Wiemy, jak państwo młodzi oszczędzają na organizacji wesela. Skandal?

20 Maja 2018

Szukają coraz dziwniejszych sposobów, żeby nie wydać za dużo na ślub.

tanie wesele

Statystyki są alarmujące. Zwłaszcza dla duchownych i restauratorów, bo to oni czerpią ze ślubów największe zyski. Z roku na rok pobiera się coraz mniej Polaków, a niektórzy nazywają to wprost kryzysem instytucji małżeństwa. Podobno obawiamy się odpowiedzialności i za bardzo cenimy niezależność, by wiązać się na całe życie. I może faktycznie coś w tym jest, ale powód numer 1 okazuje się znacznie bardziej przyziemny. Chodzi przede wszystkim o pieniądze.

Zobacz również: Poszłam na ślub z pustą kopertą

Coraz mniej ślubów wcale nie musi wynikać ze zmian obyczajowych i społecznych. Nie brakuje zakochanych par, które chętnie powiedziałyby sobie sakramentalne „tak”, ale zwyczajnie ich na to nie stać. Czekają na lepsze czasy, by móc zorganizować wymarzoną uroczystość. I trudno im się dziwić, bo kilkadziesiąt tysięcy złotych to dla większości z nich niewyobrażalny wydatek. A tyle średnio kosztuje wesele.

Nic więc dziwnego, że - nie chcąc, by pieniądze pokrzyżowały im życiowe plany - szukają oszczędności. Tylko czy niektóre z nich nie są zbyt daleko posunięte?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (20)
ocena
4/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-06-07 07:59:33

Tomasz

No ja po ślubie miałem problem nie wiem czy to stres czy co jednak spadł mi ogromnie testosteron. Teraz biorę iqman i jest lepiej. Jednak noc poślubna nam się długo przesunęła. Teraz już się nie boję. że sprzęt mi będzie szwankował

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Olucha
(Ocena: 5)
2018-05-22 06:43:15

Co za bzdura że ślub kościelny wymaga wesela? Wystarczą młodzi i świadkowie i wcale nie trzeba robić hucznej imprezy... Każdy oszczędza jak możecie wiem czy te metody są tak bardzo wyszukane u ko trowersyjne, składkowe wesela gdzie goście sami płacą za swoje posiłki i napoje na zachodzie są czymś normalnym, choć w Polsce przyznam jest to jeszcze nie do pomyślenia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-21 00:06:51

Największe cebulactwo o jakim słyszałam: młodzi proszą gości o wino zamiast kwiatów, które potem dadzą na stół w czasie wesela

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-20 14:59:03

Ja nie stać, to się nie robi. Albo robi na tyle, na ile mozna sobie pozwolić. A nie liczyć na to ze wesele się zwróci. Skad w ogóle taki pomysł? Zwykle januszowanie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2018-05-20 16:59:11

Nikt nie liczy, ze wesele się zwróci. Ale oszczędzanie na np. wypożyczeniu auta to żadne januszowanie tylko normalne podejście. Nikt normalny mając dostęp do dobrego, ładnego auta nie będzie płacił tysiąca złotych za dwie godziny wypożyczenia. A tak się cenią usługodawcy. Kasa w błoto, a zupełnie niepotrzebnie. Wole za te pieniądze wynająć animatora dla dzieci lub barmana, bo na tym akurat skorzystają wszyscy weselnicy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-21 01:11:03

Dokładnie. Barman czy DJ na weselu to lepsza opcja, niż wypożyczenie auta, czy jakichś zbędnych atrakcji na weselu.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-20 10:28:27

nic dziwnego, że oszczędzają. Ślub i wesele i wielki wydatek, wiele par by mogło zamiast tego kawalerkę sobie kupić. A niestety wesele się nie zwraca....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2018-05-20 10:24:32

Kupiłam suknię ślubną w atelier za ok 6000. Mój fotograf umieścił moje zdjęcie z pleneru na swojej stronie. Tego samego dnia zadzwonił do mnie i powiedział, że już kilka dziewczyn pisało do niego wiadomości z pytaniem o namiar na mnie, bo chciałyby odkupić suknię. Zgodziłam się na to, żeby odesłał je do mnie. Suknię wyprałam i sprzedałam kilka dni po umieszczeniu tego zdjęcia, jednej z tych dziewczyn właśnie. Było mi miło, że komuś się tak spodobała moja suknia, w życiu nie powiedziałabym że to jakiś skandaliczny sposób na oszczędność na weselu...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
hm
(Ocena: 5)
2018-05-20 11:16:23

:) też tak myślę, ja chyba odkupię, albo kupię elegancką sukienkę bez tych kół i niekoniecznie z salonu, za kilka stów nawet można znaleźć, ale jak ktoś ma za co to niech kupuje i za 10 , kwestia priorytetów i gustu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-20 09:29:14

Mało skandaliczne te przykłady. Skandaliczne to jest wesele w stylu zastaw się a postaw się i później plakanie na forach że ciocia Wiesia za mało w kopertę włożyła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-20 10:00:10

Dokładnie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-20 08:45:03

Ale co jest złego w oszczędzaniu, bo nie rozumiem....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-05-20 08:40:38

Eeee... serio? W życiu nie byłam na poprawinach na tej samej sali weselnej na której odbywało się wesele. To zawsze albo inna sala albo dom któregoś z młodych, a na weselach byłam wielu. Pożyczenie samochodu od kogoś ze znajomych? A co w tym złego, jeśli maja nowe fajne autko? Ja akurat biorę ślub w cerkwi, gdzie nie ma ślubów w soboty a są w piątki- to mam wesele o jeden dzień przekładać? I sale wcale nie oferują dużo niższej stawki, to raptem 8 zł mniej za osobę. Kupno używanej sukni ślubnej to również nic złego. W sukni ślubnej mojej mamy brało ślub jeszcze z 5 jej kuzynek i koleżanek, bo była bardzo ładna. Jeśli jest w dobrym stanie to można ja sprzedać i nie widzę w tym nic złego. Oprócz wesela składkowego nie widzę tu żadnych skandalicznych pomysłów.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-20 08:48:47

To o czym piszesz, to bieda. Nigdy nie bylam na poprawinach, ktore byly w innym miejscu niz wesele. Zawsze to byla kontynuacja. A suknia slubna w ktorej bylo 6 osob w sumie i chcesz ja sprzedac? To obrzydliwe.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-05-20 09:45:46

Ja jej sprzedać nie chce bo jej nie mam :) czytanie ze zrozumieniem kuleje ewidentnie. Moja mama ja sprzedała a potem ta suknia obeszła kilka osób i nie wiadomo kto ją ma. A poprawiny w innym miejscu niż sala to żadna bieda. Nigdzie się z tym nie spotkałam i już, a byłam na weselach ludzi o różnych statusach majątkowych. Rodzice mojej kuzynki są bardzo bogaci- a ze własny ogród maja ładniejszy niż na większości weselnych sal- to jej tez urządzili poprawiny e ogrodzie. I goście zachwycali się bardziej niz salą weselną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2018-05-20 09:59:22

U mojego brata poprawiny były w ogrodzie- rodzice zamówili catering, zapłacili chyba 50 zł/os. Sala weselna zażądała 40 zł od osoby, ale moi rodzice wiedzieli, że goście docenia świeże powietrze. Wiec to nie zawsze kwestia pieniędzy.... suknię się pierze po użyciu więc nie wiem co miałoby być w niej obrzydliwego. Można wypożyczyć suknie i tez nie wiadomo ile osób ja miało wcześniej. Ja kupuje w salonie i tez zamierzam potem sprzedać. Wszystkie moje znajome sprzedają swoje suknie. Nie wiem na co byłby komuś kawał materiału za grube tysiące wiszący w szafie skoro nigdy więcej go nie założysz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-20 13:52:27

Bieda to Twój umysł...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 3)
2018-05-20 14:45:20

Suknia mojej ciotki tez była przekazywana z rąk do rąk :) ciotce ktoś ja przysłał ze stanów, w Polsce wtedy ciężko było dostać cokolwiek. Babcia jej dopasowała suknie a następnie dostawały ją inne panny młode. Jeżeli za każdym razem była prana to nic obrzydliwego w tym nie ma. Takie były czasy. Podejrzewam że matka autorki pierwszego komentarza tez brała ślub w tamtych czasach. Dziś tez nie widzę nic złego w sukniach z drugiej ręki. Kontynuację wesela można robić wszędzie, jeśli ktoś mieszka w bloku całe życie to wiadomo ze tam poprawin nie zrobi, ale mając dom z ogrodem sama zrobiłabym w nim poprawiny. Tym bardziej jeśli wesele jest w piątek- ciężko znaleźć sale która oferowałaby w sobotę poprawiny, jeśli odbywa się wtedy drugie wesele.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-20 08:39:00

Skandal??? Na głowę upadliście?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz