Kultowe kosmetyki - ikony

Kiedyś ich posiadanie było nie lada wyróżnieniem, jakby przepustką do lepszego świata. Nasze mamy i babcie kupowały je za ostatnie zaoszczędzone dolary, a później z dumą pokazywały koleżankom. I choć dziś nie robią już takiej furory jak kiedyś, przetrwały próbę czasu i nadal mają szeregi wielbicielek. Nic dziwnego – przecież pachną luksusem...
Kultowe kosmetyki - ikony
19.11.2008

Stworzony przez nas ranking kultowych kosmetyków powstał w oparciu o wspomnienia naszych mam, babć i dalekich ciotek... W czasach ich młodości, luksusowych perfum od zagranicznego projektanta używało się tylko na wielkie wyjścia, a na co dzień nosiło się dumnie w torebce. I choć dzisiaj można je kupić bez najmniejszego wysiłku, nadal kojarzą się z nieprzyzwoicie bogatym i niedostępnym światem. Stały się prawdziwą kosmetyczną legendą, która zawsze, mimo upływu czasu i postępów w dziedzinie estetyki, będzie na topie.

10. Podkład Pan-Stik Max Factor to podkład i korektor zamknięty w jednym sztyfcie. Był pierwszym produktem tej marki i od razu zachwycił swoim naturalnym odcieniem. W 1947 roku mówiło się nawet, że co 10 sekund, ktoś kupuje ten właśnie specyfik.

9. Szminka Chanel Infrarouge stała się, obok chanelki na łańcuszku, tweedowego kostiumu, sznurów pereł, legendarnych perfum No. 5 i czółenek z beżowym noskiem, flagowym symbolem domu mody Chanel. Obowiązkowo w megakobiecym, czerwonym kolorze.

8. Perfumy Opium Yves Saint Laurent to klasyka na najwyższym poziomie. Zapach zmysłowy i magnetyczny, ale przy tym bardzo ciężki, nie dla każdego. Powstał w 1977 roku, a jego nazwa wzbudzała wtedy wiele kontrowersji. Mimo to, genialna mieszanka odniosła sukces, a z upływem czasu stała się zamkniętą w jednym, eleganckim flakonie legendą domu mody YSL.

7. Oliwka Johnson's Baby od lat dba o skórę całych pokoleń. Nasza przygoda z tym kosmetykiem rozpoczyna się już w dniu narodzin - stosowana jest jako delikatne ukojenie dla wrażliwej skóry niemowlaka. Naniesiona na mokre ciało zatrzymuje 10 razy więcej wilgoci niż wiele balsamów i kremów.

6. Puder Creme Puff Max Factor (w Stanach Zjednoczonych dostępny jako Pan-Cake) to podkład w kremie i sypki puder w jednym. W 1953 roku na rynek wprowadził go pierworodny syn założyciela firmy, Francis Factor. Mimo że już wtedy kobiety go pokochały, nikt nie podejrzewał, że Creme Puff stanie się jednym z największych kosmetycznych bestsellerów wszech czasów...

5. Perfumy CK One rozpoczęły nową erę w burzliwej historii perfum. Odzwierciedlały ducha epoki lat 90., w której powstały, kiedy chętnie manifestowano jedność płci i szacunek dla odmienności. CK One to zapach uniwersalny, przeznaczony zarówno dla kobiet, jak i dla mężczyzn (tzw. uniseks), szczególnie popularny wśród młodzieży. Łączy w sobie nuty bergamoty, kardamonu, ananasa, melona, ambry, piżma, fiołka, róży i mchu dębu. Klasy dodaje mu minimalistyczny flakonik ze szronionego szkła.

4. Mascara Great Lash Maybelline ma podobno najbardziej intensywny odcień czerni. Z każdym dniem powiększa się grupa jej wielbicielek – jest tania i skuteczna, a w dodatku - zamknięta w fantazyjnym, różowo-zielonym opakowaniu. Wizażyści zgodnie twierdzą, że tajemnica jej sukcesu kryje się w małej szczoteczce, która zapewnia precyzyjne pomalowanie każdej rzęsy.

3. Róż Bourjois powstał w 1863 roku i początkowo stosowany był tylko w teatrach i operach. Z czasem jednak doceniły go zwyczajne kobiety i na stałe trafił do ich kosmetyczek. Do dzisiaj nie ustają zachwyty nad jego lekkością, świeżością i naturalnością...

2. Perfumy Chanel No. 5. po raz pierwszy zaprezentowano w 1921 roku. Wbrew ogólnemu przekonaniu, zapach stworzył Ernest Beaux, nie słynna projektantka. Coco wybrała tylko jedną z 20 fiolek z różnymi mieszankami zapachowymi. Jak nie trudno się domyślić, zdecydowała się na piątą z kolei. Trzeba przyznać, że Mademoiselle miała nosa – Chanel No. 5. nieprzerwanie, od kilkudziesięciu lat, znajdują się na liście pięciu najlepiej sprzedających się perfum wszech czasów. Nic dziwnego więc, że w tym legendarnym zapachu zakochała się sama Marilyn Monroe, która wyznała kiedyś, że do łóżka chodzi ubrana tylko w Chanel No. 5.

1. Krem Nivea powstał w 1911 roku w Niemczech i od tego czasu jego skład ani trochę się nie zmienił. Rewelacyjnie pielęgnuje i koi skórę, obficie ją nawilżając, przez co używamy go absolutnie do wszystkiego. Zastępujemy nim maseczki do włosów i twarzy, balsamy do ust, kremy przeciwzmarszczkowe oraz kremy do opalania.

Komentarze (116)

Ocena: 5 / 5
Anonim (Ocena: 5) 10.06.2009 16:57
ja też mam uczulenie na szampony nivea:/
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.06.2009 07:29
[quote="Gosc"]Właśnie zastanawiam się jak zmyć puźniej maseczkę z kremu nivea z włosów :) Ja nie muwię, lubię bardzo ten kremik ale do włosów to już chyba przesada ;)[/quote] to lepiej nie mÓw ;).
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 28.04.2009 23:34
Właśnie zastanawiam się jak zmyć puźniej maseczkę z kremu nivea z włosów :) Ja nie muwię, lubię bardzo ten kremik ale do włosów to już chyba przesada ;)
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 13.01.2009 18:57
a ja na wszystkie kosmetyki Nivea mam piekielne uczulenie. A to co dzieje się po zaaplikowaniu szamponu to już szczyt szczytów... xP
odpowiedz
Anonim (Ocena: 5) 10.01.2009 20:00
o kurcze naprawde mozna stosowac krem nivea jako maska do wlosów? ale extra!!!!\
odpowiedz

Polecane dla Ciebie

Polecane wideo