Ona twierdzi, że jest NAJBRZYDSZĄ dziewczyną na świecie. Z kompleksów próbowała się zabić!

08 Listopada 2016

Wykonuje kilkaset selfie, by wybrać jedno. Żadne jej się nie podoba.

Alanah Bagwell

Na pierwszy rzut oka - atrakcyjna kobieta, która nie ma się czego wstydzić. Blond włosy, niebieskie oczy, wyraziste usta, smukła, zadbana. Praktycznie bez żadnych wad. Wiele z nas może jej pozazdrościć urody. Ale ona przez lata widziała w sobie szkaradnego potwora, który jest tak przerażająco brzydki, że nie powinien pokazywać się innym ludziom. I właśnie to robiła - ukrywała się przed całym światem.

Nie brzmi to normalnie i na pewno takie nie jest. Alanah Bagwell z Wielkiej Brytanii od 14 roku życia cierpi na dysmorfofobię, czyli lęk związany z przekonaniem o swoim nieestetycznym wyglądzie. Chory ma tak zaburzony obraz samego siebie, że doszukuje się w swojej urodzie wszystkiego, co najgorsze. Nawet jeśli nie ma to nic wspólnego z rzeczywistością.

Przypadłość uniemożliwia normalne funkcjonowanie, a często prowadzi nawet do samobójstwa.

Zobacz również: Wygląd rujnuje mi życie

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (3)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Mrowka
(Ocena: 5)
2016-11-09 18:48:59

Hmm... Jako osoba, ktora przez na prawde kawal zycia borykala sie z mega niska samoocena powiem tylko tyle, ze jesli NA PRAWDE by uwazala, ze jest brzydka-nie robilaby sobie selfie na instagrama. A "specjalistow" zawsze mozna oszukac... Ja bym sie przyjrzala blizej jej "problemowi", bo moze wcale nie byc chora, tylko cos sciemniac...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anapolis
(Ocena: 5)
2016-11-08 14:19:30

anoreksja i bigoreksja są odmianami tej choroby. Mało osób zdaje sobie sprawę, zę to wcale nie fanaberia tylko poważne zaburzenie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aleale
(Ocena: 5)
2016-11-08 13:35:51

przeciez ona jest chora, a tytuł nadajecie jakby miała widzimisię! ja to rozumiem doskonale, bo byłam za gruba. ale zamówiłam tabletki iqgreen i zaczęłam codziennie chodzić na intensywny spacer z psem. i na tym moje problemy się skończyły, bardzo współczuję takim osobom, którym choroba odebrała jasne spojrzenie na siebie i świat i nie mogą przez to nic docenić :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1