„Chyba czas zakończyć odliczanie”. Wyznania wiecznych narzeczonych, które od lat czekają na ślub

02 Stycznia 2018

Już straciły nadzieję, że kiedykolwiek staną na ślubnym kobiercu...

czekam na ślub

Od pierścionka zaręczynowego do białej sukni tylko jeden krok? W zdecydowanej większości przypadków tak to właśnie wygląda. Jednak nie zawsze, na co najlepszym dowodem są te wstrząsające wyznania wiecznych narzeczonych. Zrozpaczone internautki były przekonane, że oświadczyny to tylko wstęp do czegoś więcej. Na razie na pierścionku się skończyło. A minęło już wiele lat…

Wszystkie popełniają ten sam błąd - żadna z nich nie ma odwagi mówić otwarcie o uczuciach. Przed narzeczonymi robią dobrą minę do złej gry, a w środku bardzo cierpią. Można wręcz powiedzieć, że straciły już resztki nadziei. Wybranek już na zawsze pozostanie tylko partnerem. Same unoszą się honorem, bo „nie chcą naciskać”.

Jak żyje się w tak skomplikowanej relacji? Opowiedziały o tym pierwszy raz. Anonimowo, ale głośno i wyraźnie.

Zobacz również: Historia Tomka: „Ona nalega na ślub. Jak jeszcze raz o tym wspomni, to ją rzucę”

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (31)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 21:39:44

Jak dla mnie zaręczenie się bez wyznaczania od razu daty ślubu nie mają najmniejszego sensu. Mój partner to wie, bo zawsze mówię o tym w kontekście różnych znajomych par, więc mam nadzieję, że nie będzie mnie zwodził i albo wóz albo przewóz jak już się na coś zdecyduje. Mam tylko nadzieję, że będę miała na tyle jaj, żeby odejść od niego, jeżeli nie wyklaruje żadnych postanowień po 3, max. 4 latach związku. Moje stanowisko co do ślubów zna bardzo dobrze, wie, że może nie być wesela i nawet ślubu kościelnego, ale małżeństwo ma dla mnie wartość samą w sobie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 21:44:18

Zostaniesz sama, przykro mi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 23:25:24

Sama, bo nie chc3 byc cierpietnica? Bo wie czego chce? Niech sie faceci wala! Jak opowiadaja bajki, a nie potrafia ich spelnic, to krzyzyk na droge dla nich.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 23:29:04

Czemu mnie atakujesz? Nie zrozumiałaś mojego komentarza? Przecież właśnie o to mi chodziło, że faceci jak mają się zdeklarować to uciekają albo przeciągają wszystko w czasie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 15:14:29

Znam ten problem...Nie rozumiem dlaczego skoro facet nie chce ślubu, nie zależy mu to nie powie tego wprost tylko ciągle zwodzi. Jeśli nie jest pewny, nie kocha lepiej się rozejsc a nie mamić obietnicami i cieszyć się z naiwności partnerki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 15:54:39

Bo tak mu jest wygodnie, ot co. Nie ma większych zobowiązań co do partnerki a korzyści są - regularny seks jest? Jest. Obiad ugotowany, gacie wyprane są? Są. To po co ma sobie utrudniać życie? Jak kobita zacznie mu za bardzo truć to wręczy jej ten pierścionek, może nawet uroni przy tym łezkę i da sobie tym samym kolejnych parę lat spokoju

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 4)
2018-01-02 16:28:15

Prawdziwy egoizm żeby tak robić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 14:23:05

Nie rozumiem po co się zaręczać jak się nie wyznacza daty ślubu zaraz po zaręczynach... można przecież nawet w przybliżeniu ustalić i zacząć powoli oganizować przyszły ślub.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 15:25:05

Dla mnie zaręczyny bez daty ślubu też nie mają racji bytu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 15:57:36

I może jeszcze bez daty urodzenia bachora też nie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 16:09:21

Ja kiedyś urodzę dziecko, kogo ty sprowadzisz na świat to twoja sprawa. Szkoda, że facet cię zwodzi. Może jeszcze jest nadzieja. Głowa do góry, bejbe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 16:10:44

Co? Ja nienawidzę bachorów. O co ci chodzi debilko? Chyba nie zrozumiałaś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 16:45:58

Jak słyszę słowo bachor to niedobrze mi się robi. Można nie lubić, nie chcieć mieć dzieci ale można używać normalnych słów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 16:53:54

To jest normalne słowo i oddaje moją niechęć do nich.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 18:09:41

Jest to normalne slowo, ktorego znaczenia najwyrazniej nie znasz. Pogadaj z facet i ustalcie date

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 18:14:53

Al ja nie mam faceta? O co ci chodzi?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 19:12:31

I chyba dlatego jesteś taka sfrustrowana. Umyj się, uczesz się może ktoś tam cię zechce.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 19:16:32

To, że nie mam faceta nie znaczy że nie mam nikogo, jeśli wiesz co mam na myśli. Ale sądząc po twoich wypowiedziach możesz się nie domyślić tępa dzido.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 23:49:42

Skoro małżeństwo ci nie grozi, to na uj się udzielasz, babochlopie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 23:52:37

Ty głupia suczo! Na szczęście żyję w normalnym kraju, gdzie każdy może brać ślub. Pieprzona moherka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-01-03 08:24:56

Ach, wiec lesbijka. Teraz zacznij krzyczeć, że nietolerancja i nienawiść. :D

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-03 16:45:11

Dopiero teraz się domyśliłaś? Jakbym wiedziała, że tak cieżko ci pójdzie, napisałabym od razu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-09 09:16:02

Wydaje mi sie ze autorka tego komentarza sama jest "bachorem". Coz kolezanko do ksiazek uczyc sie zamiast komentowac slowa doroslych.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 13:10:26

Nie jestem jakaś fanką ślubów bo tak się okazuje wielką miłość, szacunek pla pla pla, to wszystko można sobie okazywać i bez ślubu. I do tego papier potrzebny nie jest, ale jest potrzebny jak jednemu się coś stanie a przez czas konkubinatu zdążyło nas połączyć czy to wspólne mieszkanie, interesy itd. Nie ma co się później szarpać z rodziną zmarłego partnera czy z urzędami

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 10:53:12

Powiem tak, ja gderałam o ślubie przez 6 lat, a kiedy już do ślubu mam rok - chcę stąd uciec. Dziewczyny nie ma się do czego śpieszyć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
On
(Ocena: 1)
2018-01-02 04:59:50

"... Ożenienie się jest tak bajecznym aktem wiary w kobietę i woli, że się na nie nigdy nie zdobędę". Henryk Sienkiewicz, Bez Dogmatu (wiedział co pisze).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 03:08:00

To jest takie smutne. Jestem w podobnej s

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Do 03:08:00
(Ocena: 1)
2018-01-02 05:06:25

To wcale nie jest smutne. Należy się cieszyć, że nareszcie jesteśmy wolne, niezależne i olewamy facetów, przecież do tego dążyłyśmy! Do niczego nam nie są potrzebni!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ameba
(Ocena: 5)
2018-01-02 11:46:52

Muw za siebie morze co??

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-02 13:11:39

Tobie nich chłop słownik skąd przyniesie, trolico

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-03 08:26:10

Ameba. Umysłowa?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz