EXCLUSIVE: Powiększyłam usta u zwykłej kosmetyczki. Wyglądam jak...

18 Listopada 2017

Sara jest ofiarą niewykwalifikowanej „specjalistki” i własnej naiwności.

powiększanie ust

Kobiety z całego świat oszalały na punkcie wypełniaczy. Zwłaszcza tych aplikowanych bezpośrednio w usta. Choć eksperci od dłuższego czasu wieszczą, że moda na przerośnięte wargi powoli mija - chętnych wciąż nie brakuje. „Glonojady” otaczają nas ze wszystkich stron i są przekonane, że zwiększają tym swoją atrakcyjność. Popyt rodzi podaż, dlatego zabiegi tego typu wykonywane są masowo i nie zawsze przez wykwalifikowany personel.

Przekonała się o tym Sara, która na powiększanie ust dała się namówić zwykłej kosmetyczce. Tej samej, która wcześniej dbała o wygląd jej cery albo przedłużała rzęsy. To był jej błąd. Wtedy jeszcze nie wiedziała, że tego typu procedury powinien wykonywać zawsze lekarz medycyny estetycznej, a nie pani po 2-dniowym kursie malowania paznokci i wizażu. Efekty tego błędu są przerażające, bo nasza bohaterka jeszcze długo nie wróci do dawnego stanu.

W rozmowie z nami zdradza, dlaczego nie zachowała czujności i jak się dziś czuje, kiedy spogląda w lustro…

Zobacz również: 22-latce grozi AMPUTACJA UST i ich rekonstrukcja. Wypełniacz w wargi wstrzyknęła jej... fryzjerka!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (5)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-26 17:11:30

kosmetyczki zamawiają materiały nie wiadomo skąd i potem się nie dziwcie, że macie takie reakcje, aby zamówic porządny preparat od dystrybutora należy przedstawic prawo wykonywania zawodu medycznego i bynajmniej nie jest to koszt 150 zł

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-19 07:58:08

Prawda jest taka, że mogło skończyć się identycznie u lekarza za kupę kasy. Nikt nie siedzi w Twoim organizmie i nie wie wszystkiego o nim. Pojedyncze osoby mogą zareagować bardzo źle na to, co całej reszcie krzywdy nie robi. Dla mnie operacja, blizną i traumą zakończył się najzwyklejszy zastrzyk w pośladek z pyralginy wykonany przez wykwalifikowaną pielęgniarkę. A przecież zrobiła setki, tysiące takich zastrzyków i nikt powikłań nie miał. Takie ciało. Myślę, że u Ciebie jest podobnie. Ale fakt- są zabiegi, które lepiej powierzyć lekarzowi, chociażby po to, żeby w razie powikłań umiał je rozpoznać, prawidłowo zareagować i nie uciekał w panice.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-18 12:32:26

Artykuł sponsorowany przez PTMEiAA?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-18 09:42:23

Takie zabiegi są przeznaczone dla lekarzy nie bez powodu, ale kosmetyczki i kosmetolożki czyjąś się pewnie, chyba nie są świadome konsekwencji i powikłań może być sporo... Ale wtedy to już odsyłają do lekarza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-18 09:13:55

150zl nie wzbudzilo podejrzen????????? i niby upewnila sie ze to nie chinszczyzna? jak niby sie upewnila??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1