Urban Decay w wegańskiej odsłonie

Z Urban Decay możecie być pewne, czego używacie i co kupujecie.
Urban Decay w wegańskiej odsłonie
Fot. mat. prasowe
08.04.2017

Moda na eko kosmetyki nie słabnie. Aby produkt otrzymał status i certyfikat wege, w swoim składzie nie może zawierać komponentów pochodzenia zwierzęcego. Kupując takie kosmetyki, można realnie przyczynić się do ograniczenia testów na zwierzętach. Warto być świadomym konsumentem. Z Urban Decay możecie być pewne, czego używacie i co kupujecie.

W ofercie Urban Decay znajduje się wiele produktów ze znakiem Vegan. Warto zwrócić uwagę na fakt, że w niektórych kategoriach produktów — na przykład wśród cieni do powiek — znajdziecie zarówno odcienie wegańskie, jak i inne. Urban Decay nieustannie dąży do tego, aby tworzyć całe linie produktów, które od samego początku nie będą zawierały żadnych składników odzwierzęcych, a także nad odpowiednią ich identyfikacją. Bardzo często możliwe jest zastosowanie składników pochodzenia roślinnego lub syntetycznych alternatyw dla składników pochodzenia zwierzęcego.

Produkty tego typu to na przykład: korektory kryjące Naked Skin, które dzięki swojej wyjątkowej formule gwarantują równomierne pokrycie z półmatowym rozświetleniem. Do kosmetyków z etykietą Vegan zaliczają się również podkłady w płynie Naked Skin – idealnie maskują niedoskonałości, szybko się wchłaniają i są właściwie niewyczuwalne na skórze. Eyelinery Heavy Metal oraz błyszczyki Naked także pozbawione są produktów pochodzenia zwięrzęcego, co dowodzi, że intensywne i trwałe pigmenty można pozyskiwać w sposób świadomy i przyjazny dla środowiska.

Urban Decay dostarcza produkty wysokiej jakości, które charakteryzują się głębokim i bogatym kolorem oraz odpowiednią fakturą, jednocześnie nieustannie pracując nad wykorzystaniem do ich produkcji składników w 100% naturalnych.

Polecane wideo

Komentarze

Ocena: 5 / 5

Polecane dla Ciebie