Producent samoopalacza oskarżony o rasizm. Bo jego kolor jest zbyt ciemny!

Dla krytyków to nie jest tylko kosmetyk, ale dowód na brak wyobraźni białych ludzi.
Producent samoopalacza oskarżony o rasizm. Bo jego kolor jest zbyt ciemny!
fot. zrzut ekranu instagram.com/emmaatan_
18.03.2016

Wydawało się, że samoopalacz to kosmetyk jak każdy inny. Co prawda, czasami nie potrafimy się nim posługiwać, co udowadnia historia z wałkiem do malowania ścian, ale mało komu ten specyfik kojarzy się z rasizmem. Do teraz. Szwedzki producent znalazł się pod ostrzałem, bo zdaniem internautów posunął się za daleko.

Afera dotyczy małej firmy o nazwie Emmaatan, która wprowadziła do sprzedaży serię wyjątkowo ciemnych samoopalaczy. Kosmetyki są tak mocne, że nie zmieniają koloru skóry o kilka tonów. Sprawiają, że biała Europejka zaczyna przypominać Afroamerykankę! Doskonale widać to na zdjęciach przed i po zastosowaniu specyfiku.

Krytyków nie przekonuje, że niektórzy po prostu lubią być opaleni.

 

samoopalacz

fot. zrzut ekranu instagram.com/emmaatan_

W negatywnych ocenach pojawia się odniesienie do blackface – bardzo silnego makijażu, który stosowano w teatrach pod koniec XIX wieku. Aktorzy grający ciemnoskóre postaci byli malowani substancjami o odcieniu smoły albo węgla, co wyglądało karykaturalnie. Do dziś uważa się to za przykład rasizmu i ośmieszania ludzi o ciemniejszej karnacji.

Komentatorom nie podoba się, że biali ludzie kupują sobie „rasę w sprayu”. Zupełnie tak, jakby kolor skóry był towarem, za który można zapłacić. Ich zdaniem opalenizna to nic złego, ale w tym przypadku mamy do czynienia ze zwyczajnym brakiem taktu i wyobraźni.

Czy firma rzeczywiście przesadziła?

Zobacz również: Jak używać samoopalacza?

 

samoopalacz

fot. zrzut ekranu instagram.com/emmaatan_

Przed i po. Czy to nadal tylko samoopalacz? A może bardziej farba do skóry?

 

samoopalacz

fot. zrzut ekranu instagram.com/emmaatan_

Założycielka firmy nie wygląda jak stereotypowa Szwedka. Najlepiej czuje się z bardzo ciemną karnacją.

 

samoopalacz

fot. zrzut ekranu instagram.com/emmaatan_

Przesadziła?

 

Komentarze (18)

Ocena: 4.44 / 5
gość (Ocena: 5) 20.06.2017 11:46
Jak się człowiek czymś takim posmaruje, to normalnie tragedia....Bo szybko się tego nie zmyje, a życie toczy się dalej. Nie wyobrażam sobie tak pójść do szkoły czy do pracy. Dlatego jestem ostrożna stosując nowe kosmetyki, raczej staram się używać sprawdzonych i jako samoopalacz stosuję piankę od Bielendy, dla jasnej karnacji. Pianka ładnie się roprowadza, a kolor nigdy nie jest niespodzianką;)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 22.03.2016 22:00
paranoja! przecież samoopalacz jest właśnie od tego żeby barwić skórę na brązowo. a naturalna opalenizna nie jest czasem kupowaniem rasy? wybielanie skóry też nie? masakra totalna....
odpowiedz
Anka (Ocena: 5) 20.03.2016 00:22
No chyba lepiej żeby laska miała taki samoopalacz niż żeby niszczyła sobie skórę na solarce. Według mnie to nie jest problem, ja lubię swoją bladą cerę ale nie każda taka jest i do czasu kiedy nikomu nie robi krzywdy niech sobie robi co chce
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 19.03.2016 03:21
to jest paranoja nie rasizm. To produkt dla pustaków ,żeby nie musiały się smażyć lampami na swarę, bo rośnie wskaźnik zachorowania na raka skóry. Taki produkt skierowany do fanów nienaturalnej opalenizny. Co w tym złego? Mnie ta poprawnośc polityczna już zabija. A murzyn z włosami przefarbowanymi na blond i w soczewkach niebieskich to nie jest kupowanie rasy?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 18.03.2016 20:22
Rasizm? Poprawność polityczna prowadzi do schzofrenii.Wręcz przeciwnie, jak ktoś pragnie przyciemnić sobie sķőrę to znaczy, że nie ma problemu z akceptacją ciemnoskőrych.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo