Mam 26 lat i noszę sztuczną szczękę

17 Marca 2018

Anna twierdzi, że fatalne uzębienie jest źródłem jej wszystkich porażek.

kompleks brzydkich zębów

Zdrowe, proste i białe zęby to podstawa dobrego wizerunku. Największe gwiazdy z dumą pokazują je w kolorowych magazynach i na czerwonym dywanie. Nie bez powodu mówi się o „hollywoodzkim uśmiechu”. Nie dziwi też fakt, że na usługi stomatologiczne wydajemy coraz więcej pieniędzy. Aparaty ortodontyczne i profesjonalne wybielanie stały się zabiegami pierwszej potrzeby.

- Większość ludzi docenia je dopiero w momencie, kiedy ich brakuje - tak o swoim uzębieniu mówi Anna, dla której to zdecydowanie największy problem. 26-latka z powodu przyjmowania silnych leków praktycznie je straciła. Choć fizycznie wciąż jest młodą kobietą, mentalnie czuje się jak staruszka. Częściowa proteza na pewno nie dodaje jej pewności siebie.

W rozmowie z nami zdradza, jak bardzo ten defekt wpływa na jej życie codzienne - towarzyskie, zawodowe, rodzinne i uczuciowe. I do czego zdolni są ludzie, którzy poznają jej sekret.

Zobacz również: Z takimi zębami nie masz szans u żadnego faceta

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (34)
ocena
4.4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-19 16:05:47

Masz pracę, możesz wziąć kredyt i zrobić te durne implanty. Poprosić o pożyczkę rodzinę. Wiem, że lepiej nie brać kredytów, sama wolałabym kupić wiele rzeczy za gotówkę (np. mieszkanie), ale nie zawsze się da. I trzeba się z tym pogodzić, nie każdy z nas dostaje wyprawkę od rodziców, ale jakoś trzeba żyć.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-18 17:14:57

Bosz.. Jak ja nienawidze takich nieporadnych niemot zyciowych, ktorzy zamiast zabrac sie za siebie, to zrzucaja wine na pierdoly typu zeby.. O twoim zyciu nie decyduja zeby marudna pierdolo, tylko ty decydujesz, o swoim zyciu i swoich zebach

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-18 17:09:50

Zgłoś się do programu życie bez wstydu, tam robią za darmo w zamian za wystąpienie w programie.Skoro nie wstydzisz się o tym pisać tu, to nie wstydź się też sięgnąć po taką pomoc.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-18 12:18:08

Ja mam 27 lat i od 8 roku życia mam dwa sztuczne zeby, a dokładniej- górne jedynki. Nie przez zaniedbanie, tylko przez to, ze jako książkowy przykład dziecka nadpobudliwego, wszędzie mnie było pełno i pewnego dnia chciałam sie popisać i przelecialam przez kierownice roweru, zaryłam twarzą w asfalt, po którym przejechałam zębami. Teraz mam drugie sztuczne zęby, ale dobrze wygladaly przez pierwsze 1.5 roku, kiedy pilnowałam sie i piłam wszystko przez słomkę i po każdym wzięciu czegokolwiek do buzi leciałam myć zeby. Pozniej niestety zmieniły kolor :( chociaż znajomi mówią, ze gdybym nie powiedziała, ze cos z nimi jest nie tak to by tego nie zauważyli...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-18 01:42:04

Przez ED tez bym juz zebow nie miala ale dzieki Bogu starzy mieli kase I pozniej bogato wyszlam za maz.Wiem,ze zdrowie i dbanie o siebie kosztuje ciezkie pieniadze!!! Mam porcelanowe korony na wszyatkich tylnich zebach(nie implanty bo wyleczylam zgorzele korzeni pod mikroskopem!) wszystko bialutkie,na przedzie licowki.Zawsze wszyscy zachwalali moje zeby,a prawie wszystkie sztuczne...mam 20pare lat.Polecam skolowanie Kasy na implanty

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-03-17 18:43:27

Ja tu widzę tylko wymówki... Jestem w tym samym wieku co autorka i mam astmę od urodzenia. Bałam silne leki i nie miałam problemu z zębami, chociaż nie myłam ich od razu po zażyciu, bo zazywalam je też w szkole, w której musiałam siedzieć do 17. Zęby dopiero zniszczyła mi "dentystka" robiąc kanałowe na zdrowych zębach i bez prześwietlenia. Nikt mnie nie słuchał gdy mówiłam, że nie trzeba, bo byłam dzieckiem. Nawet nie znam nazwiska tej starej prukfy, a rodzice nie chcą mi go podać bym "nie robiła afery" czyt. nie podała jej do sądu. Teraz mam dobrego dentystę i powoli odzyskuję ładny uśmiech.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-17 19:01:10

Tak byś nie wygrała tej sprawy. Skoro nie było zdjęć zębów to jak udowodnisz że były zdrowe? Rodzice mają rację, tylko wstyd byś przyniosła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-17 19:14:47

Pytanie dlaczego nie było zdjęć? Moim zdaniem przed rozpoczęciem kanałowego powinno się zęba prześwietlić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-17 19:18:10

bo dentystka chciała zarobić na dzieciaku i tyle

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-17 22:21:05

Wiadomo, wszyscy dentyści to niebezpieczni psychopaci. Kto z własnej woli wybiera zawód polegający na zadawaniu bólu, a już dentysta leczący dzieci to ciężki kaliber, sadysta dręczący dzieci. Zgroza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-17 22:23:00

zadawaniu bólu? O znieczuleniu nie słyszałaś? Chodziło mi o naciąganie na niepotrzebne leczenie, wyciąganie forsy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-17 22:52:24

Ale wiesz, że znieczulenie jest dość silnym alergenem i sporo osób nie może z niego skorzystać? Wiele osób nawet nie wiem o uczuleniu, a niewielu dentystów ma w gabinecie adrenalinę, na zachodzie to standard w Polsce nie, bo większości ludzi nie stać na znieczulenie, które jest droższe od samego leczenia zęba, bo dentyści boją się, że kogoś zabiją znieczuleniem, więc zmniejszają ryzyko śrubując ceny znieczulenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-17 22:55:16

znam się na tym

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-03-18 03:14:40

Nie było zdjęcia pewnie właśnie po to by nie było dowodów na naciąganie. Przypomniało mi się to wszystko gdy szukając czegoś w teczce z dokumentacją medyczną trafiłam na kartkę z datą wizyty i dopiskiem "kanałowe - czwórka" i przewidywaną ceną (terminale były w tedy mało popularne ib trzeba było przygotować gotówkę). "Problem" w tym, że wszystkie czwórki mam zdrowe :) i to widać na rentgenie. Widać też na nim, że tamta prukfa źle mi przeprowadziła kanałowe, w dodatku mam czucie w tych zębach, a po leczeniu kanałowym nie powinnam go mieć. Gdyby faktycznie była potrzeba kanałowego to bym całkiem nie mała zęba po tak źle przeprowadzonym zabiegu - ta 1/4 by się pokruszyła od niewyleczonej próchnicy, tak samo jak ząb obok się pokruszył od nieszczelnego i źle założonego wypelnienia. Całe szczęście nie wszyscy dentyści to sadysci i jestem aktualnie pod opieką wspaniałego lekarza z powołaniem, leczy nie tylko dorosłych ale i dzieci. Mam dobrą tolerancję na znieczulenie - żadnych efektów ubocznych i dzięki temu moim jedynym problemem u dentysty jest to, że się nudzę podczas zabiegu czasem. Rachunek problemem nie jest, bo też ma przystępne ceny i nigdy od niego nie usłyszałam "jak Cię boli sporo jest znieczulenie?" jak od innych których próbowałam zanim natrafiłam na tego. Po prostu dostaję więcej. Rozumiem, że uczulenia itd, ale jeśli pacjent zgłasza, że przez całe życie nie miał żadnych skutków ubocznych to nie wiem po co tak skąpią na znieczuleniu skoro za nie płacę i podpisałam deklarację na której oświadczam, że jestem pewna, że nie mam uczulenia na żaden ze składników, nawet mam na dowód wyniki badań alergologicznych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-18 07:41:01

Z tymi dentystami to jest problem. Ja w końcu znalazłam takiego, który jest delikatny i zna się na rzeczy. Wcześniej chodziłam na NFZ ale odkąd babka mi zęba tak zrobiła, że go czuję to wolę dopłacić te kilka dyszek i iść prywatnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-18 17:13:41

Nie wiem gdzie wy chodzicie do dentysty, że musicie dopłacać do znieczulenia :o. W kilku gabinetach w których byłam znieczulenie to standard przy każdym, nawet najmniejszym zabiegu. Chyba, że chodzi o gabinety na NFZ to może tam trzeba dopłacać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-18 20:31:34

A brałaś kiedyś usługę bez znieczulenia, że znasz różnicę w cenie? Większość gabinetów jakie znam: plomba+lakowanie 150, to samo+ znieczulenie 300.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-18 20:58:22

U mojego dentysty zawsze jest wliczone znieczulenie, jeśli ktoś nie chce z jakiś powodów cena jest ta sama. I nie jest to 300 zł, gdzie wy macie takich naciągaczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-18 21:10:40

Cena jest ta sama ze znieczuleniem i bez. Może inaczej to wygląda w mniejszych miastach albo jeżeli jest mało pacjentów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-18 21:36:26

O nie moja panni tak to wygląda w dużych miastach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-18 21:41:24

chyba u oszustów, jestem z dużego miasta i jest normalnie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2018-03-18 23:20:22

Hej, tak nawiązując do tej zarzutki o dentystach psychopatach, mam całkiem poważne pytanie. Czy nie uważacie, że dentysta to jeden z najgorszych i najbardziej obrzydliwych zawodów? Nie jest się prawdziwym lekarzem, nikt nie lubi do ciebie chodzić, sporo osób nienawidzi, cały dzień spędzasz ze zgiętym karkiem, musisz wąchać śmierdzące wyziewy z ust i słuchać okropnego dźwięku wiertła. Jacy ludzie decydują się zostać dentystami? Masochiści?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-18 23:29:21

Nie jest się prawdziwym lekarzem? Co to znaczy? Po tych studiach masz tytuł lekarza. Tak samo jak np. okulista a leczy tylko oczy. A co ma powiedzieć gastrolog wykonujący kolonoskopię? Dźwięk wiertła mnie uspokaja bo jest jednostajny, a niejednostajne dźwięki mnie wykańczają, mam mizofonię. Zgięty kark? Chyba dawno u dentysty nie byłaś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ola
(Ocena: 5)
2018-03-18 23:38:23

Chyba, że jesteś technikiem, nie stomatologiem. Błagam nie porównuj poważnych lekarzy do dentystów, to taki zawód pocieszenia. Właściwie już nawet proktolog jest lepszy od dentysty. Jakbym wylądowała na bezludnej wyspie z zapaleniem wyrostka, dentystą i okulistą to zdecydowanie wolałabym dać się pokroić okuliście, oni budzą zaufanie, nie to co dentyści.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Student
(Ocena: 1)
2018-03-18 23:43:42

Dentyści nienawidzą swojej pracy, widać to po komentarzach takiej jednej frustratki na tym portalu :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-18 23:44:12

zawód pocieszenia ha ha, wielu dałoby się pokroić za dostanie się na studia dentystyczne, próg jest wyższy czasem niż na medycynę i znacznie mniej miejsc. Okulista i operacja wycięcia wyrostka? No tak bo patrzenie na tą operację na fakultetach jest takie przydatne. Oj Ola nie rozśmieszaj mnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-18 23:45:05

Student ty chyba nie załapałeś że to był trolling. Już dawno jej tu nie ma i nie będzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Student
(Ocena: 1)
2018-03-19 00:07:52

Jak nie ma jak jest i się ciska, a co do ciężkich studiów to komornik też ma ciężkie studia, a prestiż zawodu i zaufanie społeczne żadne :) Tyle fajnych zawodów jest na świecie, tyle karier z możliwością rozwoju, a ty uznałaś, że na kimś wrażenie zrobi wyrywanie zębów? Nikomu to nie imponuje, w macdonaldzie, czy w biedrze są lepsze perspektywy na karierę :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-19 00:08:56

nie ma jej i już tu nie pisze od dawna

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-03-19 12:16:57

To normalne że pewna ilość znieczulenia jest wpisana w cenę. Jednak gdy się gi bierze więcej niż przewidziano to się dopłaca (jak za dodatkowe składniki na pizzy). Jednak jakoś nigdy nie były to wielkie kwoty u mojego dentysty - kilkanaście złoty góra gdy sam zabieg kosztował też kilkanaście złotych, lub czasem placilam za samo znieczulenie. Przy droższych zabiegach, np. takich za 100 czy 150 zł nie ma dopłat. Wiem, że mój dentysta poszedł do tego zawodu niejako z powołania - chciał by ludzi leczył ktoś, kto sprawi, że nie będą się bali dentysty i leczenie zębów będzie przyniosiło ulgę w bólu, a nie ból. Cóż, udało mu się ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-17 17:08:29

są mosty, nie trzeba nosić protezy.Wylecz resztę, odłóż kasę na mostki i tyle.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-17 18:05:49

Most przecież trzeba na czymś zawiesić, a konkretnie na własnych zębach. Jak ich nie ma to mostu nie będzie i tak, chyba że na implantach, ale implanty dla niej za drogie, więc w jej przypadku zostaje na ten moment tylko proteza częściowa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-17 12:18:07

Szczerze wspolczuje bo jednak zeby to podstawa.moja siostra i brat maja fatalne zeby. Wlasciwie resztki zebow.moja mama w wieku38lat byla prawie szczerbata.tragedia ja sie za nich wstydze ze tak moze wygladac jama ustna.ale to prawda.brak higieny w ogole nie myli zebow.zla dieta i leki zrobily swoje..czasu nie cofna.o ile mama ma proteze to rodzenstwo po 25+ lat ma smietnik w gebie i brak kasy zeby to naprawic.implany to totalny kosmos cenowy.leczenie?za pozno bo nawet nie ma czego leczyc.pozostaje proteza.ale po nia yez trzeba isc i zrobic i zaplacic.... Ja mam chyba szczescie bo mam wszystkie zeby w d.bobrym stanie.biale i rowne.ale odkad tylko pamietam to je mylam zawsze i wszedzie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-17 09:53:51

"To, co zostało, nadal jest w fatalnym stanie i często boli" - to się kur**a tym zajmij, a nie narzekasz na papilocie. Widać że utrata większości zębów nadal Cię niczego nie nauczyła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz