REPORTAŻ: Moi goście weselni ubrali się fatalnie. Najgorzej wyglądała teściowa...

04 Czerwca 2017

Anita twierdzi, że w życiu nie widziała tak źle ubranych ludzi.

goście weselni

Nie ulega wątpliwości, że w czasie ślubu to panna młoda skupia na sobie uwagę wszystkich. Goście analizują każdy szczegół jej wyglądu. I nic w tym dziwnego, bo białej sukni z welonem nie widuje się na co dzień. Pan młody jest tylko dodatkiem, który niczym nie jest w stanie nas zaskoczyć. W końcu ma na sobie zwykły garnitur. Okazuje się jednak, że tak jak my przyglądamy się nowożeńcom, tak oni oceniają nas.

Anita przez długie miesiące planowała wymarzoną uroczystość. Jak twierdzi, niewiele brakowało, by był to rzeczywiście najważniejszy i najpiękniejszy dzień w jej życiu. Zawiódł jednak czynnik ludzki, a konkretnie - zaproszeni goście. Świeżo upieczona mężatka nie kryje rozgoryczenia wyglądem zgromadzonych. - Estetyka jest dla mnie bardzo ważna, a oni prezentowali się po prostu fatalnie - mówi z niesmakiem.

Według niej było tak źle, że nie zamierza nawet wywoływać zdjęć z uroczystości. Nie chce psuć sobie wspomnień fotografiami, które są ewidentnym dowodem na bezguście jej najbliższych. Czym dokładnie zawinili?

Zobacz również: Najpiękniejsza panna młoda PLUS SIZE w historii: Idealnie dobrała kreację ślubną do swojej figury! (Koniecznie zobaczcie)

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (13)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-05 11:54:55

Ja tez uwazam, ze elegancka, w miare stonowana sukienka w delikatnych kolorach i naturalna fryzura to najlepszy wybor na wesele. Trzeba wygladac ladnie, schludnie i z klasa, ale skromnie. Strasznie denerwuja mnie lambadziary co probuja byc gwiazdami wieczoru. Jak nie umieja sie pogodzic z tym, ze to dzien pary mlodej to niech nie przychodza. Rozumiem starsze ciotki, nieznajace sie na modzie, ale to co robia niektore mlode dziewczyny to jest po prostu chamstwo. Przychodza w sukienkach ledwo zakrywajacych pupe, albo z dekoltem do pasa, czasem jeszcze w bialych. Jak mozna ubrac sie na bialo na czyjs slub? Niektore chca byc bardziej kulturalne, to zakladaja krwista czerwien, zeby nikt ich nie przeoczyl. Naprawde mysla ze komus to zaimponuje, albo sie spodoba? Serio czyjs slub to okazja na robienie z siebie gwiazdy? Ciekawe co same powiedzialyby na miejscu panny mlodej... ja wiem ze kazdy chce dobrze wygladac, pozniej jest na zdjeciach. W takim razie jest mnostwo ladnych sukienek, ktore podkreslaja figure w subtelny sposob, w roznych odcieniach blekitu, szarosci, jasnego rozu, brzoskwini, zieleni. Nie biale, bo to dla panny mlodej, nie czarne, bo to nie pogrzeb, i nie czerwone, bo nie idziecie odbierac oscara

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-05 17:42:55

paczątek komentarza rozsądny, ale jak zaczełaś pisać o bieli,czerwieni itd to kompleksy z ciebie wylazły:D beka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-05 00:55:24

mój chłopak jest fotografem ślubnym, czego to ja się nie naoglądam…. ładnie ubrane pary stanowią 5 gości, większość to dziadostwo. Zamiast na tapir na włosach mogliby wydać pieniądze na wizytę u dentysty, choćby najpiękniejsza kreacja nie zmieni tego porażającego efektu jaki dają żółto-czarne zęby przypominające fakturą breję. Tak to niestety wychodzi na zdjęciach. Potem trzeba to tuszować albo szukać zdjęć z zamkniętą buzią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 21:19:21

"Przykro mi, że bliskie osoby nie mają żadnej świadomości mody. Jeszcze nie zauważyli, że świat odchodzi od przepychu. Jak rodzina z USA to zobaczy, to stwierdzą chyba, że do Polski wróciła komuna." - tak, bo w USA to w ogóle nie ma przepychu i wszyscy są tak modnie i skromnie ubrani. Nie wiem czy mam się śmiać czy płakać czytając to. Każdy ma swój gust i nie musi koniecznie podążać za modą. Może Twoja teściowa czuła się dobrze w tej sukience? Tak samo gościom mógł się nie podobać Twój wygląd. Nie chce mi się w to wierzyć, że dla kogoś wygląd gości jest ważniejszy niż pamiątka w postaci zdjęć..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 14:14:31

Łatwy sposób na dorobienie pieniędzy na wypełnianiu ankiet :) http://swpanel.pl/rejestracja?ref=184083

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-06-04 13:53:00

Żal mi takich osób jak ty, zamiast sie cieszyć własnym ślubem to jej ubrania gości się nie podobają. Mi by było wstyd być gościem a nawet znajomym takiej pustaczki.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 13:46:43

najgorsza jest satyna, koronki, cekiny i sztuczne niczym plastikowe loki. tragedia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 13:12:42

Nie podchodzimy przecież ze wsi - co to w ogóle za tekst?? To że jesteś z miasta oznacza, że jesteś lepsza? Jak ktoś jest ze wsi to co, nie potrafi się ubrać? Żałosna jestes. Gdybys chciała wiedzieć, to na wsi ludzie potrafią się ubrać i uwaga nikt specjalnie nie zwraca uwagi na ubrania innych na weselu. Każdy ma swój gust i o tym się nie dyskutuje. Sama wychodzę za kilka miesięcy za mąż, ale mnie nie obchodzi to w co kto się i ubierz. To bedzie dzień w którym polubie miłość mojego życia. A Ty no cóż... Wspolczuje Twojemu mężowi że wybrał sobie takiego pustaka z... UWAGA MASTA...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
mia
(Ocena: 5)
2017-06-04 16:45:54

Zgadzam się! Znam dziewczyny z miasta które na imprezy przychodzą ubrane jak panienki lekkich obyczajów, a moje koleżanki które mieszkają na wsi zawsze przy miastowych wyglądają świetnie ( dodam sama jestem z miasta ). Teraz wieś czy miasto nie robi takiej różnicy, tu po prostu chodzi o gust. Inni go mają, jedni się muszą go nauczyć a są i tacy co go w ogóle go nie mają i chodzą w byle czym... Więc ludzie myślcie co wypisujecie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 10:41:19

O co chodzi w ślubie? Czy o świętowanie w gronie bliskich, że spotkało się tego wyjątkowego człowieka czy o przedstawienie "jaka jestem wspaniała, jestem najpiękniejsza, najszczuplejsza, moi goście są tacy piękni i bogaci i tyle dali w kopertę, wszyscy patrzcie i pękajcie z zazdrości jaka jestem wspaniała, najlepsza". Ciesz się, że znalazłaś kogoś kto uznał, że z tobą. Ciesz się, że ludzie przyszli na ten ślub.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 09:02:56

Problemy 1wszego swiata :d uczepila sie osob ktore na modzie sie nie znaja i zatrzymaly sie na szale tego co bylo w ich czasach. Z reszta kazdy nosi to co lubi to jest wieczor w ktorym jedynie panna mloda ma wygladac oblednie.nikt wiecej. I wstyd bo rodzina z ameryki ma zobaczyc ? Bez jaj amerykanie to akurat maja jeszcze gorszy styl nawet w 2017

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 07:30:10

Widać wyraźnie, co dla kogo jest ważne. Z dnia mojego ślubu nie pamiętam ubrania ani jednej osoby! Bo nie to dla mnie się liczyło. Ważna była przysięga składana mężowi i to, że nasi bliscy są z nami w tym momencie. A jak wyglądali? Nie wiem. A nawet gdybym wiedziała, to była to ich sprawa. Ich gust i ich wybory. O guście się nie dyskutuje. Fakt, że moda weselna w Polsce leży i kwiczy. Ale również dla gości jest to bardzo wazny dzień. Starają się. Po swojemu, ale starają się. I uważają w większości, że założenie czegoś bardzo prostego i skromnego jest nie na miejscu. Chca podkreślić wagę uroczystości zupełnie innym strojem, niż to, co nosza codziennie. Mniejsza z tym. Dziwi mnie tylko, że dla panny młodej wygląd jej gości jest kwestią priorytetową. Że nie wywoła zdjęć uwieczniających tak ważna dla niej chwilę, nie zatrzyma wspomnień ze składania przysięgi, wkładania obrączki, wzruszeń malujących się na twarzach jej i męża, a także ich bliskich, bo nie podobają jej się wybory modowe gości. Sieczka w głowie?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 12:50:50

Bardzo dobrze napisane

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz