Historia Alicji: „Przed ślubem dowiedziałam się czegoś strasznego. Teraz zastanawiam się, czy odwołać ceremonię...”

29 Maja 2017

Dziewczyna ma wątpliwości, czy będzie szczęśliwa z Adrianem.

chcę odwołać ślub

Już od dzieciństwa jesteśmy karmione bajkami o miłości pięknych księżniczek i bohaterskich księciów, których historia, pomimo perypetii, kończy się happy endem. Gdzieś w głębi ducha i my marzymy o wyjątkowym uczuciu. Wierzymy, że spotkamy tego jedynego mężczyznę, staniemy z nim na ślubnym kobiercu i będziemy żyły długo i szczęśliwie. Jednak nie każdy scenariusz ma taki koniec. Faceci rzadko kiedy przypominają rycerskich bohaterów z opowieści dla dzieci. Potrafią bardzo skrzywdzić, chociaż nie zawsze robią to świadomie.

Alicja za dwa tygodnie ma zaplanowany ślub. Jeszcze do niedawna była jedną z szczęśliwych narzeczonych. Pochłaniały ją przygotowania do uroczystości oraz wizja wspólnego życia z Adrianem. Kilka dni temu usłyszała coś strasznego i od tej pory zastanawia się, czy ślub ma sens. Bynajmniej nie chodzi o zdradę...

- Adriana poznałam dwa lata temu na pielgrzymce rowerowej. Od razu pomiędzy nami zaiskrzyło. Pod koniec wyjazdu wymieniliśmy się numerami telefonów. Mieszkaliśmy w różnych miastach, ale i tak postanowiliśmy się spotkać. Najpierw on przyjechał do mnie, potem ja odwiedziłam jego... Po około dwóch miesiącach podjęliśmy decyzję o byciu razem. Przeprowadziłam się do Warszawy, bo on tam mieszkał. Nie było sensu tworzyć związku na odległość, a poza tym w stolicy miałam większe perspektywy, jeżeli chodzi o znalezienie pracy.

Pomiędzy Alicją a Adrianem wszystko układało się dobrze. Dziewczyna szybko zyskała pewność, że wreszcie spotkała właściwego mężczyznę...

Zobac także: List otwarty do gości weselnych: Nie życzę sobie waszych dzieci na moim ślubie!

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (40)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Upolowany
(Ocena: 5)
2017-05-31 01:49:54

Miłość i miłość różni od siebie decyzja o tym z kim chcesz spędzić życie. Oczywiście że nie kocha Cię jak tamtej kocha Cię inaczej bo tamta bardzo go zraniła więc się czegoś nauczył. Wybrał Ciebie, a Ty usłyszałaś jedno wyrwane z kontekstu zdanie. Podejrzewam że on się boi że nie darzy Cię takim samym uczuciem jak ją a uważa że zasługujesz na znacznie więcej niż ona. Popatrz na niego i zastanów się czy mogła byś żyć bez niego i będziesz miła odpowiedź.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-31 00:17:21

Najgorsze nie jest to ze on ką bardziej kochał, bo nie ma na to wpływu, a to, że potrafił powiedzieć to na głos przy waszych wspólnych znajomych. To straszne upokorzenie. Każdy ma prawo ułożyć sobie życie, nawet jeśli nie ma szans zrobić tego z miłością swojego życia, ale to że nie jesteś nią Ty, powinno zostać tajemnicą którą zabierze do grobu. On już ją zdradził, a zdrada emocjonalna jest gorsza od fizycznej i uważam że nie powinnaś mu tego wybaczać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-30 22:58:57

Współczuje Ci bo dokładnie wiem co czujesz. U mnie było tak samo. Kiedyś przez przypadek też usłyszałam podobne słowa. To było okropne ale tak kochałam P ze stwierdziłam ze przeboleje to ze nie jestem ta jego wspaniałą najkochańsza M. Doszło do ślubu ale to był błąd. Po kilku miesiącach ona znowu się pojawiła. Kiedy spał przeczytałam kilka wiadomości jakie wymieniali. Napisał jej ze kocha ją i zawsze będzie ale jest za pozno bo ma mnie i ze mnie szanuje i nigdy mnie nie zdradzi. Wtedy cos we mnie pękło.Wiedziałam ze musze pozwolić mu odejść. Powiedziałam mu na spokojnie wszystko. On mi również. Oboje płakaliśmy.Tak szczerze nie rozmawiałam jeszcze z nikim. Serce mi pękło ale tak po prostu trzeba było postąpić. Od tego czasu minęło 3 lata. Czasem widze ich razem teraz już we 3 i widze jakie szczęście od nich bije i to tylko utwierdza mnie w słuszności tej decyzji. Ja dalej czekam na miłość licze na to ze się pojawi Powodzenia Ci życze

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-30 19:31:00

Jeżeli jest chociaż cień wątpliwości przed ślubem to trzeba go sobie darować. Po ślubie w miarę wupływu lat będzie tylko gorzej, wzajemne pretensja i zmarnowane lata. Znajdź sobie kogś dla kogo będziesz tą jedyną i nie będzie miał żadnych wątpliwości

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-30 14:10:38

Alicja , powinnaś na spokojnie usiąść z ukochanym i porozmawiać. Ja dużo razy pochopnie oceniałam facetów, a teraz mam jednego którego kocham ponad całe swoje życie jestem z nim już 5 lat i wiem ,że mnie kocha , a gdy mam jakieś wątpliwości to spokojnie chce to rozwiązać , rozmawiając. Więc najlepszym sposobem na dowiedzenie się prawdy jest rozmowa. Zadaj mu pytanie ,czy kocha cię na poważnie , czy tylko masz być pocieszeniem po tamtem , bo jeżeli masz być to lepiej ,abyście odwołali ślub i zostali przyjaciółmi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ania
(Ocena: 3)
2017-05-30 14:04:36

Hmmm... stworzyłaś w swojej głowie obraz idealny. A najmniejszy uchybek uważasz za tragedię. Każde uczucie jest innego normalne, że nie będzie Cię kochać jak tamtą, co nie znaczy, że nie kocha. Nie rozumiem Twojego zdania, iż nie chcesz rozmawiać- to jak chcesz rozwiązywać jakiekolwiek problemy? Co on ma się domyślać? Może faktycznie uspokoić emocje i ponownie przemyśleć sprawę ślubu- weź pod uwagę, że zawsze kolejne uczucie jest inne... a co jeszcze jak go odrzucisz to stracisz szansę...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-30 12:49:44

Ja bym skonfrontowala z moim ukochanym co usłyszałam. Przecież jak chcecie spędzić że sobą całe życie nie powinniście mieć przed sobą tajemnic. a taka tajemnica jest na pewno Monika więc przed ślubem powinniście o niej porozmawiać. A jestem żoną rozróżnia i tez dużo czasu spędziłam na myśleniu czy to ja jestem ta najważniejsza. Są różne rodzaje miłości. Może ta szalona młodzieńczą się pamięta i się za nią tęskni ale to właśnie z tą bezpieczną dojrzałą chce się spędzić całe życie. To że może kochał ja mocno nie oznacza że nadal chciałby z nią być. W końcu bardzo go zranila

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja
(Ocena: 5)
2017-05-30 01:40:38

Strona Adriana

Ja sama jestem w sytuacji takiej jak Adrian. Mialam chlopaka, kochalam go do szalenstwa, przeprowadzlam sie pol Europy dla niego a on mnie rzucil bez podania jakiego kolwiek powodu (choc przypuszczam, ze dla innej, bo dlugo nie trwalo zanim zostali para). Cierpialam dosc dlugo, przez 3 lata nawet nie spojrzalam na innego. W knocu powiedzialam sobie: dosc, czas ruszyc z miejsca. Zdecydowalam sie letni romans z chlopakiem z pracy (za jakis miesiac i ta wyjezdzalam na studia). Wszyszlo tak, ze jestesmy razem juz prawie 5 lat i planujemy slub. I niestety kiedy jestem sama, wciaz lapie sie na zastanawianiu co by bylo gdyby: gdyby nie odszedl? gdyby zrozumia swoj blad i wrocil? Kiedys zdarzalo sie to bardzo czesto, teraz znacznie rzadziej. Jednego jestem za to pewna, tak dlugo jak jestem z moim obecnym partnerem, nigdy nie odeszlabym do tamtego (choc szczerze mowiac na poczatku bylo inaczej). Za bardzo mnie skrzywdzil, a moj narzeczony, choc nie jest idealem, jest naprawde wspanialym partnerem. Dlatego mysle, ze skoro Adrian sie oswiadczyl (a jak byl na pielgrzymce, to zakladam, ze katolik i instytucja malzenstwa cos dla niego znaczy), to nie powinnas go skreslac. Czas leczy rany (jakkolwiek kolokwialnie to brzmi). Uwazam, ze powinnas go posadzic na krzesle, powiedziec co slyszalas i ze rozumiesz (taka milosc pozostaje z Toba nazawsze) i chcesz tylko wiedziec, czy moze Ci obiecac, ze wybralby Ciebie, jesli Monika chcialaby wrocic do jego zycia. Jelsi masz jakiekolwiek watpliwosci co do szczerosci jego odpowiedzi, to radze odwolac slub, ale jesli uznasz ze Adrian mowi prawde i dasz mu szanse, to wiem, ze z czasem wyleczysz go z Moniki. Powodzenia

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nati
(Ocena: 5)
2017-05-30 07:45:21

Bardzo dojrzałe :) zgadzam się w 100

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-30 00:06:02

To że to usłyszałaś to znak. I tak będziesz nieszczęśliwa i jedno z was bd chiało odejsć. Uwierz mi taki związek nie ma sensu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-30 00:00:49

Zostaw go. To błąd brać ślub w takiej sytuacji. On cię nie kocha. Będziecie oboje cierpieć. A ty zasługujesz na kogoś, kto będzie cię kochał najbardziej na świecie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz