Wyznania załamanych narzeczonych: „Zaręczyłam się kilka lat temu, a ślubu nie widać”

26 Kwietnia 2017

One nie wiedzą, czy kiedykolwiek zostaną żonami. Mają się czym martwić?

długie zaręczyny

Nie ma reguły na to, ile powinny trwać zaręczyny. U niektórych to kwestia tygodni, a u innych lat. Wszystko zależy od zapału narzeczonych oraz sytuacji finansowej. Jeżeli chodzi o pierwszy przypadek, zdarza się, że jedna z osób zaczyna mieć wątpliwości. Dlatego sprawa przeciąga się w czasie. Są też sytuacje, gdy zakochani potrzebują czasu na zebranie pieniędzy. Zależy im na zorganizowaniu wystawnego wesela. W efekcie miesiące mijają, a ślub nadal wydaje się niejasnym punktem w przyszłości. Takie skupianie się na jego otoczce sprawia, że nieraz do niego nie dochodzi.

Zosia, Ewa i Hania mają wątpliwości, czy kiedykolwiek powiedzą „tak” na ślubnym kobiercu. Ich zaręczyny trwają tak długo, że zaczęły bać się o przyszłość swoich związków. Czy faktycznie powinny się przejmować?

- Z Mariuszem związałam się, będąc w szkole średniej. Mieliśmy oboje po 16 lat. Mariusz oświadczył mi się 7 lat później. Przyznaję, zaręczyny były odrobinę wymuszone. Mieszkaliśmy pod jednym dachem, więc oczekiwałam deklaracji. Mariusz się nie spieszył, więc wzięłam sprawy w swoje ręce. Porozmawialiśmy i miesiąc później dostałam pierścionek. Mój narzeczony zaznaczył jednak, że zanim weźmiemy ślub, musimy skończyć studia i znaleźć prace.

Zobacz także: Przygnębiająca historia Magdy: „Mój były się żeni”

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (19)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-27 17:43:27

Mi się wydaje, że czasem to można na drugiej osobie wymusić wszystko i zaręczyny i ślub. Tylko, że nawet ślub nic nie zmieni. Zawsze się można rozwieść. Albo tkwić będąc nieszczęśliwym i uciekać np. w pracę. Ja człowiek czegoś nie czuje to kawałek metalu szlachetnego na palcu nic nie zmieni (nie ważne czy pierścionek czy obrączka). Znam wiele nieudanych małżeństw. Znam też te udane. Czy jest reguła? Na pewno nie chodzi o lata znajomości czy staż wspólnego mieszkania. Jedyne co można zaobserwować u szczęśliwych par to umiejętność rozmowy ze sobą, porozumienia... i.. widać, że ci ludzie zwyczajnie naprawdę się lubią.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-28 17:13:01

Pieknie powiedziane. Sama prawda

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
to ja
(Ocena: 5)
2017-04-26 20:57:08

Ja to się w sumie nie dziwię takim sytuacjom.Skoro ludzie mieszkają ze sobą, uprawiają seks i zachowują się jak małżeństwo, to po co im taki wydatek jak wesele, skoro to mało zmieni.Ja osobiście mam inne podejście do tego.Zaręczyłam się z chłopakiem po dwóch latach związku i już planujemy ślub na kwiecień przyszłego roku.Ale u nas jest inna sytuacja, zamieszkamy razem dopiero po ślubie, dlatego nie mamy po co chodzić jako narzeczeni 10 lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
I ja
(Ocena: 5)
2017-04-27 11:02:22

Bardzo się zgadzam, jak się zamieszka z facetem nie mając przynajmniej ustalonej daty ślubu, to tak się będzie czekać 10 lat.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-28 08:38:31

A ja uważam że to głupie i że ludzie powinni ze sobą trochę pomieszkać przed ślubem bo potem wychodzą kwiatki. Nagle okazuje się że on rzuca brudne ciuchy po całym domu, nie zamierza pomagać w pracach domowych bo według niego to robota dla kobiet i nie potrafi włączyć pralki a do jedzenia umie zrobić sobie wyłącznie kanapki bo mamusia robiła wszystko za niego. Lepiej poznać przyzwyczajenia przed ślubem a ciężko to zrobić spotykając się tylko na randkach.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-26 16:02:50

Takie zaręczyny bez dalszego planowania ślubu są zawsze kojarzą mi się z "rezerwacją" dziewczyny, niby jest zaręczona, nadzieja na ślub też ale faceci niejednokrotnie bardzo z tym zwlekają albo oświadczają się dla świętego spokoju.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-26 14:03:07

Ją na miejscu tych dziewczyn po prostu oddała pierścionek chłopakowi i czekać na jego reakcje. Powiedzialabym że już go nosić wcale nie będę bo nie ma sensu. Jeżeli by mu to pasowało i nie wyznaczył daty to bym odeszła bo cóż ten ślub facetowi po tylu latach by przeszkadzał. Przecież on nic nie zmienia w życiu na co dzień.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-26 12:57:25

Dobry artykuł pokazujący, że same zaręczyny, na ktore wiele dziewczyn tak naciska, nic nie znaczą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-26 10:39:47

Wam też się wydaje, że kiedyś faceci poważniej traktowali związki i podchodzili do kobiet z większym szacunkiem? Nie mówię, że do wszystkich, ale widzę zachowanie starszych mężczyzn i tych młodych. Różnica jest kolosalna!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-27 11:00:33

Bo kiedyś kobiety były inne i te podchody były konieczne, żeby ją zdobyć. Teraz seks na drugiej randce, po dwóch miesiącach wspólne mieszkanie, facet ma obiadki, wyprasowane, posprzątane, seks na zawołanie więc po co ma dokładać sobie ograniczenia i konieczność męczenia się z rozwodem jak mu się znudzi?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ja
(Ocena: 5)
2017-04-27 14:37:01

Święta racja !

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-26 10:12:40

Troche mi szkoda tych wszystkich dziewczyn... Uwazam, ze zycie ma sie tylko jedno i nalezy je szanowac i spedzic je z kims kogo naprawde sie kocha a nie z takimi "ochlapami" xd

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-26 08:38:48

A czemu się dziwicie ? Faceci dali Wam pierścionek na odczepne, 1000 zł to mały koszt jeśli bierzemy pod uwagę gderanie rodziny i swojej kobiety. Widać, że faceci mają wszystko - obiadki, seks, posprzątane lokum to po co mają się wiązać oficjalnie i brać za kogoś odpowiedzialność ? Same sobie jesteście winne, że przyjmujecie wymuszane oświadczyny.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-26 12:52:26

To prawda! zgadzam się.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
AnkaA
(Ocena: 5)
2017-04-26 13:00:52

Jest w tym dużo prawdy. Jeśli kobieta wymusza oświadczyny, to dostaje pierścionek na odczepne i tyle. Jest pierścionek, jest ślub w planie - niby kiedyś tak, w jakiejś bliżej nie określonej przyszłości i facet ma spokój.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-26 08:33:54

Bo tak to jest jak się człowiek " zaręcza " i mówi " a ślub kiedyś tam" planuje się ślub od razu po zaręczynach, nie mówię że za rok ma być ten ślub. A jeśli facet po zaręczynach od razu ucina temat ślubu i odkłada plany" na kiedyś tam"a nie konkretną datę, to wybaczcie ale już wtedy czerwona lampka powinna się zaświecić. W dniu zaręczyn facet powinien być świadomy swoich planów, a para ogólnie rzec ujmując przygotowana do dorosłego życia. Ja czekałam na zaręczyny 5 lat, stwierdziliśmy zaraz po zaręczynach że ślub za 2- 3 lata i od razu zaczęliśmy przygotowania - szukania sali i terminu. Teraz mam rok do ślubu i wszystko pozałatwiane ( orkiestra, sala, dekoratorka, wstępnie kościół, transport, makijażystkę, fryzjerkę itp. itd.)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kraszanka
(Ocena: 5)
2017-04-26 09:44:14

zgadzam sie w 100 :) W dzisiejszych czasach same zaręczyny tak na prawdę nic nie znacza. Jeszcze w okresie miedzywojennym kiedy to mezczyzna zerwal zareczyny musial bylej narzeczonej wyplacic odszkodowanie i bylo z tym troche zachodu. Narzeczeni mieli tez wzgledem siebie wiecej praw i obowiazkow. Dzis mozna kupic pierscionek za 100-200 zl i oswiadczac sie kazdej kobiecie z ktora jest sie ponad rok. Jesli przed zareczynami nie ma planow na przyszlosc i rozmow o slubie to kawalek metalu na palcu niczego nie zmieni i nie przyspieszy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
kraszanka
(Ocena: 5)
2017-04-26 09:44:17

zgadzam sie w 100 :) W dzisiejszych czasach same zaręczyny tak na prawdę nic nie znacza. Jeszcze w okresie miedzywojennym kiedy to mezczyzna zerwal zareczyny musial bylej narzeczonej wyplacic odszkodowanie i bylo z tym troche zachodu. Narzeczeni mieli tez wzgledem siebie wiecej praw i obowiazkow. Dzis mozna kupic pierscionek za 100-200 zl i oswiadczac sie kazdej kobiecie z ktora jest sie ponad rok. Jesli przed zareczynami nie ma planow na przyszlosc i rozmow o slubie to kawalek metalu na palcu niczego nie zmieni i nie przyspieszy

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-04-30 20:49:58

Ponad rok? To jakaś reguła? Niektórzy zaręczają się jeszcze szybciej, to już w ogóle jakaś patologia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz