Panna młoda cofnęła zaproszenie na ślub WSZYSTKIM przyjaciółkom! Miała powód?

11 Marca 2017

Po fakcie chce je za to przeprosić i wziąć winę na siebie. Zdziwisz się, o co poszło...

brak zaproszenia na ślub

Chyba nikogo nie można zranić tak łatwo, jak przyszłą pannę młodą. Na etapie przygotowań do ślubu stajemy się wyjątkowo przewrażliwione na swoim punkcie. Ogromny stres także nie ułatwia sytuacji. Wystarczy jeden nieostrożny komentarz lub gest, by sytuacja stała się wyjątkowo napięta. Awantura dosłownie wisi w powietrzu. Potwierdza to historia tej internautki, która przez drobne nieporozumienie straciła wszystkie przyjaciółki.

Anonimowa użytkowniczka serwisu reddit.com zdecydowała się opisać, do czego może doprowadzić brak dystansu do siebie. Po fakcie zrozumiała swój błąd, ale nie jest pewna, czy uda jej się go naprawić. Za chwilę wyjdzie za mąż, a na uroczystości może zabraknąć najważniejszych dla niej osób. Przyczyna konfliktu jest banalna, ale efekt można uznać za dramatyczny.

Komentatorzy są podzieleni. Jedni uważają, że 21-latka przesadziła. Inni doskonale ją rozumieją i radzą, żeby raz na zawsze zerwała kontakt z toksycznymi koleżankami. Kto ma rację?

Zobacz również: Kontrowersyjny plan Magdy: „Moi goście weselni dali w kopertach ZA MAŁO. Wymyśliłam, jak się zemszczę!”

 

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (7)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-11 13:34:34

a po co zapraszac kogos kto cie olewa :P Dobrze zrobila

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-11 10:38:50

Olać.nie zapraszać. Miałam tak w LO.moja grupka przyjaciółek było nas 5.zawsze wszędzie razem.do szkoły,po szkole,do mnie na kawę(3 dojeżdżaly) niby wszystko ok bo zawsze i Wszystko robiliśmy razem.aż do czasu osiemnastek.u każdej była impreza,przygotowania,później wspominane itp itd tylko, że jedna z nich mnie nie zaprosiła.ot tak porostu jakbym była obca.od tamtej pory starałam się udawać, że jest ok ale nie było.bo zwyczajnie było mi głupio,przykro,i do dziś nie wiem dlaczego tak perfidnie wg postąpiła.bo jak możn to nazwać inaczej? Obala mnie choć wiedziała,że mnie to zaboli.mam jeszcze kilka takich przykładów,tez jedna z przyjaciółek jeszcze z Przedszkola,ci prawda nasze drogi w LO. Się Rozeszły ale miałyśmy kontakt,i jak po latach przyszło co do czego to sama bez zaproszenia poszłam na ślub do kościoła bo nie wyobrażam sobie bym nie złożyła im życzeń bo ja szczęścia ich szczęścia nie zazdroszczę wręcz przeciwnie ze łzami w oczach im gratulowalam a ona wtedy zrozumiała,że ta jedna osoba na ślubie więcej (czyli ja) od lat razem powinnam być z nimi w tym dniu a nie jakieś koleżanki z którymi zna się od niedawna....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-11 09:34:15

A dla mnie jest tutaj za mało danych i informacji, mogła obrazić przyjaciółki przed wieczorem panieńskim, wiemy tylko, że dziewczyny się nie pojawiły, ale dlaczego tej informacji nie mamy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-11 10:43:00

Obrazić je przed wieczorem panieńskim? A co z przyjęciem zaręczynowym, urodzinami czy wizytą w salonie sukien ślubnych? Tam również nie mogła na nie liczyć. Dopiero jak odwołała zaproszenie, nagle im zaczęło zależeć. Zrobiłabym to samo. Kiedyś też zaprosiłam koleżanki na urodziny i żadna nie przyszła. To bardzo przykre, tym bardziej że żadna nie powiadomiła o nieobecności, a jedna skłamała, że była chora (kłamstwo wyszło na jaw bardzo szybko). Przestałam z nimi rozmawiać i nie żałuję. Szkoda mi było tylko pieniędzy wydanych na tort i inne przekąski. W przypadku wesela na każdą osobę wydajemy jeszcze więcej, więc tym bardziej nie zaprosiłabym kogoś, kto tak mnie olał.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-11 08:57:49

To nie sa przyjaciółki. Zrozumialabym gdyby nagle jakimś cudem wszystkie nie dały rady przyjść na panieński ale i do salonu sukien ślubnych?? W ogóle bym nie przepraszala. Jak choćby jeden naprawdę zależy na przyjaźni to się postara naprawić relację. Resztą bym się nie przejmowala tylko myślała o sobie i swoim ślubie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-11 06:43:59

Dobrze zrobiła. To żadne przyjaciółki. Rozumiem że którejś mogło nie pasować żeby przyjść na przymiarke sukni albo na panieński, ale żeby wszystkim? Dla mnie to co najmniej dziwne. Uważam że zwyczajnie mają ją gdzieś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-03-11 07:33:19

Dokładnie! Na wesele pewnie przyszłyby tylko "ożreć się i ochlać ", a po całej imprezie nadal miałyby autorkę gdzieś. Dobrze że wyszło co to za osoby. Przynajmniej wiadomo, by zakończyć chorą znajomość.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1