6 typów kobiet, które mają największe szanse na małżeństwo

16 Listopada 2017

Jesteś wśród nich?

szanse na małżeństwo

Obecnie jedno na trzy małżeństwa kończy się rozwodem. Nie zmienia to jednak faktu, że wiele kobiet wciąż marzy o ślubie i weselu do białego rana. I choć wiek zamążpójścia znacznie poszybował w górę (kiedyś kobiety wychodziły za mąż średnio w wieku 20 lat, dzisiaj – 30), to pragnienia o tym, by przy ołtarzu czekał na nas ukochany mężczyzna, nie zmieniły się.

Ty również chciałabyś zostać kiedyś żoną? Sprawdź, jakie masz na to szanse. Oto typy kobiet, które mężczyźni najczęściej proszą o rękę!

Anty-karierowiczka

Robienie kariery i bycie kobietą sukcesu jest obecnie bardzo modne. Mężczyźni nadal dążą jednak do tradycyjnego modelu rodziny, w którym to facet jest odpowiedzialny za utrzymanie żony i dzieci, a jego kobieta zajmuje się podtrzymywaniem ogniska domowego. Jeśli więc twój ukochany wyczuje, że bardziej zależy ci na awansie niż na rodzeniu dzieci, nie będzie chciał się z tobą ożenić.

TEST: Pomyśl o chłopaku, w którym się kochasz, a my powiemy Ci, czy z nim będziesz

Dziewica

Pogłoski o tym, że faceci uwielbiają dziewice, wcale nie są przekłamane. Mężczyźni mają ogromny szacunek do kobiet, które potrafią zachować czystość dla tego jedynego. Zwłaszcza w dzisiejszych czasach, kiedy bycie „otwartą” na nowe doświadczenia i związki, jest tak bardzo popularne.

- Kiedy zacząłem spotykać się z Martą, miała 22 lata. Byłem w ogromnym szoku, że w tym wieku nadal jest dziewicą. Bardzo mi tym zaimponowała. Spotykaliśmy się półtora roku, zanim poszliśmy pierwszy raz do łóżka. To było fantastyczne, magiczne, niezapomniane przeżycie. Od tamtego czasu minęło 6 miesięcy, a w jej urodziny planuję poprosić ją o rękę. Nie wyobrażam sobie lepszej żony! – zdradza nam Kacper.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (7)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

brednie
(Ocena: 5)
2017-11-17 19:34:42

Co za głupoty .... artykuł dla słodkich idiotek :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-17 00:21:43

Najpierw w pewnym artykule (nie tak dawno) pisaliście że faceci nie lubią kobiet - przyjaciółek które zachowują się jak ich kumple, a teraz piszecie że takie kobiety mają szanse na małżeństwo. Kurvva zdecydujcie się w końcu, jakie kobiety lubią faceci. Poza tym jak na podstawie tego co opisuje jeden facet, twierdzicie że wszyscy faceci mają taki gust i takie kobiety lubią ?! Na świecie są miliony facetów i każdy z nich ma swój własny gust. Totalną głupotą jest wrzucać wszystkich do jednego wora.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-16 07:58:00

Mieć szanse na małżeństwo, a mieć szanse na szczęśliwe małżeństwo, to ogromna różnica!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-16 02:49:44

Ja tam zostanę starą panną ;) Mi los dalwspaniałego chłopaka, madrego, niesamowicie oddanego, ale miał trudne dziecinstwo, wpadł w nałogi, to odbiło sie na jego wygladzie. A i nie ze wszystkim sobie poradził, nadal lubił popijać, nie dbał o siebie, ani o swoje zdrowie. Nikt mnie tak dobrze nie rozumiał, nikt mnie tak nie kochał. Ale on nie chciał sie zmienic... ułozył sobie zycie, pracował itp, ale te demony z przeszłośći... źle wyglądał jak na młodego chłopaka. Po jakims czasie seks u nas nie istniał. Nie wyobrazałam sobie z nim zycia. Jego zaniedbanie i nałogi doprowadzały mnie do szału. Choć nigdy mnie nie zranił, zawsze byłam dla niego najwazniejsza. WIem, że juz takiego nie spotkam... zapomnieć o nim nie mogę i żaden mu nie dorównuje. Czasami żałuję zerwania, ale jednak mimo wszystko za duzo mnie to kosztowało. Czeka mnie wiec staropanienstwo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-16 07:03:47

Trzeba go było skierować do psychologa... Gdyby tak bardzo Cię kochał to by o Ciebie zabiegał

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-11-16 20:16:42

mam teraz podobnie!!! Co prawda, on nie widzi u siebie zadnego nalogu, a "kilka piw to zaden alkohol". Nie wiem co mam zrobic...z jednej strony wiem, ze mnie kocha, z drugiej....jego przeszlosc, jego zle nastroje, chandra..nie wiem jak mu mam jeszcze pomoc, na terapie nie chce isc, a ja juz nie mam sily na takie zycie w zawieszeniu.. praktycznie juz ze soba nie rozmawiamy, o seksie nie wspominajac...w przyszlym roku mial byc slub, ale powaznie sie zastanawiam, czy chce takiego zycia dla siebie :(

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
aj
(Ocena: 5)
2017-11-22 22:37:29

Uciekaj gdzie pieprz rośnie! Jak już pije to z czasem nałóg się bedzie nasilał, zmiany organiczne w mózgu, wybuchowość, "chandra" może wynikać z nizszego stężenia alkoholu we krwi, prawdopodobnie już jest uzależniony

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1