Nie uwierzysz, jak wcześnie zaczynamy NIENAWIDZIĆ własnego ciała. Kompleksy mają już...

Brak akceptacji dla swojego wyglądu to problem coraz młodszych dzieci.
Nie uwierzysz, jak wcześnie zaczynamy NIENAWIDZIĆ własnego ciała. Kompleksy mają już...
02.08.2015

Bardzo często słyszymy o tym, że dzieciństwo to najwspanialszy okres w życiu każdego człowieka. To nie zdążyło nas jeszcze skrzywdzić, więc akceptujemy wszystkich ludzi, a także siebie. Taka beztroska i brak zmartwień trwają zazwyczaj do momentu, kiedy zaczynamy dojrzewać. Wtedy na światło dzienne zaczynają wychodzić kompleksy, które będą nam towarzyszyć prawdopodobnie zawsze. Niewiele da się z tym zrobić.

Mało kto przypuszczał jednak, że wiele się w tej kwestii zmieniło. Negatywny stosunek do siebie, a zwłaszcza swojego ciała, przejawiamy coraz wcześniej. Już nawet małe dzieci dochodzą do wniosku, że nie wyglądają tak, jak powinny. Przejmują się swoim wzrostem, wagą, a dziewczynki – rozmiarem biustu. To nie są wyłącznie problemy uczennic ostatnich klas gimnazjum. Obsesja na punkcie wyglądu dopada nas już na początku szkoły podstawowej.

Szokujące wyniki badań opublikowano niedawno na łamach prestiżowego „The British Journal of Psychiatry”.

kompleksy

Szeroko zakrojone badania przeprowadzono w Wielkiej Brytanii na grupie ok. 6 tysięcy dzieci. Żadne z nich nie miało więcej, niż 14 lat. Na podstawie anonimowych ankiet dowiedziono, że problemy z akceptacją swojego wyglądu to chleb powszedni dla coraz młodszych uczniów.

Już w wieku 8 lat 5 procent dziewczynek i 3 procent chłopców nie lubi swojego ciała. Kompleksy dotyczą zazwyczaj nadwagi, zbyt niskiego wzrostu, ale także koloru włosów. Przez lata problem ten narasta, a prawdziwe apogeum odnotowuje się (w polskim przypadku) w wieku gimnazjalnym.

Wśród 14-latek już 39 procent dziewcząt przyznaje się do tego, że w ostatnich miesiącach przynajmniej raz próbowało przejść na dietę. Problem z akceptacją swojego ciała ma jeszcze więcej z nich. 8 procent wyznało, że kompleksy doprowadzają je do napadów objadania się.

x

W świetle tych szokujących wyników nie sposób dłużej twierdzić, że kompleksy to naturalny objaw dojrzewania. Z ich powodu cierpią także dzieci, którym do pełnej dojrzałości pozostało jeszcze wiele lat. Ich rodzice powinni wziąć to pod uwagę.

Przy tej okazji warto przypomnieć, że wśród największych kompleksów Polek są: nadwaga, zmarszczki na twarzy, rozmiar piersi, trądzik, zbędne owłosienie, płaskie pośladki oraz cellulit. Aż 70 procent dorosłych rodaczek wyznaje, że gdyby miały taką możliwość, chętnie poddałyby się zabiegom chirurgii plastycznej.

Aż strach pytać o to uczennice podstawówki, bo mogłoby się okazać, że one także są już zainteresowane poprawianiem urody. A czy Wy pamiętacie moment, kiedy zaczęłyście patrzeć na siebie krytycznym okiem?

Komentarze (11)

Ocena: 5 / 5
Lena (Ocena: 5) 22.08.2015 12:54
Ja zaczęłam mieć kompleksy w 3/2 klasie szkoły podstawowej. Nienawidziłam swojego nosa. Potem zaczął się problem ze 'zbyt dużą' wagą. Ważyłam 46kg przy 155cm kiedy się zaczęłam odchudzać. Skończyłam na 32kg ze stwierdzeniem anoreksji w szpitalu. Co się okazało? Tak zwane cechy anorektyczne zaczęły mi się kształtować już w 1 klasie!!!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.08.2015 19:53
Straszne:( jak mam wychowac corke zeby byla pewna siebie mloda kobieta? zeby nie miala poczucia nizszej wartosci? jak ja... i do tej pory czuje sie brzydsza i glupsza niz reszta... niestety moja mama zawsze uwazala ze dorosli maja racje a ja nie, kiedy mowilam zawsze mi przerywano, tracilam pewnosc siebie myslac ze jestem glupia, nijaka, malo wazna i ze nik nie chce mnie sluchac:( Do tego bylam bardzo chuda kiedy dorastalam i to bylo przyczyna drwin innuch dzieci. niestety nie nauczono mnie sie bronic w takich wypadkach i siedzialam sama w kacie i plakalam.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.08.2015 12:15
Ja zawsze miałam kompleks na punkcie swojej wagi, mam 170 cm wzrostu i ważę 45 kg. Gdyby przez te wszystkie lata ludzie mi tego nie wypominali to nie czuła bym się z tym tak źle, ale każdy mi mówi, że wyglądam jak anorektyczka. Próbowałam przytyć już na milion sposobów, nawet jak coś ruszy i waga skoczy o 2 kg, to za chwilę i tak wraca do punktu wyjścia, a ludzie sobie myślą, że jak zjem kanapkę więcej to przybędzie mi 5 kg.
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 02.08.2015 11:46
Ja od najmłodszych lat słyszałam, że jestem brzydka od mojej starszej siostry. Nie chciałam chodzić do zerówki, bo bałam się, że dzieci mnie wyśmieją z powodu mojego wyglądu. I nie, sama tego nie pamiętam. Mama i babcia mi to przypomniały... jak ludzie się mogą dziwić, że kobiety nie potrafią przyjmować komplementów, skoro to dla nich coś nowego? Często ładne się czują okropnie brzydkie dziewczyny, a te naprawdę piękne są przez zawistne koleżanki nazywane brzydkimi. Polsza.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 02.08.2015 11:32
Ja w wieku 9 lat zaczelam mieć myśli autodestrukcyjne i chciałam umrzec
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo