Nic tak nie dodaje spojrzeniu głębi i zalotnego charakteru jak maksymalnie wydłużone i gęste rzęsy. Ten jeden drobny szczegół zmienia naprawdę dużo. Wiele kobiet wyznaje wręcz, że mając nieumalowane rzęsy czuje się jakby naga. Nawet gdy nie mamy czasu na dokładny makijaż, rzęsy to ten element, którego nie pomijamy niemal nigdy.
Zobacz również: 10 typów rzęs, których faceci nam odradzają
Niestety używając tuszu do rzęs bardzo często popełniamy nie jeden, ale cały szereg błędów. Co więcej, zupełnie nie zdajemy sobie sprawy z tego, że robimy coś nie tak. Może na tym ucierpieć nie tylko nasz makijaż i wygląd, ale także zdrowie. Jakich błędów podczas nakładania tuszu do rzęs nie powinnaś popełniać, chociaż zapewne robisz je za każdym razem?
Fot. iStock
Zaczynasz od górnej, a nie od dolnej linii rzęs
Kiedy makijaż oczu zaczynasz od nałożenia tuszu na górną linię rzęs, a dopiero potem przechodzisz do ich dolnej części, wciąż mokra maskara z pewnością się rozmaże i zostawi nieestetyczny ślad na powiece. Lepiej więc rozpoczynać makijaż od dolnej linii rzęs by uniknąć konieczności wycierania tuszu z miejsc, w których nie powinien się znaleźć.
Pompujesz tusz
Chodzi o dynamiczne pompowanie szczoteczki do butelki z tuszem, aby nabrać na nią większą ilość kosmetyku. To klasyczny błąd, który sprawia, że do produktu dostaje się powietrze, a w efekcie maskara szybciej wysycha. To też ryzyko nieestetycznych grudek zaschniętego tuszu na rzęsach.
Używasz zalotki po nałożeniu tuszu na rzęsy
Jeżeli korzystasz z zalotki aby osiągnąć efekt uniesionych i podkręconych rzęs zawsze, ale to zawsze powinnaś wykonywać ten zabieg przed sięgnięciem po swoją ulubioną maskarę. W przeciwnym razie ryzykujesz, że twoje rzęsy przykleją się do zalotki, a stąd już tylko o krok do ich utraty!
Nie pozbywasz się nadmiaru produktu ze szczoteczki
Jeżeli twój tusz do rzęs zawsze rozmazuje się w kącikach oczu najprawdopodobniej dzieje się tak dlatego, że zostawiłaś nadmiar kosmetyku na końcówce szczoteczki. Aby temu zapobiec przed aplikowaniem tuszu na rzęsy delikatnie wytrzyj czubek szczoteczki w chusteczkę, a dopiero potem przystąp do makijażu. Dzięki temu unikniesz też nieestetycznych grudek.
Dokładasz kolejną warstwę tuszu pod koniec dnia
Pamiętaj, że maskara to nie błyszczyk czy szminka i nie możesz bez końca używać jej w ciągu dnia. Malowanie już raz wytuszowanych rzęs sprawi, że skleją się one ze sobą i będą wyglądać kuriozalnie. Jeżeli zależy ci na długotrwałym efekcie postaw na tusz wodoodporny, który nie będzie wymagał poprawek w ciągu dnia.
Używasz starego tuszu
Zdaniem ekspertów od makijażu, a także dermatologów, żywotność tuszu do rzęs nie przekracza 3 miesięcy. To oznacza, że powinnaś wyrzucić swoją maskarę maksymalnie po 90 dniach i zaopatrzyć się w nowy kosmetyk. To dlatego, że na szczoteczce z czasem zaczynają gromadzić się bakterie. Jeśli przedostaną się do oka, grozi ci poważna infekcja.
Zobacz również: Nigdy nie rób tego ze swoimi rzęsami. Wtedy wyglądasz tanio i karykaturalnie