Blogerka narzeka na swoje WIELKIE PIERSI. „Przestań mówić, że mi ich zazdrościsz, bo nic nie rozumiesz!”

12 Czerwca 2017

Duży biust = duży kłopot?

Hannah Witton

Wielkość piersi to jeden z największych damskich kompleksów. Jakie by nie były - niemal zawsze okazują się dla nas za małe. Marzymy o pokaźnym biuście, bo ten kojarzy nam się z kobiecością. Nie przekonują nas narzekania tych, którym natura nie poskąpiła krągłości. Uważamy to za zwykłą kokieterię. Imponujący dekolt nie może być przecież powodem do zmartwień.

Czyżby? Blogerka Hannah Witton chce nas przekonać, że im więcej dźwigamy w biustonoszu, tym gorzej. Na potwierdzenie tej odważnej tezy ma kilka konkretnych argumentów, o których zazwyczaj nie myślimy, jeśli same nie borykamy się z tym problemem. Okazją do tego wyznania jest fakt, że kiedy przytyła kilka kilogramów jej ogromny biust… stał się jeszcze większy. A dolegliwości znacznie bardziej odczuwalne.

Podobno nie ma jej czego zazdrościć, ale raczej współczuć. Dlaczego?

Zobacz również: Najpiękniejsza pupa na świecie: Jest bardzo duża, (podobno) naturalna i ma w obwodzie 110 cm!

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (10)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-13 22:55:10

Mam trochę większe piersi niż ta dziewczyna jestem też sporo szczuplejsza i nigdy nie miałam problemów. Uwielbiam moje piersi. Nigdy nie bolały mnie plecy i mimo ze mam już prawie 30 lat to tez nie opadły mi do kolan (jak przepowiadały ,,znawczynie'' ) przeciwnie są jędrne i na swoim miejscu. Jedyne co się zgadza to to ze sporo wydaje na bieliznę ale kupuje dobra jakościowo wiec taka zawsze kosztuje sporo więcej niż badziew z sieciówek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
zalamana
(Ocena: 5)
2017-06-12 19:23:07

Doskonale rozumiem! az zazdroszcze rozmiaru H! ja mam 75M ! to dopiero jest porazka ! nie nawidze mojego biustu. kregoslup boli, stopy tez nie wytrzymuja ciezatu , ktory musza utrzymywac, nic nie mozna kupic, nie wspominajac o bieliznie, na ktora sie czasem czeka bardzo dlugo, poniewaz jest szyta na wymiar! a i oczywiscie kosztuje tez sporo. moje kolezanki , za kwote jaka ja przeznaczam na jeden biustonosz, one maja takich 8 , albo i wiecej.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-12 14:48:26

Przesadza z tymi zakupami bielizny - u brafitterki dobierze i górę i dół i często o wiele taniej niż takie marki jak Trumph. Co do bólów kręgosłupa i zakupu ubrań się zgodzę. Zainteresowanie - haha bardzo pomaga w życiu :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-12 23:36:48

Życzę powodzenia w znalezieniu rozmiaru 60G :/ to jest właśnie mój największy problem, ogólnie to lubię mój biust :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-12 12:43:24

A ja lubię swoje małe piersi. Bardzo współczuję tej dziewczynie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
borsu
(Ocena: 5)
2017-06-12 12:06:23

nie dziwię się, ja tam swoje lubiłam, nie narzekałam bo jakoś przyjęłam to za normę i koniec, nie ma co narzekać bo nic się nie zmieni. ale jak wzięłam się za siebie to zamówiłam iqgreen, schudlam na tych tabsach przeszło 16 kilo w niecałe trzy miesiące i wtedy mimowolnie spadło mi też z biustu. dopiero wtedy poczułam jak bardzo lżej mi jest i ile z bólu kręgosłupa zawdzięczałam własnie przez biust. zaczęłam ćwiczyć by go wzmocnić i się opłacało - ilga ogromna. Dbajcie o siebie panie, nie czujemy co jest nie tak dopóki tego nie zmienimy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-12 11:01:19

Rozumiem co ta dziewczyna czuje. Ja nie mam az tak duzego biustu jak ona, ale mam problem z kregoslupem i plecami i to zaszlo tak daleko, ze wszystko mnie boli jak probuje sie wyprostowac. Wiem, ze to przez biust, bo jak sie obsesyjnie katowalam na silowni i piersi zeszly do miseczki B to nie mialam w ogole zadnych problemow zdrowotnych. Duze piersi ogolnie przeszkadzaja, musze kupowac wieksze topy, bo inaczej sie na piersiach opinaja. Chyba najgorsze jest to, ze musze sluchac komentarzy zlosliwych dziewczyn, ktore potrafia mi wytknac pochylenie sie specjalnie, zeby koledzy mogli spojrzec w biust ( a dekoltow nie nosze), taka niby kokieteria.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-12 09:41:45

no ja bym nie chciała mieć dużego biustu. rzadko kiedy wygląda dobrze bez stanika. najlepiej prezentują się te średnie - wyraźnie widoczne, jędrne i krągłe, ale nie zaburzające proporcji.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-12 09:17:08

Ja mam małe piersi i dobrze mi z tym :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-12 07:26:47

Bez przesady, to nie są jakieś ogromne piersi. Moje są podobnego rozmiaru i nie mam żadnych bólów kręgosłupa. Ładne staniki kosztują ale można znaleźć tańsze w internecie. W zwykłych sklepach typu h&m to nikt nie powinien kupować stanika bo po pierwsze jest niewiele rozmiarów a po drugie te staniki są kiepskiej jakości i nie trzymają biustu. Jedyne co to że ludzie zwracają na nie uwagę i nawet z małym dekoltem łatwo jest wyglądać wyzywająco.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1