„Nigdy nie zapomnę mojego wieczoru panieńskiego. To, co się tam działo, przechodzi wszelkie pojęcie!”

23 Marca 2017

Co tak naprawdę dzieje się na przedślubnych imprezach?

wieczór panieński

Na wieczorach panieńskich dochodzi do różnych sytuacji, które są potem wspominane z zażenowaniem albo rozbawieniem. Uczestniczki przeważnie szaleją na całego. Alkohol leje się strumieniami, a w hulankach często biorą udział striptizerzy. Następnego dnia oprócz bólu głowy niektórym towarzyszy także wstyd. Usprawiedliwienie, że to przecież panieński na nic się zdaje. Pozostają niesmak i niezbyt przyjemne wspomnienia...

Portal cosmopolitan.com opublikował ostatnio relacje dziewczyn z najbardziej szalonych imprez przedślubnych. Czy przyszłe panny młode przesadziły?

„Po części składającej się z gier i po wypiciu kilku drinków przeniosłyśmy się do baru. To było nasze ulubione miejsce do tańca. Jedna z dziewczyn była kompletnie pijana. Kilka osób, a w tym ona, poszło do łazienki. Pijana dziewczyna znalazła w środku gaz pieprzowy i spryskała nim całe wnętrze. Wszystkie wybiegłyśmy, dławiąc się i płacząc. Zablokowałyśmy drogę do łazienki, przy okazji sprawiając, że inni również zaczęli się dławić. Bar został zamknięty. To był koniec naszej nocy. Pijana dziewczyna nic potem nie pamiętała”.

„Byłam na wieczorze panieńskim mojej przyjaciółki i pojechałyśmy do Las Vegas. Dzień pierwszy: zdecydowałyśmy się na zorganizowanie imprezy przy wielkim, hotelowym basenie. Próbowałyśmy bawić się w system kumplowski (każdy wybierał sobie jedną osobę i przez cały dzień pary zajmowały się sobą). Wydarzenia bardzo szybko wymknęły się spod kontroli. Ktoś karmił mnie pizzą i wkrótce moja kumpelka zniknęła mi z oczu. W miarę upływu czasu nasza grupa malała. W końcu dzień dobiegł końca i osoby, które przetrwały, wróciły do hotelu, aby przygotować się na wieczorną zabawę. W środku znalazłam moją koleżankę, zalaną w trupa. Leżała w łóżku. Nie miałyśmy pojęcia, co jej się stało, dopóki jedna z dziewczyn nie wyjaśniła, że była tak pijana, że ochroniarze musieli przewieźć ją na wózku do hotelu”.

„Urządziłyśmy wieczór panieński mojej ciotce i oczywiście znalazła się na nim również moja mama. Wynajęłyśmy apartament w hotelu, który był ozdobiony różnymi dekoracjami z motywem członka. Kiedy pojawił się męski striptizer, czułam się okropnie niezręcznie przez moją mamę. Skończyło się na tym, że wręczyła mi kilka banknotów, żebym miała czym rzucać w striptizera...”

Zobacz także: Jak zorganizować wieczór panieński?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (12)
ocena
4.3/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2017-03-23 20:59:53

a ja jestem zażenowana tym, jak ktoś przetłumaczył te ZMYŚLONE HISTORIE - to wygląda jak bełkot analfabety. żenada.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-03-23 19:17:44

"Pierwszej nocy udałyśmy się do baru i upiłyśmy się szotami. Wtedy rozpoczęła się prawdziwa zabawa". "Świetnie im się razem rozmawiało i wrócili do hotelu już razem. Koleżanka straciła z nim dziewictwo. Kiedy wróciła rano do naszego pokoju, opowiedziała nam tę szaloną historię i zwierzyła się, że nie pamięta nawet jego imienia". Naprawdę super zabawa!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-23 16:08:17

ja pracowalam kiedys jako striptizerka i bardzo czesto na kawalerskich pan mlody zdradza zone

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-23 15:07:46

Tak, do tego jeszcze tort w kształcie penisa, słomki w kształcie penisa i nie wiem co jeszcze...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-23 15:06:04

Wiele razy w klubach widziałam jak dziewczyny na panieńskich zachowują się jakby zdziczały, napalone na wszystko co się rusza. Nie wiem czy wychodzą z założenia, że po ślubie już nie zobaczą niczego poza garnkami i miotłą ale mnie to przeraża. Sama za 1,5 roku biorę ślub i chyba po prostu powiem świadkowej, że wolałabym fajny wieczór w spa z koleżankami albo normalne wyjście do klubu bez striptizu i innych dziwnych rzeczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mimi
(Ocena: 5)
2017-03-24 12:52:41

my z kolezankamy poszlysmy na paintball a pozniej do klubu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-23 13:27:01

Właśnie dlatego dla mnie wieczory panieńskie i kawalerskie są głupotą. W większości kończy się striptizami, zalaniem się w trupa i innymi głupimy pomysłami. Jakoś nie przekonuje mnie myśl że mój narzeczony miałby oglądać sobie inną kobiete tańczącą dla niego tydzień przed ślubem. Zazwyczaj rzeczy które dzieją się na tych imprezach podchodzą pod zdradę, a najczęściej jest ona jeszcze nakręcana przez kolegów/koleżanki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-23 15:07:14

Całkowicie się z tym zgadzam, a co więcej zdrada na takim wieczorze panieńskim/kawalerskim nie jest niczym nadzwyczajnym... Nie wiem jak później można spojrzeć sobie nawzajem w oczy, naprawdę.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-23 12:56:19

to jeszcze noc w porównaniu do tego, co sie dzieje na kawalerskich...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-23 10:27:25

Jedno wielkie kurestwo te całe panieńskie i kawalerskie, jak ktoś sie jeszcze nie wyszalal to na ch** bierze ślub. Najpierw trzeba wyrosnąć z głupot, dopiero potem zwiazywac się na całe życie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-23 13:06:30

W pewnym stopniu się zgadzam. Jak słyszę, że na kawalerskim/panieńskim trzeba mieć striptizerkę/striptizera, albo iść na imprezę, nawalić się i wyrywać nowo poznane osoby "bo to ostatni dzień wolności" to się zastanawiam co w głowie mają ci ludzie... Koledzy którzy biorą kolegę który ma zaraz brać ślub do burdelu czy coś w tym stylu to zwykłe ch*je, zakompleksieni idioci bez żadnych wyższych wartości i bez szacunku do przyszłej żony kumpla. Oby takim żony albo dziewczyny pięknie rogi później doprawiały, to samo tyczy koleżanek i panien młodych z takim podejściem. Jak ktoś musi szaleć w taki sposób to po co ten ślub? Nie jestem jakąś "cnotką", lubię imprezować, lubię się bawić ale w życiu nie przyszłoby mi do głowy brać ślub jeśli chwile wcześniej miałabym ochotę oglądać gołe dupsko jakiegoś innego faceta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-23 08:03:54

głupi amerykańce...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz