„Mąż zdradził mnie w dniu naszego ślubu” (Wstrząsająca opowieść Dominiki)

07 Maja 2017

Czy może istnieć gorszy scenariusz?

zdrada męża

Dzień ślubu powinien być tym najpiękniejszym w życiu kobiety, ale czasami tak nie jest. Zdarzają się niepotrzebne sceny, niemiłe scysje, a także wybryki pana młodego... Po alkoholu robi się różne rzeczy, a niektórzy faceci nie mają za grosz wyczucia i potrafią zamienić własne wesele w stypę. Do najczęstszych przewinień panów młodych na własnym weselu należy ignorowanie panny młodej, hulanki z kolegami i podrywanie innych kobiet. Czasami dochodzi też do najgorszego – zdrady. Czy można wyobrazić sobie coś straszniejszego w dniu własnego ślubu?

Dominika jest przekonana, że nie. Jej wielki dzień miał miejsce w kwietniu. Obecnie powinna być zajęta urządzaniem domu, którzy teściowie wybudowali dla niej i jej męża. Zamiast tego myśli, jak unieważnić małżeństwo i pozbierać się po traumatycznym przejściu.

Dziewczyna twierdzi, że nie warto ufać mężczyznom, a zwłaszcza tym, przed którymi ostrzegają nas inni.

- Zawsze marzyłam o weselu. Chciałam mieć sukienkę w stylu księżniczki, zatańczyć taniec z mężem przed wszystkimi gośćmi, pokroić wielki tort i bawić się do upadłego. Śniłam o tym, jak wreszcie to ja będę gwiazdą wieczoru. No i byłam, ale gwiazdą najgorszego koszmaru.

Radka znałam słabo. Poznaliśmy się w ubiegłe wakacje we Władysławowie. Ja byłam z grupą znajomych, a on z kolegami. Tak jakoś wyszło, że ciągle na siebie wpadaliśmy. Ponieważ facet od razu wpadł mi w oko, jak chyba każda dziewczyna, wmawiałam sobie, że to przeznaczenie. Ja jemu chyba też się spodobałam, bo zagadał do mnie i umówiliśmy się tego samego dnia na spacer po plaży. Oczywiście było tłoczno, ale i tak świetnie się bawiliśmy. Okazało się też, że mieszkam w miejscowości sąsiadującej z miastem jego pochodzenia. Wtedy już w ogóle zmiękły mi kolana i pomyślałam, że spotkałam swojego księcia.

Zobacz także: Kiedy wziąć ślub? Naukowcy nie mają wątpliwości, że trzeba to zrobić DOKŁADNIE w tym wieku!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (12)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Gosc
(Ocena: 5)
2017-05-08 11:41:01

Zdradzil z dziewczyna ktora spiewala i zostala wyproszona z wesela. To kto spiewal?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-07 21:44:39

Zajebista matka i siostra, co tam że pozwolili żebyś całowała i przytulała się do faceta który Cie zdradził:/

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-09 00:33:19

ty tak serio? hahahahahhaha... prymitywizm. są ważniejsze sprawy, niż 'przytulanie i całowanie' id.iotko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aska
(Ocena: 5)
2017-05-07 19:31:18

jak się zna faceta pół roku to nie dziwota że się go w 100 nie zna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aska
(Ocena: 5)
2017-05-07 19:31:18

jak się zna faceta pół roku to nie dziwota że się go w 100 nie zna.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-07 15:04:18

bo kazdy facet to świenia i nie mozna im ufać!!!11

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Do 15:04:18
(Ocena: 1)
2017-05-08 22:53:42

Jeżeli "kazdy facet to świenia" to każda kobieta to potencjalna partnerka "śweieni" czyli?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-07 10:57:17

Tak się kończy gdy największym marzeniem w życiu jest zamążpójście. Nie rozumiem DLACZEGO tej JEDEN dzień stał się jedynym celem, do którego dążyłaś. Każdy powinien mieć więcej marzeń, pragnień i je realizować. Wtedy jeśli jedno nam nie wychodzi możemy realizować inne cele i nie jesteśmy tak sfrustrowani, że łapiemy sie brzytwy jak ty tego Radka...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
(Ocena: 5)
2017-05-07 11:56:30

Zamazpojscie to nie jest jeden dzień ale pierwszy dzień reszty zycia. Wesele to jeden dzień i jeśli rzeczywiście robi się to dla bajkowego wesela to głupota i dziecinada. Wesele jest najmniej wazne. Ważny jest ślub i to co po nim przyniesie zycie. A raczej... co my sami ż nim zrobimy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-07 07:16:15

Sama jesteś sobie winna. Zgodziłaś się na ślub z facetem którego prawie nie znasz, nie zareagowałaś na ostrzeżenie koleżanki, a jak tuż przed ślubem facet się zmienił to zignorowałaś. Poleciałaś na to że dawał ci prezenty i był przystojny i szarmancki. Niestety małżeństwo polega na wzajemnym zaufaniu, szacunku i takich samych wartościach i celach w życiu. Trzeba poznać faceta przed ślubem a nie zgadzać się na zaręczyny pierwszego który przyleci z pierścionkiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-07 05:24:11

Oczywiście, że można ufac. Nie wrzucaj wszystkich do jednego wora. Przykro mi, ze spotkała cię taka historia, ale widziały galy co brały. Koleżanka cię ostrzegała. Pozatym sama przyznajesz,ze słabo go znalas - tak to jest jak się spieszy ze ślubem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-08 14:44:35

Popieram

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz