Sandra jest samotną mamą. Została zaproszona na ślub BEZ DZIECKA

13 Czerwca 2018

Para młoda zasugerowała jej również, ile pieniędzy powinna włożyć do koperty.

zaproszenie na ślub

Dziś już chyba nikogo nie dziwi, że na zaproszeniu ślubnym znajdujemy nie tylko dane młodej pary i miejsce uroczystości, ale także okolicznościowy wierszyk. Ten można potraktować jako wskazówkę dla gości - nie chcemy kwiatów, wolimy wino, prezenty rzeczowe są nam zbędne, ale za to chętnie przyjmiemy gotówkę. Czy nam się to podoba, czy nie, od tego typu aluzji już raczej nie uciekniemy.

Zobacz również: Kasia dostała tak bezczelne zaproszenie na ślub, że dziś mówią o nim wszyscy

Istnieją zwolennicy tej niezbyt subtelnej metody, jak i jej zaciekli przeciwnicy. Faktem jest, że dla niektórych to spore ułatwienie. Nie trzeba zastanawiać się nad prezentem i wszyscy są zadowoleni. Pod warunkiem, że na takim dopisku sprawa się kończy. Tym razem jednak było inaczej - zaproszona na ślub kuzynki Sandra usłyszała od niej wprost, ile pieniędzy powinno znaleźć się w kopercie.

Jak relacjonuje serwis popularne.pl, to jednak nie wszystko. Młodej mamie zasugerowano także, aby na wesele przyszła bez dziecka. Powód wydaje się jeszcze bardziej absurdalny, niż bezczelne żądanie konkretnej kwoty.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (38)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Oo
(Ocena: 5)
2018-06-14 18:08:39

Nie zabiera się dzieci na imprezy, na których jest alkohol - proste.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 22:17:57

my na nasze wesele zapraszalismy z dziećmi i to był nasz największy błąd.dzieciakow uzbieralo sie sporo bo 15 w przedziale 6mies-12lat.piski krzyki płacze to i tak najmniejszy problem. przy pierwszym tańcu towarzystwo maluchów o które mało nie wybilam zebow. wchodzenie w kadr. jedna dziewczynka cały czas za mną chodziła bo jej się suknia podobała. niby słodkie ale trwało to że 2h a do tego pobrudzila mi suknię brudnymi raczkami. Były porozbijane szklanki na parkiecie . rozwalane jedzenie po sali.A nawet siku praktycznie na środku sali. A rodzice co na to ? no właśnie nic

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 22:08:10

szczerze to nie rozumiem rodziców zabierajacych dzieci na takie imprezy. wesele to impreza dla dorosłych. A jeśli już koniecznie trzeba to pilnuj to dziecko a nie puszczaj samopas bo to dzień młodych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 22:03:36

ja mam swoje wesele w sierpniu. Już się napatrzylam co dzieciaki odstawiaja na takich imprezach bo przez rodziców są średnio pilnowane. Ostatnio 2 chłopców już takich ok 8-9lat (czyli nie maluchy) przewrócili fontannę czekoladową i znaczna część czekolady wylądowała na sukni młodej. albo dziewczynka która bardzo przeszkadzała podczas pierwszego tańca a rodzice się śmiali jaka jest urocza. no ludzie jak bierzecie dzieci na taka imprezę to ich pilnujcie. Nie chce na moim ślubie dzieci.oczywiscie mam zamiar każdemu dać subtelne sygnały że wolę by dzieci się nie pojawily. na całe szczęście większość znajomych jeszcze ich nie posiada a kilka osób powiedziało że na pewno z dziećmi nie przyjdą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 21:05:20

"Nie odwal maniany"? I ten tekst o kasie? To nie byl nietakt. To chamstwo. Nazwijmy rzecz po imieniu. Chamam wyprasza sie z domu i zamyka za nim drzwi i nie utrzymuje kontaktu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 20:27:06

Mam 3letniego syna i nie wyobrażam sobie go zabrać na wesele. Nie będę za nim biegać idę się bawić na imprezę za którą płacę i nie rozumiem innych rodziców wlekących dzieciarnię ze sobą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 20:21:17

najwazniejszy dzien w zyciu dwojga ludzi i kilka bachorow biesiadnikow dracych ryja jakby je ze skory obdzierano .... bezcenne wspomnienia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 17:36:14

Organizuje swoje wesele i też zapraszam znajomych i rodzinę bez dzieci. Wprawdzie jeszcze nie wręczyłam zaproszeń ale już wiem jak tego nie robić

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 17:12:19

Trzeba było otworzyć drzwi i dać po kopie w d..ę. I po dylemacie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marta
(Ocena: 5)
2018-06-13 15:36:42

Mam 35 lat i jestem chronicznie samotna (nie z wyboru), nie mam żadnego związku na koncie. Nic na to nie poradzę, że nie urodziłam się jako kobieta piękna i pożądana przez mężczyzn. Ze wszystkich wesel w rodzinie byłam tylko na jednym i nawet tego żałuję, bo przez połowę zabawy podpierałam ścianę. Szczęście, że towarzystwo było w miarę normalne i głównie obcy ludzie, bo przynajmniej nie musiałam słuchać docinków na swój temat. Rodzina zna doskonale moją sytuację, pomimo tego nigdy nie zaproponowali np. towarzystwa jakiegoś kolegi państwa młodych tylko na tą jedną noc, żeby było mi raźniej. Za to zawsze otrzymywałam zaproszenie dla siebie i osoby towarzyszącej i była obraza i fochy, że nikt się na weselu nie zjawił. Dlatego olewam temat wesel całkowicie, chodzę tylko na śluby do kościoła, wręczam kwiaty czy alkohol wedle życzenia i bye. Poza tym nie stać mnie na weselne wydatki i prezenty i nie będę się niepotrzebnie zapożyczać, tylko po to żeby ktoś nie poczuł się urażony.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 16:21:20

A jaki to ma zwiazek z artykulem?mozna byc samotnym ale nie masz zadnych znajomych, kolegow, zeby wziac kogos na wesele?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 16:28:54

Marto, bycie z związku to często kwestia szczęścia. Ja również nie jestem urodziwa. Mój mąż niejednokrotnie usłyszał od naszego świadka, swojej babci i cioci, że wyobrażali sobie dla niego kogoś ładniejszego. Nic sobie z tego nie zrobił, bo dobrze nam razem, długo się znamy i dogadujemy. Jeszcze wszystko przed Tobą, daj sobie szansę i wyjdź do ludzi. Czasem wystarczy po prostu zapisać się na jakieś fajne zajęcia lub odnowić stare kontakty. Trzymam za Ciebie kciuki! :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-13 16:51:55

I Ty sie zgodzilas na to, zeby osoba ktora Cie krytykuje I wyraznie zaznacza ze kto inny powinien byc na Twoim miejscu, byl waszym swiadkiem na slubie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marta
(Ocena: 5)
2018-06-15 19:15:46

Mam związek z artykułem i to duży, bo chodzi o to jak samotne kobiety są postrzegane i traktowane przez swoje rodziny. Najwyraźniej nie potrafisz czytać ze zrozumieniem. Mamy demokrację i takie moje prawo, że mogę skomentować co chcę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marta
(Ocena: 5)
2018-06-15 19:17:54

P.S. Znajomych wielu-żonaci koledzy i samotne koleżanki, a ja raczej nie chcę być odebrana jako lesbijka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Marta
(Ocena: 5)
2018-06-15 19:19:39

Dzięki za dobre rady, ale u mnie wyjścia do ludzi się nie sprawdziły. Dałam się na spokój z szukaniem kogokolwiek, zaakceptowałam samotność.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
d
(Ocena: 5)
2018-06-15 21:22:17

dd

Masz 35 lat, nie 5, żeby ktoś miał Ci towarzystwo organizować i kogoś proponować!! I ten tekst, że mamy demokrację i możesz komentować co i jak chcesz etc, to sorry, ale pokazuje Cie w zlym swietlle - jako stara, zgorzkniala panne, a takich bab nikt nie chce~!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz