Historia Daniela: „Żona po urodzeniu dziecka zaniedbuje swoje obowiązki. Czuję się wrobiony w małżeństwo i ojcostwo”

03 Czerwca 2017

Mężczyzna żałuje, że się ożenił.

rozczarowanie małżeństwem

Macierzyństwo wywraca życie do góry nogami. Zarówno mężczyzny, jak i kobiety. Nie tylko zmienia rytm dnia, dodaje obowiązków, ale i sprawia, że pojawiają się nowe priorytety. W przypadku mam bardzo często stają się nimi dziecko i jego potrzeby. Ojcowie bywają spychani na bok, ale dla nich również jest to coś nowego. W końcu przestają być w centrum zainteresowania partnerki.

Złośliwi komentatorzy nazywają to zjawisko „pieluszkowym zapaleniem mózgu”. Świeżo upieczone mamy nie widzą świata poza maluchem i przypominają typowe kwoki, które nie dadzą nikomu dotknąć swojego maleństwa z obawy, że stanie mu się krzywda. Noworodek jest najważniejszy i wszyscy muszą dostosować się niezbędnych zmian. Można też wyróżnić jeszcze jeden rodzaj zachowania, z którym spotykamy się we wczesnym okresie macierzyństwa. Polega on na tym, że kobieta zaniedbuje dom, męża oraz własny wygląd i usprawiedliwia to nowymi obowiązkami. Jeżeli sytuacja trwa wiele miesięcy i nie widać poprawy, wkrótce relacje pomiędzy małżonkami zaczynają się psuć.

Daniel pół roku temu został ojcem. Niestety radość z ojcostwa przyćmiewa zachowanie żony, która od tego czasu bardzo się zmieniła. Nie chodzi tylko o wygląd, chociaż aż prosi się o interwencję. Nie ma także nic wspólnego z obsesją na temat dziecka. Daniel w mailu do naszej redakcji określa zachowanie Lidii „letargiem”. Mężczyzna podejrzewał już depresję poporodową, ale lekarz wykluczył zaburzenie na tym tle. Daniel coraz częściej posądza żonę o zwykłe lenistwo. Czy ciąża i poród faktycznie mogą się do tego przyczynić?

Zobacz także: Ta dziewczynka urodziła się kilka minut wcześniej i... JUŻ CHODZI. Internauci: To cud! (Zobacz nagranie)

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (78)
ocena
4.8/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-05 07:59:47

Wiedziałam że grażyny zaraz zaczną na niego najeżdżać i narzekać ile to roboty przy dziecku. Jak wam tak źle i jest to takim utrapieniem to po co rodziłyście? Nie wstyd wam tak mówić o swoich dzieciach? Niemowlak kilkanaście godzin w ciągu doby śpi, więc macie czas na wiele rzeczy. Na oglądanie telewizji i spotkania z koleżankami czas jest, a na zrobienie makijażu czy ugotowanie i poćwiczenie nie ma? Dzieciak będzie chodził już do szkoły i też będziecie mówiły że jesteście grube bo urodziłyście. Przez tyle lat kilka razy można kilka razy przytyći schudnąć. Strasznie mnie denerwują baby co myślą że za samo urodzenie dziecka wszystko im wolno i wszystko im się należy, nic już nie muszą. Pomyślcie czym wy temu dziecku za parę lat zaimponujecie i czy będziecie chciały żeby brało was za przykład. Szacunku też nikt nie dostaje za darmo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Maja
(Ocena: 5)
2017-06-05 08:21:36

Ty się dobrze czujesz ? Na pewno nie masz dziecka .. Czas na koleżanki i telewizję bo niemowlaki śpi kilkanaście godzin na dobę . Masakra A jak dziecko płacze te kilkanaście godzin bo np ma kolki ?? I co wtedy ?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-05 10:06:58

Widać, że nie masz dziecka i nie wiesz o czym gadasz. To, że ktoś mówi, że przy dziecku jest kupa roboty nie oznacza, że go nie chce - więc co to za argument, "że trzeba sobie było nie robić"? Jasne, że są kobiety które się całkowicie zaniedbują, ale nie uogólniaj. Strasznie musisz być sfrustrowana życiowo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-05 14:13:23

popieram w 100

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Aneta
(Ocena: 5)
2017-06-04 22:15:16

Do szału mnie doprowadzają tacy faceci choć ten przynajmniej jej coś pomaga Mój mąż nic, mój maluch ma 6 tygodni wiadomo moje życie się zmieniło ale mąż wraca ma posprzątane, ciepły obiad, mały wykapany i proszę mojego żeby mi go nakarmil bo chce np iść wziąść prysznic to mi mówi że jest wielce zmęczony a w pracy tylko siedzi na dupie jak mu mówię że też jestem zmęczona i chciałabym chwilę odpocząć nawet wziąć ten prysznic zrelaksować się to mi mówi że przecież nic takiego nie robię przez cały dzień bo małego wystarczy nakarmić i przebrać wtedy mogę posprzątać i ugotować obiad i później mogę odpoczywać .... :( czemu faceci tacy są nie rozumiem tego ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ania
(Ocena: 5)
2017-06-05 02:45:38

Zacznij robić jak ta kobieta to twój mąż doceni to co robiłaś (obiady itp) zobaczysz :) też mnie tacy faceci wkurzają, wiecznie niezadowoleni królowie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-05 07:21:48

Spróbuj go zostawić z dzieckiem na weekend i po powrocie zdziw się, że w mieszkaniu bałagan, a on jest zmęczony bo przecież przy dziecku jest tak przyjemnie i lekko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 2)
2017-06-05 12:21:49

To zajmij się tylko dzieckiem. Przestań mężulkowi prać, dawać żreć, sprzątać po nim. Niech zobaczy, jak wygląda dom, kiedy rzeczywiście nic nie robisz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Edyta
(Ocena: 5)
2017-06-04 20:30:59

Powinieneś posiedzieć w domu z małą. Wyślij żonę do spa na weekend i z małą zostań sam. Karmicie ją butelką więc jeden dzień bez mamy dacie radę. Żona odpocznie zadba o wygląd może coś przemyśli. A ty zobaczysz jak to jest cały dzień z dzieckiem sam na sam. Jakby mój mąż powiedział mi że jestem za gruba (syn ma 20 mcy i nie schudłam po porodzie wręcz przeciwnie jeszcze przytyłam) to bym mu powiedziała że ma znaleźć sobie inną która mu bardziej odpowiada. Ciało kobiety zmienia się po porodzie nie każda jest Anią Lewandowską. Zamiast wymagać zacznij wspierać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 22:19:03

masz rację ciało się zmienia i na obwisłe piersi i rozstępy raczej się niewiele da zrobić ale schudnąć zawsze można.I tu trzeba brać przykład z Ani czyli ćwiczenia plus dieta.Nie musi to zaraz być siłownia ale zaczać od małych kroczków i prostych ćwiczeń.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 15:30:00

Myślisz, że Twoja żona nie ma co robić przez te 12h jak jesteś w pracy? Fakt, powinna o siebie trochę zadbać(nie chodzi o nie wiadomo co, ale chociaż o umycie włosów), ale bez przesady żeby odrazu żałować małżeństwa z tego powodu. Tobie nie jest łatwo, ale jej też nie. Ona nie jest Twoją służącą. Może to ona wróci do pracy, a Ty zostaniesz z dzieckiem? No, już to widzę, jak zajmujesz się dzieckiem, sprzątasz, gotujesz, ćwiczysz i jeszcze stoisz przed lustrem godzinami(oczywiście wszystko jednocześnie).

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 16:36:43

Dokładnie. Mąż mojej koleżanki też ciągle gadał, że "ona nic nie robi, że co to za trudność opiekować się dzieckiem" - raz już nie wytrzymała i zostawiła go na cały dzień z dzieckiem i kazała ugotować obiad, posprzątać itd. Nic nie było zrobione, a córka po kilku godzinach wytrzymała u jego mamusi bo "biedny" nie dawał rady ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 14:57:47

kolejny powód, żeby nie mieć dzieci.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 15:37:50

Bez przesady, poza tymi wszystkimi minusami posiadania dzieci, jest też dużo plusów. A jak jeszcze dziecko się grzeczne trafi, to już wgl tylko się cieszyć ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 16:39:05

Dziecko to ogromny obowiązek i bywa naprawdę trudno, ale warto. Piszę to jako osoba która nie chciała mieć dziecka... ale gdy już się pojawiło całkiem zmieniłam zdanie. Bywa trudno, czasem jestem niesamowicie zmęczona i tęsknie za wolnością, ale NIGDY nie cofnęłabym czasu, bo kocham mojego syna nad życie i teraz dopiero moje życie wydaje mi się "pełne", mimo, że wcześniej macierzyństwo kojarzyło mi się z samymi wadami. Swoje własne dziecko to zupełnie coś innego niż czyjeś dzieci :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-05 00:20:20

Moja koleżanka nienawidziła dzieci. Jak zaszła w nieplanowaną ciąże myślała o usunięciu dziecka. Na szczęście tego nie zrobiła, urodziła i teraz jest przeszczęśliwą mamą. Żałuje i wstydzi się tego, że chciała kiedyś usunąć swojego synka. Ja sama jestem mamą, moja ciąża też nie była do końca planowana. Co prawda chciałam mieć dzieci, ale w dalekiej przyszłości. O aborcji nawet nie pomyślałam chociaż nie przepadałam za dziećmi i w sumie to dalej ich nie uwielbiam, ale swoje dziecko kocham nad życie. To prawda, że swoje dziecko to coś innego niż czyjeś.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 14:20:41

Łatwy sposób na dorobienie pieniędzy na wypełnianiu ankiet :) http://swpanel.pl/rejestracja?ref=184083

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 13:23:27

Wina lezy po obu stronach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
takjest
(Ocena: 5)
2017-06-04 11:01:10

nie żeń się

po co się żenić, nie wiem, kajdany, zniewolenie, a ja za wolność zginę i żadne pierścionki mnie nie pokonają

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 07:02:07

a ja popieram tego faceta,trafila mu sie baba len i tyle.Za chwilę to ona podniesie larum ze ona mu dziecko urodziła za co powinien ja nosić na rękach do końca życia a on sobie znalazł panienkę na boku.A on pewnie żenił się z laską a ma w domu tłustego babsztyla.Wiele takich scenariuszy znam wśród znajomych.Jak jedna strona zarabia na dom,to niech ta druga pracuje w domu.Aco na to kobiety co mają po kilka dzieci,jak sobie dają rade?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 07:11:28

A ona pewnie brała ślub z facetem który był romantyczny, ogarnięty, a teraz tylko wraca do domu i leży tyłkiem do góry i wymaga skakania w okół siebie, bo wielce zmęczony. Przecież w czasie w którym go nie ma ona zajmuje się ich półroczną córką. Półroczne dziecko to nie jest to samo co kilkulatek który się jakiś czas sobą zajmie, albo pobawi z innymi dziećmi, takiego malucha nie można spuścić z oka. Może po prostu niech zmieni prace, bo albo przesadza z tymi 12h dziennie ( no chyba, że chodzi o system 3-4 dni pracy po 12h) albo jest leniem, któremu nie chce się znaleźć bardziej ludzkiej pracy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 08:42:20

no widać że nie masz dzieci,opieka nad kilkulatkiem jest bardziej czasochłonna niż nad niemowlakiem,który sam nigdzie nie ucieknie ani nie zje czegoś niejadalnego na przykład.Właśnie dzieci kilkuletnich nie można spuścić z oczu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 11:56:12

Kilkulatkiem - miałam na myśli bardziej 6-9 latka, niż 2-5. Niemowlak nie jest zajmujący? Nie każdy niemowlak śpi ciągiem po parę godzin, wiele z nich ma problemy z kolkami, wzdęciami itd i wtedy są nieprzespane noce. 6-9 latek raczej nie wstaje po kilka razy w nocy na karmienie i spędza kilka godzin w zerówce/szkole. I wiem o czym pisze, bo jestem matką energicznego 6 latka. Mimo wszystko jest mi z nim O WIELE łatwiej niż wtedy gdy był niemowlakiem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
o.
(Ocena: 5)
2017-06-03 23:28:27

Ja jedynie dziwię się nad "ciepłym obiadkiem" bo to faktycznie wymaga czasu a przy malym dziecku nawet godzina na ten obiad to za mało. Ale rozumiem fakt zaniedbania się kobiety, mogłaby wieczorem poprosić jego, żeby zajął się mała i na 30 minut zniknąć w łazience, porobić maseczki, umyć włosy, To tez jego dziecko więc nawet 12 h pracy mógłby zająć się małą, żeby żona mogła pójść w spokoju do łazienki i zadbać o siebie. Żonka tez mogłaby więcej ruchu mieć przy spacerach ale trzeba rozumieć też, że opieka nad dzieckiem to jest bardzo trudne i męczące, tak jak jego 12 h praca, Wspieranie siebie, chociaż godzinka tylko dla swojej żonki i po problemie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 08:50:09

obranie ziemniaków 10 minut,doprawienie mięska mielonego 10 minut.Ziemniaki sie gotują nie wymagając specjalnych zabiegów.Mężuś wraca z pracy ,pilnuje dziecka żonka smaży mielone ok 7 minut,do tego buraczki ze słoika lub ogórek kiszony wiec nie pie....l że w godzinę nie da się zrobić obiadu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 09:05:48

lol jak dla kogos szczytem kulinarnych mozliwosci sa mielone to pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-06-04 09:15:42

ale zawsze obiad podano dla przykładu że można

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz