„Lepiej wyjść za mąż bez miłości niż być starą panną” (Historia Agaty)

25 Lutego 2018

Agata wzięła ślub tylko dlatego, żeby... nie być starą panną.

ślub bez miłości

Podobno Polska nadal jest zaściankowa. Jedną z przyczyn takiego myślenia stanowi negatywne postrzeganie niezamężnych kobiet. Często mówi się po cichu, że coś musi być z nimi nie tak, że przegrały życie albo nazywa się je biedaczkami. Duża część polskiego społeczeństwa, a zwłaszcza ta mieszkająca na wsi, uważa, że kobieta bez męża i dzieci nie może być spełniona. To jednak nie wszystko.

Niezamężne kobiety stoją jakby poza nawiasem społeczeństwa. Na pozór wszystko wygląda normalnie. Mają one przyjaciół, są zapraszane na towarzyskie spotkania i cieszą się uznaniem sąsiadów oraz znajomych. Mimo wszystko właśnie podczas towarzyskich zgromadzeń rzuca się w oczy ich samotność. Na wesela przychodzą bez męża, co najwyżej z kolegą. Na spotkaniach rodzinnych siedzą pośród małżeństw z dziećmi. W rozmowach ze znajomymi coraz trudniej znaleźć im wspólne tematy. One plotkują o ciążach, wychowywaniu dzieci i mężach.

Niektóre kobiety pragną uniknąć tego za wszelką cenę. Dlatego decydują się na związki bez miłości. Zdarza się nawet, że zgadzają się na pierwszego lepszego kandydata. Liczy się tylko to, aby był. Żeby tylko nie być starą panną.

Czy nie jest to zbyt wysoka cena? W końcu chodzi o całe życie spędzone u boku faceta, którego się nie kocha. O dzielenie z nim wszystkich aspektów życia. Agata nie żałuje tego kroku. Ma wręcz wrażenie, że jej życie ewoluowało. Kobieta postanowiła podzielić się z wami swoimi obserwacjami i zachęcić do tego, aby wziąć sprawy w swoje ręce.

Zobacz także: Męskim okiem: Właśnie TO robi facet, zanim Ci się oświadczy

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (48)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Singielka91
(Ocena: 5)
2018-03-01 23:33:05

Mam 27 lat i jak narazie żadnego faceta a czuje ze nadszedł czas by wkoncu założyc rodzine tylko chłopa brak

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-26 15:31:17

Hahahahahaha żałosne. Jak można uzależniać swoją wartość od kawawłka metalu na palcu? Śmieszne po prostu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-27 00:57:40

Raczej od faceta

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
bigos89
(Ocena: 5)
2018-02-27 09:55:56

Jak wlasna matka moze powiedziec do mlodszej corki, ze chociaz ona nie przyniesie wstydu rodzinie i nie odzywac sie przez cala wizyte? Bo przeciez wyznacznikiem kobiecosci powinien byc facet, dom i gromada dzieci. Mamy XXI wiek, niby cywilizacja, ale to jeszcze nie to. Kazda wizyta rodzinna, uroczystosc i pytania, kiedy facet, slub i dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-27 14:43:28

mam 26 lat i zawsze na takie pytania odpowiadam że jestem za młoda na zakładanie rodziny. Dają mi spokój i zajmują się innymi tematami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-01 00:04:36

Niektórzy nie rozumiają, że większośc 20letnich matek nie zostało nimi dlatego bo chciały a dlatego że wpadły, nie była to dorosła i przemyślana decyzja, tylko wypadek przy pracy. Często są to osoby bez ustatkowanego życia i swoje 'dorosle' zycie prowadza na rachunek rodziców, najlepiej jak takie pytają kiedy dziecko ;) Też mam 26 lat i uwazam ze wiele ciekawszych rzeczy do roboty niż zostanie kurą domową w stercie pieluch.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m.
(Ocena: 5)
2018-02-26 12:35:42

No cóż, powiedziała na głos to, do czego bardzo wiele osób się głośno nie przyznaje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-27 02:15:35

Dokładnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-26 11:15:15

Żal

Byliście dziećmi. Minęło 7 lat. Jedyne co wspominasz to beztroskie lata dzieciństwa. Pamiętasz tylko to co było dobre. Skoro rozstaliście się - musiał być powód. Weź pod uwagę, że on przez te lata dorósł i w jakimś stopniu na pewno się zmienił. Chłopiec, którego wspominasz, już dawno nie istnieje. Marnujesz życie... szkoda Cię...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-26 11:16:12

To odpowiedź do komentarza pedagogiczka0x.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
gość
(Ocena: 5)
2018-02-26 08:14:43

Niestety, ale ma rację dziewczyna, zwłaszcza w małych miejscowościach jak jesteś starą panną, to jakbyś mała trąd. Nic nie znaczysz, nikt się z tobą nie liczy, nie masz męża to jakby ci coś fizycznie brakowało jakaś ułomność czy coś. Znam rozwódkę, księgowa, nieźle zarabiała, a była traktowana jak czarna owca, każda kobieta bała się jej , że odbierze jej męża. Ale ona była zdzira to inna sprawa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-25 23:20:28

tak już jest, mężczyźnie wybacza się kawalerstwo, bo może zostać ojcem nawet po 80 - tce... dobrze jest być singielką, jeśli ma się fajną pracę, pasje, kochanków na zmianę ;) wtedy można gwizdać na gadanie innych o staropanieństwie... rzeczywiście jest tak, ze żony boją się singielek, bo wydaje im się, że kradną mężów, jakby zapomniały, że do tanga trzeba dwojga i mąż jeśli zechce pójść z inną, to pójdzie, a nie zostanie ukradziony... myślenie średniowieczne pokutuje, wartość kobiety mierzy się posiadaniem męża, dzieci i siłą rozrodczą... eh...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-25 23:52:26

W twoim komentarzu jest dużo racji, ale nie do końca się znim zgadzam. Fajnie, że są kobiety, które potrafią cieszyć się wolnością i wymykać się konwenansom. Prawdą jest też, że jak mąż(żona zresztą też) jak bedzie chciał odejść lub zdradzić to to zrobi, niezależnie czy usunie się singli z zasięgu wzroku. Ale jest też druga strona medalu, oprócz kobiet, która chcą być wolne, są też kobiety, która marzą o rodzinie nie dlatego, że otoczenie tego oczekuje, ale mają takie, a nie inne potrzeby. Takie kobiety, kiedy osiągną pewien wiek, albo się poddają i zostają zgorzkniałymi starymi pannami, albo madrzeją i zaczynają cieszyć sie życiem, albo desperacko zaczynają szukać męża. Kiedy desperacko szukają to, albo robią to co autorka listu, albo łapią facetów na dziecko, albo robią wszystko żeby odbić męża innej. I o ile nie można mieć pretensji tylko do kobiety, że związała się z zajętym facetem, zresztą małżeństwa nie zawsze są szczęśliwa, ale niestety zdarzają się totalnie obłąkane kobiety, które starają rozbić związek mimo braku zainteresowania ze strony mężczyzny, a taka stalkerka na prawdę potrafi zniszczyć życie, szczególnie, że polska policja nie traktuje tego typu zgłoszeń poważnie. Wiem o czym mówię, bo taka sytuacja spotkała mojego ojca, wdowca i nieomal nie przekreśliła mu szans na udane drugie małżeństwo, i uważam, że jeśli kobieta nie umie czerpać przyjemności z życia bez mężczyzny, to droga wybrana przez autorkę jest najlepsza, szczególnie jeśli nie wyobraża sobie życia bez dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m.
(Ocena: 5)
2018-02-26 13:05:09

Ludzie, wy nie rozumiecie prostej rzeczy. Sami tworzycie te konwenanse, te wszystkie "normy", że trzeba "osiągać" to i tamto, prawie wszyscy im ulegają, a potem podejmują z nimi "walkę" zapędzając się w inne stereotypy i szufladki. Dziewczyna uczciwie przyznaje, że nie wyszła za mąż z miłości, tylko po to, żeby nie odstawać od reszty (widocznie aż do tego stopnia liczy się z opinią otoczenia), a i tak słychać głosy potępieńcze, że jak tak można. Można, i dzieje się to częściej niż myślicie. To tak jak z tymi stereotypami na temat płci - najpierw wpajamy je dzieciom od najwcześniejszych lat, a potem tworzą się różne frakcje "walczących" feministek. Nie twórzcie konwenansów, to nie będzie potrzeby, żeby się z nich "wyzwalać", jednocześnie ciągle musząc się spowiadać i tłumaczyć, czy się już ma kandydata na męża, a potem, czy się już jest w ciąży i "kiedy dziecko".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-27 01:00:56

A czemu jak kobieta niema faceta to odrazu ma być określana jako zgorzkniała ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
bigos89
(Ocena: 5)
2018-02-27 09:59:32

To nie jest tak do konca, ze 80 latek jest w stanie splodzic potomstwo. Ludzie w tym wieku najczesciej sa juz bezplodni no i dochodzi brak erekcji, prostata itd. Do tego seks jest niebezpieczny. Teraz duzo mlodsi sa bezplodni, mala ilosc plemnikow w nasieniu : zla dieta, stres, za duzo pracy, wysilku, leki, sterydy, laptop trzymany na kolanach, a nawet zbyt obcisle gacie. Posiadanie dzieci nie powinno byc przymusem w spoleczenstwie i wyznacznikiem meskosci albo kobiecosci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-25 18:49:09

Mnie to nie przekonuje, bo nie byłabym w stanie być z facetem, który w żaden sposób mnie nie pociąga czy fizycznie czy nawet intelektualnie i niech sobie każdy mówi co chce, ale nikt w takim związku nie jest szczęśliwy ani spełniony i przy pierwszej okazji jak spotka fajnego faceta to zdradzi z nim swojego męża szukając tam satysfakcji, której nie ma w łóżku

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-02-25 17:21:50

Jaki pustak. Żenada poziom expert. Wyjść za mąż tylko dlatego, że społeczeństwo tego oczekuje. Jaką laską bez kręgosłupa trzeba być. Wyjście za mąż i urodzenie dziecka jako jedyny cel w życiu. Masakra.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-27 01:02:55

Popieram

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-27 02:20:57

To co twoim zdaniem miała zrobić skoro stara jej truła ciągle za uszami o facetach, koleżanki mężatki ją odtrąciły i nikt nie akceptował jej singielstwa ?! Łatwo jest powiedzieć, nie przejmuj się pi..erdoleniem innych i żyj swoim życiem. Jakość życia też się liczy, a skoro ona nie miała nawet akceptacji u SWOJEJ RODZINY , to jak niby miała żyć spokojnie ??!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-25 12:22:58

Z jednej strony rozumiem autorkę, bo jednak coś w tym jest że po 30stce parki/małżeństwa raczej trzymają się razem a wiele mężatek uważa singielke w towarzystwie za ewentualnie zagrożenie. Spróbowałabym jednak zmienić towarzystwo(przynajmniej wśród znajomych, bo rodzina to rodzina i jej gadanie jednym uchem się wpuszcza a drugim wypuszcza), na ludzi bardziej „otwartych” (bądź tez singli). Osobiscie nie chciałabym mieć znajomych którzy mnie zaakceptowali tylko dlatego, ze spełniłam ich jakaś normę, w takim razie single, grubi itd nie powinni nigdy czuć się dobrze bo większość środowiska jest odmienna. Tez przez długi czas byłam sama, ale wolałam być niezależną singielką, której życie niestraszne, czy poddaną żoną, która tkwi w pozornie szczęśliwym związku.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-27 02:31:17

Dokładnie, zmienić towarzystwo i tyle. Ale rodziny już nie zmienisz, więc raczej się nie uwolnisz od głupich pytań o faceta czy o ślub i dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-25 12:02:49

jeśli już ktoś bez partnera jest bardziej poszkodowany to facet. stary kawaler najczęściej ma problemy jak o siebie zadbać a dom zapuszczony. kobiety jakoś bardziej potrafią o siebie zadbać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-25 15:46:56

Co za brednie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-25 21:29:47

Prawde napisala. Mezczyzni to niestety gorsza wersja kobiety. Kobieta potrafi o siebie zadbac w kazdym aspekcie. Potrafi naprawic w domu wiekszosc rzeczy, zadbac o siebie, o mieszkanie i swoje finanse. A mezczyzni obecnie nawet nie potragia zrobic w domu remontu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz