Tyle wypada włożyć do koperty na ślub. Znamy obowiązujące stawki

03 Maja 2018

Wybierasz się na wesele? Przygotuj się na spory wydatek.

ile pieniędzy w kopercie na wesele

Okres od maja do września to pełnia sezonu ślubnego. W całej Polsce organizowane są tysiące takich uroczystości. Chociaż statystycznie coraz rzadziej decydujemy się na formalizację związku - tradycyjna przysięga złożona w kościele nadal cieszy się sporą popularnością. Proszenie gości o pieniądze, zamiast prezentów rzeczowych - także. Dziś niemal na każdym zaproszeniu przeczytać można okolicznościowy wierszyk, który sprowadza się do jednego: prosimy o gotówkę.

Zobacz również: Piosenki ZAKAZANE na weselu. Goście nienawidzą ich słuchać

Ocenę tego zjawiska pozostawmy każdemu z nas. Faktem jest, że łatwiej włożyć kilka banknotów do koperty, niż zastanawiać się nad oryginalnym i praktycznym upominkiem. Pod warunkiem oczywiście, że znamy obowiązujące stawki i stać nas, by się z nich wywiązać. Spokojnie - te nie zostały jeszcze oficjalnie ustalone. Chodzi jednak o to, ile wypada dać.

„Gazeta Pomorska” zapytała o to najbardziej zainteresowanych, czyli pary młode oraz ich gości. Już teraz możemy zdradzić, że w grę wchodzą setki, jeśli nie tysiące złotych

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (56)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-12 14:27:24

Brałem ślub i zorganizowane przyjęcie na 200 osób w 1979 roku. W dzień przyjęcia zostaliśmy okradzeni z całej kasy Żyjemy z żoną w miarę przyzwoitych warunkach, kasy nam nie brakuje i jest pięknie, Tak że do młodych kasa to tylko dodatek do życia potrzebny ale nie najważniejszy Pozdrawiam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Jakto
(Ocena: 5)
2018-05-04 08:24:51

My biorąc ślub z mężem w 2016r od podstaw za wszystko placilismy sami bez pomocy rodziców,bo chciałam by wesele wyglądało tak jak sobie marzyłam i udało sie! Byłam zadowolona z gości bo bawili sie swietnie i byli zachwyceni weselem. Od poczatku nie nastawialam sie na duże kwoty od gości ale zostaliśmy bardzo mile zaskoczeni -prawie całe wesele sie wróciło.Także drobna rada - nie nastawiajcie sie na dużo bo sie rozczarujecie,a jak nie nastawicie sie wcale to bedziecie miec fajna niespodziankę ;) Ps.dodam tylko że dostaliśmy mniej niż daliśmy tej samej rodzinie na komunie,co wg mnie jest nieco zabawne.. no ale..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-04 20:55:10

Te ostatnie zdanie to jest kpina. Jeżeli masz zamiar wypominać komukolwiek cokolwiek to następnym razem kup czekoladki. Myślałam, że ludzie dają tyle ile uważają za słuszne, a nie z myślą aby Ci drudzy im się równie dobrze odwdzięczyli.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
R. K.
(Ocena: 1)
2018-05-03 23:25:01

Powiem tak... Za 28 dni biorę ślub. Razem z narzeczoną sami płacimy za wszystko. Poprosiliśmy w zaproszeniach o pieniążek I totka zamiast kwiatów. Nie uważamy żeby to było złe z naszej strony. Każdy da ile może, nie liczymy na wiele, a jak uda się zebrać więcej to wiadomo że będziemy się cieszyć. Decyzja o pieniażkach zamiast prezentów wynika z prostego podejścia, zbierzemy je do kupy i wydamy na to co będzie nam najbardziej potrzebne. Pozdrawiam R. K.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Jakto
(Ocena: 5)
2018-05-04 08:27:39

My tez mieliśmy taka wzmiankę w zaproszeniu i nie uwazam aby było to nie fair w stosunku do gości. No bo co później zrobicie z 2tosterami i kompletami zastawy stolowej które kompletnie nie pasuja do waszego gustu i wnetrza -a tak kupicie cos dla siebie :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-04 10:17:48

Ludzie już dawno wiedzą że młodzi tylko kasa kasa kasa. Nie trzeba z gości robić debili tymi wierszykami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ela
(Ocena: 5)
2018-05-03 22:06:33

Braliśmy ślub 5 lat temu i jak zapraszałam gości nie liczyłam na kasę ale chcieliśmy mieć tych których kochamy w tym dla nas ważny przy sobie.Na ślub odkładaliśmy sami przez 2 lata i nie liczyliśmy na to że ma się mi to zwrócić.Dlaczego więc ustalać jakieś stawki? Dlaczego świat teraz taki materialistyczny? Dlaczego ktoś się do kogoś nie odzywa bo za mało dał do koperty...chore chore. Ja mam dać komuś do koperty 3000 tys na dobry początek a za chwilę będzie rozwód bo tak to teraz najczęściej jest.Sluby z bajki a potem rozpad i za chwilę będą cię prosić na kolejne wesele i ile znów dać?Koleżanki siostra wychodzi 3 raz za mąż i pyta się ile ona ma dać do koperty?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-04 02:38:33

pisze się 3 tys., słowo tysiąc zastępuje te trzy zera, naucz się pisać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Do anonima
(Ocena: 5)
2018-05-04 05:12:52

Anonim ty torbo.

Anonim naucz się żyć wśród ludzi, zrozumiała gnido.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-05-03 19:23:42

same bedziemy decydowac ile wypada glupia redakcjo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Klaudek
(Ocena: 5)
2018-05-03 19:02:34

Kiedy ja wychodziłam za mąż dawano do koperty 200-300 zł głównie 200. Od chrzwstnego dostałam 1 tys i od brata i babci 500 a od mamy nic bo zrobiła mi wesele to chyba aż nadto. Poza tym nie liczyłam kto ile mi da. Chodziło o sam fakt wesele spotkania z rodziną oraz dobrej zabawy. Teraz idziemy na wesele do kolegi z pracy męża. Nie jesteśmy jakoś blisko po prostu znajomi ale robią wesele w drogiej restauracji i idziemy z dziećmi przynajmniej do pewnej godziny. Miałam zamiar dać 500 plus wino plus pamiątka w sumie ok 600 i myślę że nie będzie to ani mało ani dużo.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-03 19:01:09

Dałam kuzynowi 400zl z okazji ślubu.na weselu nie bylam,bo nie mogłam.to było kilka lat temu.gdy niedawno szukałem chrzestnego dla swojego synka skierowałam do niego prośbę.odmowil chociaż jest praktykujących katolikiem.na pewno nie warto przesadzać z kopertami dla krewniakow .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-04 02:40:09

A co ma jego odmowa do tego ile kasy masz mu dać do koperty? Widocznie miał poważny powód żeby odmówić.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja to miałem z żoną przejści
(Ocena: 5)
2018-05-03 18:00:23

My z żoną mieliśmy przejścia tak niefortunnie złożyliśmy kasę ze wyleciały chyba podczas liczenia z koperty zanim ustalono ze bezpanskie pieniądze od nas to nieźle nam obronione super.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Ja to miałem z żoną przejści
(Ocena: 5)
2018-05-03 17:54:23

T

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-05-03 17:07:24

W głowie mi się nie mieści zapraszać ludzi by później liczyć na ich kasę. Ja kieruje się tym kogo lubie, z kim pogadam choc chwile przy stole, kto zatanczy ze mna kankana, kto kaczuchy, z kim jako młoda się posmieje, powzruszam itp A nie komu przelicze kasę z koperty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz