Przetestowałam inteligentną maseczkę UFO 2 od FOREO. Jak wpłynęło to na moją skórę?

Szczera recenzja naszej redaktorki.
Przetestowałam inteligentną maseczkę UFO 2 od FOREO. Jak wpłynęło to na moją skórę?
Fot. Papilot.pl
27.05.2020

O produktach marki FOREO słyszałam już od dawna. Wiedziałam, że robią furorę nie tylko na Instagramie, ale także wśród moich koleżanek. Większość z nich używała szczoteczek sonicznych z serii LUNA do oczyszczania twarzy (podobno rewelacja!), ja natomiast byłam najbardziej ciekawa nowego hitu tej marki: inteligentnej maseczki do terapii światłem o wdzięcznej nazwie UFO 2.

Urządzenie jest bardzo zaawansowane technologicznie, a jego działanie opiera się na czterech najważniejszych filarach – terapii światłem LED (aż 8 kolorów, każdy o innych właściwościach) krioterapii oraz termoterapii, a także pulsacjach sonicznych. Wszystko to w połączeniu z maseczkami z mikrofibry, zaprojektowanymi specjalnie dla UFO, nasączonymi witaminami, składnikami odżywczymi oraz ekstraktami roślinnymi, które podczas pielęgnacji przypominają efekt tradycyjnego zabiegu SPA w domowym zaciszu.

Tyle w teorii. Teraz pora na praktykę.

FOREO UFO 2, urządzenie do pielęgnacji power maską – pierwsze wrażenie

Tym, co rzuca się w oczy od razu, jest pomysłowy wygląd urządzenia. Jak sama nazwa wskazuje, jego spłaszczona, okrągła forma faktycznie nawiązuje do latającego spodka UFO. Design inteligentnej maski FOREO jest przemyślany w każdym szczególe – znajduje się na nim tylko jeden uniwersalny przycisk, którym włącza i wyłącza się urządzenie, a także wybiera dowolną kurację. Poza tym urządzenie do pielęgnacji power maską UFO 2, podobnie jak inne produkty szwedzkiej marki FOREO wykonane jest z silikonu, który jest nie tylko przyjemny w dotyku i miękki, ale także bardzo higieniczny i antybakteryjny. Produkt można kupić w trzech wersjach kolorystycznych: Fuchsia - różowej, Pearl Pink - pudrowo różowej, oraz miętowej - Mint. Oprócz maseczki do zestawu dołączone są również: kabel USB (jedno ładowanie pozwala na aż 40 użyć) oraz zgrabna przezroczysta podstawka, na którą można odłożyć UFO 2 po umyciu (urządzenie jest całkowicie wodoodporne) i zapewnić mu w ten sposób szybkie, równomierne schnięcie.

foreo ufo 2Tutaj od razu ważna informacja. Urządzenie nie jest przeznaczone do wszystkich rodzajów maseczek w płachcie, jakie są dostępne w sklepach. Do prawidłowego działania UFO 2 należy używać wyłącznie specjalnie zaprogramowanych do tej technologii masek FOREO. Ich okrągły kształt, mini rozmiar, ale także specjalne składniki odżywcze i witaminy, którymi zostały nasączone sprawiają, że cała kuracja przebiega prawidłowo.

maseczki do foreo ufo 2

Aplikacja mobilna FOREO

Inteligentna maseczka UFO 2 działa z aplikacją FOREO. Łączy się z urządzeniem za pomocą Bluetooth, jest bardzo intuicyjna i proponuje mnóstwo ciekawych rozwiązań. Do wykonania profesjonalnie zaprojektowanych zabiegów należy zeskanować kod konkretnej maseczki, a wtedy aplikacja wybierze właściwą kurację. Można również za pomocą aplikacji odszukać nasze urządzenie, które np. zawieruszyło się nam w domu. Tym, co podoba mi się jednak najbardziej, jest tłumaczenie krok po kroku, co urządzenie w danym momencie robi z moją skórą. W ciągu 90 sekund UFO 2 na przemian nagrzewa się, chłodzi i pulsuje, a każda z tych faz ma konkretny wpływ na wygląd naszej cery. Aplikacja wyjaśnia na bieżąco, jaki tryb zachodzi w danym momencie w urządzeniu, a także mówi, kiedy zabieg dobiega końca. Proste, ale bardzo pomocne.

UFO 2 od FOREO – moje odczucia

Przed zabiegiem umyłam twarz i osuszyłam ją ręcznikiem, tak jak robię to zawsze. Ponieważ do testu zabrałam się wieczorem, wybrałam maseczkę Call It a Night, zeskanowałam ją przez aplikację, a następnie wyjęłam z opakowania i umieściłam na urządzeniu. Kliknęłam START i… zdziwiłam się. Chyba to słowo najtrafniej opisuje moje pierwsze wrażenie. Po pierwsze nie spodziewałam się, że UFO 2 tak szybko się nagrzeje (uczucie ciepła na twarzy było bardzo przyjemne). Potem doszły do tego pulsacje o różnej intensywności, a na końcu odczucie chłodu na skórze. W ciągu zaledwie 90 sekund feeria wrażeń była tak różna i tak skrajna, a jednocześnie tak bardzo relaksująca, że naprawdę poczułam się jak w SPA.

aplikacja mobilna FOREO

W trakcie masowania całej twarzy kolistymi ruchami (najlepiej zacząć od brody, następnie przechodząc do lewego policzka, czoła, prawego policzka, a kończąc zabieg na brodzie i szyi) z aplikacji dowiedziałam się, że czerwone światło LED i ciepło emitowane przez inteligentną maseczkę powodują aktywne wchłanianie wszystkich składników odżywczych z płachty nałożonej na urządzenie. Z kolei pulsacje T-Sonic to nic innego jak masaż pobudzający skórę.

Po 90 sekundach można albo zakończyć zabieg, albo wykonać go jeszcze raz, wykonując dokładnie te same ruchy, co za pierwszym razem. Ja kurację powtórzyłam, ponieważ maski w płachcie FOREO są tak obficie nasączone witaminowymi i roślinnymi składnikami, że spokojnie starczają na dwukrotne użycie.

90-sekundowy soniczny zabieg maseczką do twarzy FOREO – czy to w ogóle działa?

Pora na kilka wniosków tej recenzji. Czy moja cera faktycznie stała się bardziej promienna i świetlista? Zdecydowanie tak. Sądziłam, że po zabiegu będzie nieco zaczerwieniona ze względu na ciepło, z którym miała styczność, ale nic takiego nie nastąpiło. Wręcz przeciwnie, skóra zyskała bardzo ładny, naturalny i przede wszystkim jednolity koloryt. Podobał mi się także efekt gładkiej, odżywionej cery.

Wieczorne testowanie spodobało mi się do tego stopnia, że rano powtórzyłam cały proces, tym razem z maseczką Make My Day. Tym razem było mi łatwiej, ponieważ wiedziałam już krok po kroku, co należy zrobić i jakich odczuć się spodziewać. Muszę przyznać, że był to bardzo miły początek dnia. W ciągu zaledwie 90 sekund miałam rozmasowaną, nawilżoną i porządnie odżywioną skórę. Niezwykłe było także to, że efekt blasku utrzymywał się przez cały dzień i moja twarz wyglądała bardzo dobrze nawet bez makijażu.

Jeżeli tak jak ja chciałybyście przekonać się, jak inteligentna maseczka UFO 2 od szwedzkiej firmy FOREO wpłynie na wygląd waszej cery, możecie znaleźć ją TUTAJ. Koniecznie dajcie znać, jakie są wasze wrażenia. Mój werdykt jest jednoznaczny - ja się od niej uzależniłam!

 

Daisy nails to najpiękniejszy manicure, jaki można sobie wymarzyć. Zakochasz się!
Daisy nails to najpiękniejszy manicure, jaki można sobie wymarzyć. Zakochasz się! - zdjęcie 1

Komentarze (4)

Ocena: 5 / 5
gośćPL (Ocena: 5) 04.06.2020 10:42
Przyjaciółka ma ten gadżet ufo 2. Ciągle mówi, że to coś najlepszego, co mogła zrobić dla swojej twarzy.
odpowiedz
Wojtek (Ocena: 5) 02.06.2020 08:36
najlepsza maseczka na twarz składa się tylko z życiodajnego nektaru z mojej ogromnej pyty 😂
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.05.2020 21:52
Ja też dostałam ufo od chłopaka. Myslalam że to taki gadżet i nie różni się zbytnio od maseczkę w plachcie. W praktyce jest naprawdę super bo pełna pielęgnację robię w minutke. Dla mnie oszczędność czasu to chyba najlepszy argument w przypadku tego urządzenia
odpowiedz
gość (Ocena: 5) 28.05.2020 09:33
moja znajoma dostala to w prezencie. Ogolnie fajny gadzet i tez bym chetnie to wyprobowala, ale jeszcze zobacze czy u niej to zadziala
odpowiedz

Polecane dla Ciebie