„Poszłam sama na wesele. To był jeden wielki koszmar” (Historia Kingi)

14 Lipca 2018

Dziewczyna zapewnia, że nigdy więcej tego nie zrobi.

sama na weselu

Od wielu lat istnieje zwyczaj, że osoby mniej więcej od 16-go roku życia zaprasza się na wesele z osobą towarzyszącą. Dla niektórych jest to kłopot, ponieważ nie mają drugiej połówki. Nie znają też osoby, z którą mogłyby się dobrze bawić. Pozostają im dwa wyjścia: iść bez osoby towarzyszącej albo zaryzykować i zaprosić kogokolwiek.

Co zorganizować na weselu zamiast oczepin? 7 inspiracji

W najgorszej sytuacji są samotne kobiety po 25. roku życia. Jeżeli nie mają partnerów ani fajnych znajomych płci męskiej, ich sytuacja przedstawia się nieciekawie. Zwłaszcza wtedy, gdy nie idą na wesele do rodziny i nie mogą liczyć na towarzystwo krewnych. Podobna historia stała się udziałem Kingi. 25-latka poszła sama na ślub bliskiej koleżanki. Opowiada, że to było jedno z najbardziej koszmarnych doświadczeń w jej życiu.

- Nigdy więcej nie pójdę sama na żadne wesele. Chocby nie wypadało nie iść. Jeżeli nie znajdę osoby towarzyszącej, odpuszczę sobie każdą taką imprezę. No może poza ślubem rodzonego brata. Wesele powinno być miłą zabawą, a nie torturą. Możecie mi wierzyć albo nie, ale żałuję, że poszłam. Gdybym wiedziała, jak się będę czuła, nawet bym się nie wahała odmówić. Miałam niepotrzebne skrupuły. Uważałam, że nie wypada tego zrobić bliskiej koleżance. Mam nauczkę i drugi raz nie popełnię tego samego błędu.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (27)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Olga
(Ocena: 5)
2018-07-16 05:00:01

Ja bym brała taxe I spierda.. a stamtąd. Nie lubisz litości a nad sobą miałaś? Mnie sobie byłoby żal. Nie lubię być zdana I zależna od kogoś w niczym. Tak swoją drogą smutna historia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-15 21:27:46

Dziwna kategoria wiekowa.+30 powinno być bo 25-29 to młode kobiety

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-15 09:45:53

A ja zawsze celowo chodziłam sama na wesela! Szukałam tam wrażeń i znajdowałam ;)))) Szybki sexik, te sprawy, polecam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-15 11:55:23

Szybki seks z podchmielonym i nieswiezym facetem gdzieś w ubikacji czy aucie... Mo faktycznie szczyt marzeń. Strasznie musisz być niedowartościowana. :P

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-14 20:25:37

masz jakieś nienormalne towarzystwo albo to było mega wiejskie wesele gdzie się tylko w parach tanczy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-15 01:56:50

Na weselu zazwyczaj są pary szerloku...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-15 10:30:06

Nie wiem może u Ciebie jest inaczej ale sama widzę po swoich koleżankach, że chętnie zabiły by każdą dziewczynę, która tańczy z ich partnerem. Ja znowu swojego nie mogę od siebie oderwać i sama wysyłam niech zatańczy z kim innym to pójdzie raz i koniec bo on nie chce tańczyć z innymi tylko ze mną. Także i tak źle i tak nie dobrze,swoją drogą to dziwne, że większość tak bardzo nie ufa swoim partnerom, że gotują się na myśl, że mógłby zatańczyć z kimś innym.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-14 19:24:58

trzy lata temu byłam w podobnej sytuacji, bo wychodziła za mąż moja siostra. na szczęście nie tylko ja nie miałam partnera na weselu, ale i tak dziwnie się czułam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-14 18:01:17

A dlaczego tego nie zrobiłaś ? Dlaczego się nie ulotniłaś ?! Trzeba było tak zrobić, wziąć koleżankę na bok, podziękować za zaproszenie i powiedzieć, że musisz już wracać do domu, bo.....np. źle się poczułaś. Nie przyjechałaś samochodem ? To trzeba było wezwać taksówkę, albo zadzwonić po kogoś z rodziny, czy znajomych, żeby po ciebie przyjechał. Ja na pewno nie siedziałabym jak ty do końca, gdybym się tak czuła jak ty. Ja też raz byłam sama na jednym weselu lubianych znajomych moich rodziców i poszłam tam tylko dlatego, bo namówiła mnie do tego moja mama. Moja siostra tez była sama, bo dostała zaproszenie dla singla, (mimo tego, że miała faceta), tak jak ja. Ale nie siedziałyśmy tam do końca. Ulotniłyśmy się w połowie wesela, do oczepin jeszcze było daleko. Moi rodzice zostali do końca. Mimo tego, nie było tak źle,bo siedziałam ze swoją najbliższą rodziną, ale gdybym miała siedzieć sama jak palec, tak jak ty, to bym stamtąd dosłownie uciekła. Dobrze, że to było w naszym rodzinnym mieście, więc poszłyśmy po prostu piechotą do domu. /////Dwa lata wcześniej (miałam z jakieś 15 lat) też poszłam z rodzicami na wesele mojej kuzynki, bo nie znałam jeszcze wtedy swojego faceta. Więc teoretycznie byłam sama. Posadzili mnie z moim młodszym kuzynostwem i obcymi ludźmi w osobnej sali, nie znałam tam praktycznie nikogo. Nie miałam się do kogo odezwać.Nie było nikogo w moim wieku, a starsi faceci mieli już swoje laski, więc to z nimi zabawiali się cały czas, a co za tym idzie, żaden facet nie poprosił mnie do tańca. Wzięłam więc wprosiłam się do stolika, gdzie siedzieli moi rodzice i dalsza część rodziny, i jakiś czas siedziałam tam z nimi. Pół wesela spędziłam w hotelowym pokoju, co chwila błagając rodziców, czy możemy już jechać do domu. NIGDY WIĘCEJ takiego czegoś, i na pewno nie zaserwuję czegoś takiego swojej córce. To z pewnością było dla mnie najgorszym weselem na którym byłam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Irenka
(Ocena: 5)
2018-07-14 17:04:05

40 lat to starszy człowiek hahahaaaaa

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-15 08:42:07

A jeśli ona miała np.22 lata wiec 40 to dla niej osoba starsza prawda ?!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-15 19:06:44

Od niej starsza, ale nie starsza.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-14 16:20:55

A ja najbardziej boję się właśnie tego, że ktoś będzie chciał ze mną tańczyć bo nie potrafię

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-14 15:34:19

Miałam dokładnie tak samo, never again...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-07-14 14:27:45

Ja byłam sama na 4 weselach. W tym 2 w tym roku. W styczniu byłam świadkową brata i też byłam sama, bawiłam się wyśmienicie. Niedawno byłam na weselu koleżanki i tego najbardziej się obawiałam. Znałam mało osób ale już na stłuczkach poznałam więcej. Wesele naprawdę super, wybawiłam się z różnymi ludźmi. Z koleżankami a najwięcej z żonatymi facetami. Z ich żonami również. Wszystko zależy od towarzystwa a tutaj towarzystwo bardzo wyluzowane i wesołe. Dodam że mam 31 lat

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz