REPORTAŻ: Zerwał ze mną, bo pokazałam się bez makijażu

Nie wszyscy faceci są w stanie docenić naturalny wygląd. Te związki rozpadły się przez brak make-up`u!
REPORTAŻ: Zerwał ze mną, bo pokazałam się bez makijażu
Fot. Thinkstock
23.06.2016

Wciąż słyszymy, że naturalność jest w cenie. Delikatny make-up lub jego zupełny brak jest zawsze lepszy od grubej tapety. Faceci doceniają skromność i subtelność. Brzmi całkiem nieźle, ale historie tych dwóch młodych kobiet zdają się temu przeczyć. One padły ofiarą męskich wzrokowców. Wystarczyło, że raz pokazały im się bez makijażu, by kiełkujące uczucie w jednej chwili zniknęło. Ich partnerzy nie potrafili docenić prawdziwej urody bez poprawek.

Można powiedzieć, że dobrze się stało. Żadna z nas nie powinna trwać u boku kogoś, kogo interesuje wyłącznie nasza warstwa wizualna. Łatwo się mówi, a zdecydowanie trudniej coś takiego przeżyć. Te dziewczyny straciły całą pewność siebie i dzisiaj, zamiast myśleć o nowym związku, starają się ją odbudować. To nie będzie proste po słowach, które usłyszały.

Dlaczego ich związki się rozpadły i w jakich okolicznościach ujawniły swoją prawdziwą twarz? To się nie mieści w głowie!

Zobacz również: Tak MARGARET wygląda bez makijażu! (Jak prezentuje się bez podkładu, pudru, szminki i bronzera?)

 

bez makijażu

fot. Thinkstock

Renata ma 27 lat i nigdy nie była specjalnie wstydliwa. Wręcz przeciwnie - wszędzie jej pełno. Jak twierdzi, nie uważała się za ideał, ale po latach zmagań udało jej się polubić siebie. Choć nie do tego stopnia, by całkowicie zrezygnować z makijażu i promować pełną naturalność.

- Lubię się malować. Nawet nie dlatego, że muszę. Cieszy mnie to, że mogę. Kiedy porównuję siebie przed i po makijażu, to wniosek jest oczywisty. Z drobnymi poprawkami wyglądam lepiej, więc nie widzę powodu, by tego nie robić. Bez żadnych poprawek pokazuję się rodzinie, najbliższym znajomym czy chłopakowi i nie mam z tym problemu. Aż tak straszna nie jestem. A przynajmniej tak mi się wydawało do momentu, kiedy wybranek poczuł się oszukany i odszedł. Myślałam, że doceni moją szczerość - wyznaje.

Po kilku tygodniach znajomości nasza bohaterka pokazała mu się bez makijażu. Wydarzenie to okazało się przełomem, bo kolejnego już nie było.

 

bez makijażu

fot. Thinkstock

- Wcześniej faktycznie zawsze byłam przy nim umalowana. Spotykaliśmy się gdzieś na mieście, a na takie okazje zawsze coś tam sobie poprawię. Zdarzyły się też wspólne noce, ale zazwyczaj spontanicznie i nawet nie miałam się jak zmyć. Tym razem było inaczej, bo zaprosił mnie do swojego mieszkania na weekend i przywiozłam ze sobą niezbędne rzeczy. Spędziliśmy miły wieczór i mieliśmy pójść spać, więc szybki prysznic, zmycie make-up`u i wracam do sypialni. Akurat coś tam sobie robił i włączył wszystkie możliwe lampy. Zobaczył mnie taką, jaką Bóg mnie stworzył i już wtedy wyczułam, że coś jest nie tak. Ten grymas na twarzy, a później milczenie… - wspomina.

Tej nocy para była ze sobą, ale jak twierdzi Renta - zupełnie tak, jakby byli osobno. Żadnych czułości. Wybranek w jednej chwili zmienił do niej swoje nastawienie.

- Planowaliśmy spędzić niedzielę w łóżku i nacieszyć się sobą. Zamiast tego on wymyślił, że trzeba szybko wstawać, bo jemu coś wypadło. Nawet mnie nie odwiózł do domu. Spakowałam się, poszłam na przystanek, a potem już nie odbierał. Sprawa jest oczywista - twierdzi.

Zobacz również: Śliczna? Bez makijażu i retuszu wygląda ZNACZNIE GORZEJ!

bez makijażu

fot. Thinkstock

Jeszcze inaczej brzmi historia Kasi. 20-latka marzyła o tym, by znajomość z rówieśnikiem doprowadziła do czegoś więcej. Widywała się z nim kilka razy, zaprosiła nawet jako osobę towarzyszącą na wesele. Jak twierdzi, wszystko było na dobrej drodze, by zostali parą. Zmieniło to jedno zdjęcie.

- Przeglądałam Instagram i tam trafiłam na taką akcję, żeby pokazać się bez makijażu. Wydawało mi się, że aż tak źle nie wyglądam, więc pstryknęłam fotkę i dodałam. Wszystkie poprzednie zdjęcia on zawsze lubił, a tym razem cisza. Odezwały się tylko koleżanki, że super, odważnie, w ogóle powinnam zrezygnować z malowania się. Byłam z siebie zadowolona, ale to jego milczenie zaczęło mnie denerwować. Napisałam mu w wiadomości, co zrobiłam i dla żartu, żeby się nie wystraszył. Dalej cisza - wspomina.

Wszystko wskazuje na to, że właśnie w ten sposób straciła szansę na związek. Partnera na wesele na pewno.

bez makijażu

fot. Thinkstock

- Po jakichś 2 dniach się odezwał i zaczął kręcić. Najpierw, że jest chory. Potem na chwilę przed tym ślubem stwierdził, że nie może ze mną jechać. Jak to ujął, chodziło o „sprawę rodzinną”. Zostałam na lodzie, ale cały czas wierzyłam, że go nie straciłam. Jeszcze nie łączyłam tego z tym zdjęciem. Ale mówiąc w skrócie, nasze drogi się rozeszły i w ogóle nie mamy już ze sobą kontaktu. Wiem od zaufanej osoby, że nie spodobało mu się to zdjęcie. Myślał, że jestem ładniejsza. W sumie, to okazał się palantem i mi nie żal, ale przykro jest mi do dzisiaj - twierdzi.

Kasia straciła resztki pewności siebie i zapowiada, że już nigdy nikomu nie pokaże się bez makijażu. Boi się kolejnego odtrącenia.

- Teraz maluję się nawet przed wyjściem do sklepu na osiedlu. Dostałam jakiejś obsesji i on mnie w to wpędził. Poczułam się jak potwór, a zanim go poznałam, to myślałam, że jestem ładna. Trzeba się przyzwyczaić do tego, że chłopcy nie lubią prawdy - podsumowuje.

 

bez makijażu

fot. Thinkstock

Co mają do przekazania kobietom, które chciałyby się pokazać swoim wybrankom bez makijażu?

- Nie polecam, jeśli chcesz go zatrzymać przy sobie. Wydaje mi się, że jakieś 80-90 procent z nich zareaguje źle. Faceci myślą, że my na co dzień wyglądamy jak po obróbce w Photoshopie. Potem się okazuje, że pod pudrem jest jakiś pryszcz czy cień pod okiem. W dłuższym związku kiedyś trzeba to zrobić, ale nie warto się spieszyć. Najpierw niech się już na dobre zakocha, to może więcej wybaczy - radzi Renata.

- Lepiej się malować i kogoś mieć, niż zostać samą. Gdybym wiedziała, jak on zareaguje, to nigdy bym się tak nie pokazała. Dziewczyny nie mają już wyboru i trzeba się z tym pogodzić - to pesymistyczna ocena Kasi.

Zobacz również: Kylie Jenner pokazała swoje zdjęcie bez makijażu!

 

Komentarze (45)

Ocena: 4.76 / 5
gość (Ocena: 3) 07.03.2018 22:48
Jestem kobietą, ale palantami to sa faceci, którzy wiążą się z takimi- kupowanie kota w worku. Dorysowane brwi, doklejone rzęsy, sztuczne usta, cały ryj w tapecie, no i jeszcze po operacjach plastycznych. Najpierw niech zabierają takie baby na scuba diving i dopiero wtedy podejmują decyzje.
odpowiedz
gość (Ocena: 2) 15.08.2016 12:45
Dla mnie jest to niezrozumiałe Owszem mam 19 lat i nie miałam chłopaka, ale nie miałam nie dlatego , że nikomu się nie podobałam-wręcz przeciwnie- podobała mi się wielu chłopakom, jednak ja di nich tego samego nie czułam Najlepsze jest to że większość tych chłopaków poznawałam na obozach sportowych lub innych tego typu sportowych eventach gdzie malowanie się nie ma sensu (kiedyś malowałam tylko rzęsy co jeszcze uważałam za słuszne ale tapeta na twarzy i powielać nie miała sensu bo spływała). Owszem na ulicy więcej facetów ogląda się za mną gdy jestem w makijażu choćby lekkim , ale tacy ni są najlepsi na życiowych partnerów Ale jeśli facet zostawia laskę że względu na brak makijażu to cham i prostak
odpowiedz
ZOLA (Ocena: 5) 22.07.2016 14:22
to znaczy, że nie była to miłość. Mój chłopak na urodziny kupił mi zestaw kosmetyków z artdeco, czy też mam rozumieć, że nie akceptuje mnie bez make-up'u ?!
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 25.06.2016 11:15
Umiem się malować, kiedyś malowałam się codziennie i przestałam. Nie wyglądam jak szara myszka, mam długie rzęsy, ładne brwi, brak jakichkolwiek niedoskonałości i przede wszystkim duże oczy.
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 25.06.2016 00:42
inferno - a skoro ty musisz zakladac obcisle ciuchy aby sie dobrze czuc, to jestes mało atrakcyjna ;) tym bardziej swiadczy o tym fakt, ze wypisujesz jaka to jestes ładna, piękne kobiety nie muszą o tym mówić, co innego te które chcą się dowartościować :))
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo