Opowiem Wam, jak czuję się w swoim grubym ciele...

02 Lutego 2017

Noszą rozmiar 44 i uważają, że...

nadwaga

Kobiety mają obsesję na punkcie swojego wyglądu, a zwłaszcza rozmiaru. Często porównują się do modelek z okładek popularnych pism, mających - zdaniem wielu - idealne ciała. Są osoby, które popadają przez to w kompleksy. Rozpoczynają diety, treningi, obsesyjnie mierzą obwód swojego ciała i ważą się. Jednak nie wszystkie rozpaczliwie starają się dorównać modelkom. Są też osoby, które jedzą, co chcą, nie ćwiczą i nie przejmują się opiniami innych ludzi. A może to tylko pozory?

Wiele zależy od tego, jak bardzo rozmiar kobiety odbiega od standardowego. Przyjęło się, że jest nim S/M, chociaż L jeszcze mieści się w kanonie „normalnych”. Im wyżej, tym gorzej... Liczy się także podejście i akceptacja siebie samej. Często zastanawiamy się, co tak naprawdę czują kobiety przy tuszy. Portal cosmopolitan.com postanowił przeprowadzić z kilkoma krótkie wywiady. Wszystkie bohaterki noszą rozmiar 44.

Co myślą o swoim wyglądzie? Jak się czują z nadprogramowymi kilogramami? Oto cała prawda...

Zobacz także: REPORTAŻ: Jestem gruba, nienawidzę swojego ciała

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (10)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Wilińska
(Ocena: 5)
2017-02-03 01:52:04

jest jedna rada na zmianę rozmiaru :) zmiana przyzwyczajeń - jeść regularnie i różnorodnie, a nie się głodzić. do tego woda, woda i jeszcze raz woda. ćwiczenia ze dwa razy w tygodniu i da się żyć :) a jak ktoś ma problem z żarłocznością jak ja miałam to zawsze mozna się wspomóc np iqacai. świetnie wspiera odchudzanie, zwłaszcza, że do lata tak naprawdę niedaleko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2017-02-03 16:12:24

jak ma sie problemy hormonalne to żadna dieta nie pomoże.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-02 18:18:09

Byłam grubym dzieckiem potem grubą nastolatką, ratunkiem dla mnie okazało sie dopiero wyeliminowanie węglowodanów do zera.Tylko surowe warzywa i ograniczona ilość owoców, utrzymuję wagę 52 km/170 od 10 lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-02 19:25:53

warzywa i owoce to głownie węglowodany więc nie ograniczyłaś ich do zera

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-03 00:46:34

to prawda. nie wiedzą, co żrą a potem płacz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-03 22:22:56

52 km to trochę sporo :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AnkaA
(Ocena: 5)
2017-02-02 15:44:26

Byłam dzieckiem z dużą nawagą do ok 11 roku zycia. Potem zaczęłam ćwiczyć: basem , bieganie, rolki. Jak stałam się pełnoletnia zaczęłam ćwiczyć na siłowni. Po moich nadprogramowych kilogramach nie ma śladu. Moje koleżanki teraz tyję po 35-roku życia, ja trzymam wagę. Wniosek? Nie ma co się użalać nad sobą tylko zmienić styl życia. Na zawsze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-02-02 14:13:45

ellunia

nic odkrywczego tutaj panie nie powiedziały, myślę, że wręcz przekopoiowały taki cudowny poradnik cudownego człowieka - jak dobrze wygladac nago. no ciapka w ciapkę tylko przyklady sie pozmienialy. a co do tego ze kazda z nas jest piekna.. owszem, tak jest i kazda z nas jest w stanie znaleźć w sobie cos wyjątkowego i niesamowitego tylko ze hmm jak nasza waga przekracza ciezar wagonu kolejowego to nie dla wygląda ale dla zdrowia, zebysmy mogly sie nim dlugo cieszyc powinnysmy wziac sie za siebie, iqacai na pewno pomoze kazdej ktora podejmie taka próbe! a w pozostalych przypadkach? Nadwaga bywa nawet słodka ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-02-02 08:27:40

boooring

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1