne w obfitości? Czy tylko Noe to rozumiał? Zobacz jak dzisiejszy świat troszczy się o Ciebie. Pragnie różnymi sposobami WCISNĄĆ Ci NA SIŁĘ to, co zniszczyło już ówczesny świat w falach potopu. Więc co dziś uczynisz z Jezusem Chrystusem jako swoją Arką do życia wiecznego? Czy wiesz jak być zbawionym? Biedak umiera tak samo jak bogacz, a mędrzec identycznie jak głupiec. Więc JEŚLI miałbyś po śmierci trafić do piekła na wieczność, to czy chciałbyś, aby ktoś Cię przed nim ostrzegł i powiedział jak go uniknąć? Spójrz. Gdyby ktoś Ciebie oszukał i okradł, a potem stanął przed Sądem i rzekł na swoją obronę: "Wysoki Sądzie. Przepraszam, że oszukałem i okradłem, ALE logicznie rzecz biorąc nie przejmuje się tym, bo skąd mogę wiedzieć, jak jest w więzieniu i czy ono istnieje? To głupie. Przecież nigdy tam nie byłem, więc po co miałbym się martwić? Mam inny światopogląd. Myślę pozytywnie. Jestem niewierzący. Ponadto, zamiast przejmować się karą, ZROBIŁEM DOBRY UCZYNEK i umyłem panu samochód. " - to czy na tej podstawie sprawiedliwy Sędzia powinien wypuścić Twojego napastnika na wolność? Dobrze wiesz, że nie. Ponieważ w takich okolicznościach, Twój oprawca trafiłby do więzienia, NIE DLATEGO, że tam nie był lub że nie wierzy w istnienie kary, a także NIE DLATEGO, że umył Sędziemu samochód czyniąc dobry uczynek - LECZ DLATEGO, że Cię oszukał i okradł. Bo dwie są drogi zadośćuczynienia Prawu. Jedna polega na tym, że się Prawa przestrzega, druga zaś na tym, że się ponosi karę, jeśli się Prawo przekroczy. Podobnie jest z Tobą. Jeżeli TYLKO RAZ w życiu skłamałeś lub coś ukradłeś to Bóg wymierzy Tobie karę, NIE DLATEGO, że w Niego nie wierzysz lub że się tym nie martwisz, bo czynisz dobre uczynki - LECZ DLATEGO, że w rzeczywistości złamałeś już Prawo. Wobec tego, w Dniu Sądu, słusznie trafiłbyś do piekła i już nigdy z niego nie wyszedł. Jednak pewien mężczyzna, widząc Twoje wszystkie błędy i słabości, wszedł do sali sądowej i rzekł z miłości do Ciebie: "Oddaje całe swoje życie, aby zapłacić karę ZA CIEBIE. " Wtedy sędzia mówi TOBIE: "TWOJA kara została spłacona. Stałeś się wolnym człowiekiem, ponieważ ten mężczyzna SPŁACIŁ TWOJĄ KARĘ. " - Co byś wtedy czuł? Czy powiedziałbyś temu człowiekowi, który oddał za Ciebie swoje życie: "Dziękuję?" To uczynił dla Ciebie Bóg ponad 2000 lat temu. Posłał swojego BEZGRZESZNEGO Syna Jezusa Chrystusa, aby spłacił swym życiem TWOJĄ KARĘ. Było to konieczne, ponieważ przez swoje grzechy złamałeś już Prawo i nie mógłbyś zostać wypuszczony na wolność za wyznawanie religii, chodzenie do kościoła lub czynienie dobrych uczynków. DLATEGO Bóg musiał posłać Jezusa, aby uczynić Cię wolnym w Dniu Sądu ponieważ Cię kocha i nie chce abyś żył z dala od Jego miłości. Nie prosiłeś Go, aby Cię umiłował. On uczynił to z własnej woli i nie ma już znaczenia kim dziś jesteś lub co uczyniłeś. Możesz być najbardziej rozwiązłym grzesznikiem na świecie, najgorszym nędznikiem, jaki kiedykolwiek istniał, a jednak BÓG CIĘ KOCHA, bo dał Ci samego Jezusa jako przebaczenie Twych win. Więc jak mógłbyś wzgardzić taką miłością, która nie ma sobie równej? Jednak tak jak każdy człowiek, masz dziś wolną wolę. I jeśli zdecydujesz się odrzucić łaskę ofiarowaną Ci dzięki Jezusowi Chrystusowi, wówczas ZMUSZONY będziesz żyć pod Prawem, które w Dniu Sądu sprawiedliwie Cię osądzi, ponieważ już je złamałeś. A wtedy słusznie trafisz do piekła, gdyż zlekceważyłeś miłość Bożą daną Ci w Chrystusie. Więc póki nie jest jeszcze za późno, to przyjdź do Jezusa takim, jakim jesteś. Grzesznym, zbuntowanym, niedoskonałym. I nie czekaj, aż staniesz się idealny, bo to się nigdy nie stanie. Złamałeś już Prawo, więc tylko Twoje szczere zaufanie Chrystusowi dokona w Tobie zmiany i oczyści Cię z wszelkich win. Już nie raz się przekonałeś, że religia i jej obrządki nie mają mocy zmienić Twojego życia. Nawet Twoje próby samodoskonalenia ciągle zawodzą, bo i tak zaliczasz upadki. Tylko przyjrzyj się jak szatan realnie wiąże i okalecza ludzi chorobami, nałogami, oraz sprawia, abyś nieustannie polegał na sobie. Diabeł ma dostęp do Twojego życia na tyle, na ile sam jemu na to pozwalasz. Dlatego na ile zdecydujesz się otworzyć swe życie dla Jezusa, na tyle będzie On obecny i będzie błogosławił Tobie dając jednocześnie wolność od bezsilności, chorób, nałogów, czy depresji. Pomyśl. Zasługujesz na wieczne życie w szczęściu danym Ci od Boga także tu na ziemii, więc czemu chcesz się tego pozbawiać? Czy nie lepiej to zmienić zanim będzie za późno? Poproś dziś Jezusa swoimi słowami, aby wszedł w Twoje serce, przebaczył Ci wszystkie grzechy, oraz uwolnił od nich, a także poprowadził dalej ku wieczności. Zaufaj Mu. I tak jak On Cię kocha i przebaczył Tobie, tak Ty przebaczaj ludziom.
odpowiedz
gość (Ocena: 3) 03.07.2016 13:42
Chyba się nie powstrzymam i poprawię trochę ten artykuł. Ja sama mam powodzenie więc wydaje mi się że coś na ten temat jednak wiem. Włosy mam do pasa, wagę w okolicach 50 kg, biust większy niż własna dłoń, a biodra dość wąskie. Więc coś wam się tu nie zgadza.
zobacz odpowiedzi (1)
gość (Ocena: 5) 03.07.2016 12:41
same przysiady NIE ZWIĘKSZĄ pośladków, jedynie mogą ujędrnić! żeby powiększyć pośladki i zaokrąglić je (jeśli ma się płaską pupę) trzeba przejść na dietę białkową i normalnie budować masę na siłce! to całe pie.prze.nie "yes she squats" to pic na wodę - bez diety nie zrobisz z placka pączuszka! a masa 60kg przy 160 wzrostu to dosyć dużo i wystarczy krok do nadwagi, ja mam BMI niskie a i tak mi brzuch odstaje to co dopiero gdybym ważyła 10 kg więcej... niestety masa często nie zależy od tłuszczu (tłuszcz jest bardzo lekki i trzeba go naprawdę dużo aby zwiększyć masę). jeśli naprawdę drobnokoścista kobietka, niespecjalnie aktywna fizycznie waży 60 kg to jest po prostu gruba. z drugiej strony są chudziutkie dziewczyny które potrafią ważyć 65... to naprawdę nie jest żaden wyznacznik. faceci są jednak głupi...
zobacz odpowiedzi (2)

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo