Makijaż naprawdę czyni cuda. One pomalowały tylko pół twarzy! (Szokujące porównanie)

Trzeba być bardzo odważną i pewną siebie kobietą, żeby się na to zdecydować. Spróbujesz?
Makijaż naprawdę czyni cuda. One pomalowały tylko pół twarzy! (Szokujące porównanie)
16.10.2015

Kilka miesięcy temu internautki z całego świata podjęły wyzwanie #ThePowerOfMakeup. Wszystko zaczęło się od niewinnego filmiku pewnej vlogerki, która zdecydowała się pokazać na jednym kadrze z twarzą pomalowaną tylko do połowy. W ten sposób każdy mógł dokładnie zobaczyć, jak bardzo obie wersje różnią się od siebie i co konkretnie zostało poprawione przy pomocy kolorowych kosmetyków.

Wydawało się, że to tylko chwilowa moda i temat szybko przycichnie, ale kilkanaście tygodni później wciąż nie brakuje odważnych dziewczyn, które decydują się na ten krok. Między bajki można więc włożyć przekonanie, że kobieta zrobi wszystko, ale nigdy nie pokaże się bez makijażu. Robimy to same z siebie i w naprawdę słusznym celu.

W ten sposób możemy się przekonać, że mało która z nas zawsze wygląda perfekcyjnie. Zazwyczaj to jedynie kwestia odpowiednich specyfików... Pokazałybyście się w takim stanie?

thepowerofmakeup

#ThePowerOfMakeup - odważysz się zrobić to samo?

thepowerofmakeup

#ThePowerOfMakeup - odważysz się zrobić to samo?

thepowerofmakeup

#ThePowerOfMakeup - odważysz się zrobić to samo?

thepowerofmakeup

#ThePowerOfMakeup - odważysz się zrobić to samo?

thepowerofmakeup

#ThePowerOfMakeup - odważysz się zrobić to samo?

thepowerofmakeup

#ThePowerOfMakeup - odważysz się zrobić to samo?

thepowerofmakeup

#ThePowerOfMakeup - odważysz się zrobić to samo?

thepowerofmakeup

#ThePowerOfMakeup - odważysz się zrobić to samo?

thepowerofmakeup

#ThePowerOfMakeup - odważysz się zrobić to samo?

thepowerofmakeup

#ThePowerOfMakeup - odważysz się zrobić to samo?

Komentarze (15)

Ocena: 4.87 / 5
Anonim (Ocena: 5) 26.02.2016 20:23
Makijaz jest bardzo wazny. Na wazniejsze wyjscia maluje sie u kosmetyczki w black pearl, bo sama nie umiem tak ladnie :)
odpowiedz
Olka (Ocena: 3) 24.02.2016 13:51
Makijaż to podstawa! Ja nigdy nie wychodzę z domu bez różu na policzkach. On sprawia, że wyglądam świeżo. Niedawno koleżanka poleciła mi nowy produkt Artdeco. Róż Spring Look jest niebywały :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 17.10.2015 11:45
Taaa... A dziewczynie na zdjęciu nr 9 od makijażu zmienił się również kolor oczu? :)
zobacz odpowiedzi (1)
Anonim (Ocena: 5) 17.10.2015 11:20
większość powinna się zastanowić poważnie nad brwiami.....
odpowiedz
TEMAT (Ocena: 5) 17.10.2015 10:39
Biedak umiera tak samo jak bogacz, a mędrzec identycznie jak głupiec. Więc JEŚLI miałbyś po śmierci trafić do piekła na wieczność, to czy chciałbyś, aby ktoś Cię przed nim ostrzegł i powiedział jak go uniknąć? Spójrz. Gdyby ktoś Ciebie oszukał i okradł, a potem stanął przed Sądem i rzekł na swoją obronę: "Wysoki Sądzie. Przepraszam, że oszukałem i okradłem, ALE logicznie rzecz biorąc nie przejmuje się tym, bo skąd mogę wiedzieć, jak jest w więzieniu i czy ono istnieje? To głupie. Przecież nigdy tam nie byłem, więc po co miałbym się martwić? Mam inny światopogląd. Myślę pozytywnie. Jestem niewierzący. Ponadto, zamiast przejmować się karą, ZROBIŁEM DOBRY UCZYNEK i umyłem panu samochód. " - to czy na tej podstawie sprawiedliwy Sędzia powinien wypuścić Twojego napastnika na wolność? Dobrze wiesz, że nie. Ponieważ w takich okolicznościach, Twój oprawca trafiłby do więzienia, NIE DLATEGO, że tam nie był lub że nie wierzy w istnienie kary, a także NIE DLATEGO, że umył Sędziemu samochód czyniąc dobry uczynek - LECZ DLATEGO, że Cię oszukał i okradł. Bo dwie są drogi zadośćuczynienia Prawu. Jedna polega na tym, że się Prawa przestrzega, druga zaś na tym, że się ponosi karę, jeśli się Prawo przekroczy. Podobnie jest z Tobą. Jeżeli TYLKO RAZ w życiu skłamałeś lub coś ukradłeś to Bóg wymierzy Tobie karę, NIE DLATEGO, że w Niego nie wierzysz lub że się tym nie martwisz, bo czynisz dobre uczynki - LECZ DLATEGO, że w rzeczywistości złamałeś już Prawo. Wobec tego, w Dniu Sądu, słusznie trafiłbyś do piekła i już nigdy z niego nie wyszedł. Jednak pewien mężczyzna, widząc Twoje wszystkie błędy i słabości, wszedł do sali sądowej i rzekł z miłości do Ciebie: "Oddaje całe swoje życie, aby zapłacić karę ZA CIEBIE. " Wtedy sędzia mówi TOBIE: "TWOJA kara została spłacona. Stałeś się wolnym człowiekiem, ponieważ ten mężczyzna SPŁACIŁ TWOJĄ KARĘ. " - Co byś wtedy czuł? Czy powiedziałbyś temu człowiekowi, który oddał za Ciebie swoje życie: "Dziękuję?" To uczynił dla Ciebie Bóg ponad 2000 lat temu. Posłał swojego BEZGRZESZNEGO Syna Jezusa Chrystusa, aby spłacił swym życiem TWOJĄ KARĘ. Było to konieczne, ponieważ przez swoje grzechy złamałeś już Prawo i nie mógłbyś zostać wypuszczony na wolność za wyznawanie religii, chodzenie do kościoła lub czynienie dobrych uczynków. DLATEGO Bóg musiał posłać Jezusa, aby uczynić Cię wolnym w Dniu Sądu ponieważ Cię kocha i nie chce abyś żył z dala od Jego miłości. Nie prosiłeś Go, aby Cię umiłował. On uczynił to z własnej woli i nie ma już znaczenia kim dziś jesteś lub co uczyniłeś. Możesz być najbardziej rozwiązłym grzesznikiem na świecie, najgorszym nędznikiem, jaki kiedykolwiek istniał, a jednak BÓG CIĘ KOCHA, bo dał Ci samego Jezusa jako przebaczenie Twych win. Więc jak mógłbyś wzgardzić taką miłością, która nie ma sobie równej? Jednak tak jak każdy człowiek, masz dziś wolną wolę. I jeśli zdecydujesz się odrzucić łaskę ofiarowaną Ci dzięki Jezusowi Chrystusowi, wówczas ZMUSZONY będziesz żyć pod Prawem, które w Dniu Sądu sprawiedliwie Cię osądzi, ponieważ już je złamałeś. A wtedy słusznie trafisz do piekła, gdyż zlekceważyłeś miłość Bożą daną Ci w Chrystusie. Więc póki nie jest jeszcze za późno, to przyjdź do Jezusa takim, jakim jesteś. Grzesznym, zbuntowanym, niedoskonałym. I nie czekaj, aż staniesz się idealny, bo to się nigdy nie stanie. Złamałeś już Prawo, więc tylko Twoje szczere zaufanie Chrystusowi dokona w Tobie zmiany i oczyści Cię z wszelkich win. Już nie raz się przekonałeś, że religia i jej obrządki nie mają mocy zmienić Twojego życia. Nawet Twoje próby samodoskonalenia ciągle zawodzą, bo i tak zaliczasz upadki. Tylko przyjrzyj się jak szatan realnie wiąże i okalecza ludzi chorobami, nałogami, oraz sprawia, abyś nieustannie polegał na sobie. W ten sposób oddzielony jesteś od obecności i pomocy Jezusa. Wówczas demony mają do Ciebie łatwy dostęp i Cię okaleczają, tak, że giniesz we własnej bezsilności, chorobach, nałogach i depresjach. Bo bez żywej relacji z Jezusem - zdany jesteś na samozagładę. Więc czy nie lepiej to przerwać zanim będzie za późno? Pomyśl. Zasługujesz na wieczne życie w szczęściu danym Ci od Boga, więc czemu chcesz się tego pozbawiać? Opamiętaj się i poproś dziś Jezusa swoimi słowami, aby wszedł w Twoje serce, przebaczył Ci wszystkie grzechy, oraz uwolnił od nich, a także poprowadził dalej ku wieczności. Zaufaj Mu. I tak jak On przebaczył Tobie, tak Ty przebaczaj ludziom.
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo