Chyba czas zmyć z siebie tapetę... Faceci naprawdę jej nie lubią!

Na nic wielogodzinne poprawianie urody. To przynosi odwrotny skutek!
Chyba czas zmyć z siebie tapetę... Faceci naprawdę jej nie lubią!
31.03.2014

Wydajemy na niego nawet tysiące złotych w skali każdego roku. Z jego powodu wstajemy zazwyczaj wcześniej, zamiast wreszcie się wyspać. Przed każdym wielkim wyjściem poświęcamy na niego długie godziny. Wciąż sprawdzamy, czy jeszcze się trzyma. Makijaż – z założenia ma przynieść efekt upiększający, ale nie ma nic za darmo. Koszty są spore – te namacalne, czyli finansowe, czasowe, emocjonalne. Idealny make-up wymaga także sporo wysiłku, a na dodatek w dłużej perspektywie może nie być obojętny dla zdrowia naszej skóry. Mimo wszystko zaciskamy zęby i coraz częściej malujemy się nawet przed wyjściem do osiedlowego sklepu.

Przy pomocy kolorowych kosmetyków tworzymy maskę (niestety, często w sensie dosłownym), która pozwala nam się zmierzyć ze społeczeństwem. Dzięki nim jesteśmy przynajmniej odrobinę piękniejsze. Czy warto jednak aż tak się starać? Kolejne badanie udowodniło, że nasza obsesja na punkcie wyglądu może przynieść zupełnie odwrotny skutek od zamierzonego. Dzięki makijażowi chcemy być lepiej postrzegane, a w rzeczywistości... tylko na tym tracimy!

Z badania przeprowadzonego przez brytyjski Uniwersytet w Bangor wynika, że mniej, znaczy więcej. I to zarówno z perspektywy mężczyzn, na których zdaniu najbardziej nam zależy, jak i innych przedstawicielek płci pięknej.

kolorowy makijaż

Eksperyment rozpoczął się od teoretycznie prostego pytania – czy starannie umalowana kobieta jest atrakcyjniejsza dla statystycznego mężczyzny, niż ta, która nie przykłada do makijażu większej wagi? Zarówno ankietowani panowie, jak i panie, zgodnie stwierdzili, że tak właśnie to działa. Później przyszła pora na ocenę urody poszczególnych kobiet zaprezentowanych na zdjęciach. Nikt nie przypuszczał, że wyniki okażą się tak zaskakujące.

Zdecydowana większość panów podświadomie wybrało kobiece twarze pomalowane w minimalnym stopniu. Można przypuszczać, że chodziło o delikatny puder, neutralną pomadkę, ewentualnie tusz do rzęs. Naukowcy porównali make-up wszystkich zaprezentowanych pań i wyliczyli, że powinnyśmy stosować o 40 procent mniej makijażu, niż robimy to na co dzień. Najlepszym rozwiązaniem okazuje się więc umiar. Koniec z grubą warstwą podkładu i oczami, które znikają pod sztucznymi rzęsami i cieniami. My na tym oszczędzimy (czas i pieniądze), a panowie spojrzą na nas jeszcze bardziej łaskawie.

Co ciekawe, dokładnie w ten sam sposób zareagowały ankietowane kobiety. My także najlepiej odbieramy przedstawicielki tej samej płci, kiedy te nie są za bardzo „zrobione”.

kolorowy makijaż

Nie oznacza to oczywiście, że powinnyśmy zupełnie przestać o siebie dbać. Jeśli dysponujemy kosmetykami, które skutecznie zakrywają wszelkie niedoskonałości i podkreślają nasze najlepsze cechy, grzechem byłoby z tego zrezygnować. Grunt to zdrowy rozsądek i uzmysłowienie sobie, że make-up z założenia ma udoskonalać, a nie maskować.

Inny eksperyment naukowy potwierdził bowiem, że zupełna naturalność także nie jest w cenie. Kobieta bez makijażu o wiele słabiej przyciąga do siebie mężczyzn. W sytuacjach publicznych wciąż jest więc wymagany. Byle nie było go za dużo.

A co w domowym zaciszu? Jak pisał na naszych łamach Tomek, „jeśli jesteś w stanie pokazać się swojemu facetowi bez cieni, tuszów, pudrów i innych fluidów, to znaczy że zwyczajnie mu ufasz. Wierzysz, że jest mężczyzną, który postrzega Cię jako całość, z naciskiem na to, co masz w środku. Może to kontrowersyjna teza, ale w wielu związkach brak makijażu potrafi znaczyć więcej, niż najbardziej wzniosłe deklaracje słowne. To najbardziej widoczny dowód na to, że kobieta traktuje nas poważnie.

Komentarze (24)

Ocena: 5 / 5
Magda Lena (Ocena: 5) 22.05.2014 15:53
Uwielbiam się malować, ale makijaż postrzegam raczej jako przyjemność i rozrywkę a nie smutny obowiązek. Nie traktuje też makijażu jako całkowitej zmiany wizerunku bo preferuje delikatny makijaż. Mój chłopak widział mnie bez makijażu chyba ze sto razy, dlatego, że najzwyczajniej czasem nie chce mi się go robić, szczególnie gdy widzimy się wieczorem lub na krótko to nie widzę sensu malowania się i zmywanie po 2 godzinkach :) KOBIETKI MALUJCIE SIĘ jeśli tylko chcecie, nikt wam tego nie zabroni. Ale czasem warto dać skórze odpocząć :)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.04.2014 00:06
raz piszecie, ze mezczyzni wola tapeciary a teraz jednak naturalne, zyzby gusta panow zmienialy sie w zaleznosci od pogody? zwariowac mozna, to jak w koncu jest?
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 06.04.2014 11:34
Jedyną rolą makijażu powinno być dodanie pewności siebie, którą faceci uwielbiają - ot, lekkie przykrycie jakiś tam przebarwień czy bladości, trochę podkręcone rzęsy i tyle. Powinien być, żeby dodać pewności siebie, ale powinien również być na tyle delikatny, by facet nie widział różnicy z czy bez niego :) Mój chłopak kompletnie nie potrafi zgadnąć kiedy mam na sobie makijaż, a kiedy nie i jakimś cudem ciągle przy mnie jest :P No, ale żeby sobie pozwolić na coś takiego trzeba mieć zdrową cerę, a tego nie da się osiągnąć nakładaniem na trądzik czy niedoskonałości 2cm warstwy podkładu, tylko leczyć i dbać o swoją buzię. Niestety, b. dużo panienek uważa, że tapeta załatwia całą sprawę, co dla mnie obija się już o niechlujstwo :/
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 05.04.2014 12:36
mój facet lubi tylko jak mam mocno podkreślone oczy, tapety nie znosi
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 04.04.2014 01:24
Ja przez większość swojej makijażowej drogi używałam podkładu i pudru(niestety moja cera jest problematyczna i trzeba zakryć to i owo), ochronnego błyszczyka i tuszu do rzęs (w dawnych czasach dodatkowo czasrej kredki, ale już poszła w niepamięć). Od niedawna dodałam do tego bardzo delikatny róż i uważąam że to jest makijaż idealny-delikatny zakrywający niedoskonałości, podkreślający oko, a do tego róż który sprawia że buzia wygląda na zdrowszą ;)
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo