„Mówili na mnie Pinokio!”. Zobacz metamorfozę NAJBRZYDSZEGO NOSA na świecie

08 Marca 2017

Po latach cierpienia kobieta wreszcie przeszła konieczną operację. Wygląda lepiej?

Pamela Ichard

Operacje plastyczne nosa od lat dominują w statystykach dotyczących zabiegów chirurgii plastycznej. Nie ma w tym nic dziwnego, bo wszelkie defekty tej części ciała są widoczne gołym okiem i bardzo mocno wpływają na nasz wizerunek. Jednak delikatne skrzywienie czy niewielki garb to nic w porównaniu z tym, co spotkało naszą bohaterkę.

Pamela Ichard ze Stanów Zjednoczonych przez większą część życia nie była w stanie spokojnie spojrzeć w lustro. W wieku 15 lat z jej nosem zaczęło dziać się coś dziwnego. Zmieniał swój kolor i pojawiły się zgrubienia. Z czasem było już tylko gorzej - urósł do gigantycznych rozmiarów i przybrał barwę czerwonego wina. Dopiero kilka lat temu dowiedziała się, że to rhinophyma czyli przerost i guzowatość nosa.

Szkoda, że tak późno, ale kobieta wreszcie pozbyła się problemu. Operacja zmieniła nie tylko jej wygląd, ale całe życie. Dziś już nikt nie nazwie jej Pinokiem…

Zobacz również: Przez całe życie miały kompleks brzydkiego nosa. Zmieniły go w 15 minut!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (4)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-10 20:56:47

Dla takich przypadków wymyślono chirurgię plastyczną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Asia
(Ocena: 5)
2017-03-08 10:36:23

Dziwne, ze mówili na nia Pinokio. Pinokio miał inny nos - długi wąski i prosty. Ona miała jakaś kluche na końcu nosa. Nietrafione przezwisko. Prędzej Gargamel by pasowało. Po operacji całkiem ładna kobieta sie z niej zrobiła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-08 09:17:00

czyli nie z natury, a choroba. Mogli jej troche ładniejsze te skrzydelka zrobic.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-08 07:53:04

Współczuję jej... Dobrze, że zoperowała. Sama nie lubię swojego nosa, mimo że jest prosty i normalny. Już nie będę narzekać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1