„To był ostry wieczór panieński. Dziewczyny robiły zdjęcia swoim waginom, a potem…” (18+)

07 Lipca 2017

Szokująca prawda o tym, co dzieje się na takich imprezach.

wieczór panieński

Utarło się, że to wieczór kawalerski jest imprezą, na której dzieje się wiele sprośnych rzeczy. Tak zresztą może się zdarzyć, a przykładem jest chociażby ta opowieść:

Historia BEZ CENZURY: „Na moim wieczorze kawalerskim odbył się maraton seksu” (18+)

Wieczory panieńskie uchodzą natomiast za grzeczne spotkanie przyszłej panny młodej z najbliższymi przyjaciółkami. Dziewczyny zazwyczaj najpierw siedzą w domu i przy drinkach bawią się w różne gry przygotowane specjalnie na tę okazję. Potem idą do klubu, gdzie bawią się do rana. I to by było na tyle.

Ale czy tak jest w istocie? Nie. Na wieczorach panieńskich także dzieją się wyjątkowo niegrzeczne rzeczy.

Przeczytajcie 5 naprawdę ostrych historii.

Orgazm w prezencie od striptizera

„Kiedy zbliżał się mój wieczór panieński, od razu powiedziałam koleżankom i druhnie, że życzę sobie striptizera. Przystały na moją prośbę i wieczorem, podczas imprezy, zadzwonił dzwonek do drzwi. Wiedziałam, kto to jest, więc poszłam mu otworzyć. Żeby było jasne: nie planowałam żadnego skoku w bok. Po prostu chciałam sobie popatrzeć na ładne, męskie ciało, bo wiedziałam, że mój narzeczony także będzie tego wieczoru odwiedzał kluby ze striptizem.
Facet, który stał w progu, był cholernie przystojny. Takich chłopaków widziałam wcześniej tylko na zdjęciach, a teraz on będzie tańczył i rozbierał się tylko dla mnie. Podniecała mnie ta myśl.
Posadził mnie na środku pokoju i zaczął się poruszać w rytm muzyki. Wylewał na siebie olejek, kazał mi zjeść banana w sugestywny sposób, a potem zakończył występ, sadzając mnie okrakiem na swoich biodrach. Byłam usatysfakcjonowana jego występem.

On poszedł się ubierać do drugiego pokoju, więc postanowiłam, że pogapię się na niego jeszcze przez chwilę. Zaczęliśmy gadać na różne tematy i okazało się, że to wcale nie jest jakiś tępy przystojniaczek. Wypowiadał się do ładu i składu, a od czasu do czasu rzucał mi seksowne spojrzenia. Od słowa do słowa zaczęliśmy flirtować i… całować się. Wsadził mi ręce pod spódnicę i zdjął bieliznę. Potem uklęknął przede mną i zaczął mnie pieścić językiem. Przeżyłam wtedy orgazm życia, jeszcze nigdy nie było mi aż tak dobrze. Po wszystkim rozpłakałam się jednak i kazałam mu wyjść. Dotarło do mnie, że zdradziłam swojego przyszłego męża. Nigdy mu się do tego nie przyznałam. Było mi wstyd”.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (10)
ocena
4.2/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 1)
2017-07-08 13:26:19

Szkoda ze mu tego nie powiedzialas rano. By do ślubu nie doszlo. Chłopak by byl szczęśliwy. Albo pozwól mu pukac swoje ladne kolezanki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Adam
(Ocena: 1)
2017-07-07 21:20:55

Dziewczyny? Zwykłe szmaty.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Wika
(Ocena: 5)
2017-07-07 16:28:56

Pierwsza i ostatnia historia to jakieś dno...jak można zdradzić swojego "za chwilę" męża na jednym z takich wieczorów...po prostu to jest jakieś chore i obleśne! Cały ten zwyczaj tych pożal się Boże wieczorów kawalerskich i panieńskich przechodzi samych siebie! Dlaczego zawsze na takim wieczorze musi być zdrada?! no ludzie nie ogarniam...albo nie rozumiem co w tym fajnego oglądać jakiegoś obcego faceta czy laskę i jeszcze się ślinić na taki widok! Lepiej zaoszczędzić sobie nerwów i pieniędzy niż urządzać takie imprezy,które do niczego nie prowadzą,a mogą być przyczyną wielu problemów.Z resztą jak ktoś się umie bawić to nie zrobić żadnej głupoty!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-07 14:54:46

cooooo

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-07 12:27:29

Świat idiocieje coraz bardziej, ja w ogóle nie rozumiem idei tych wieczorów panieńskich i kawalerskich. Jeśli komuś ślub kojarzy się z utratą wolności i koniecznie musi się na takiej imprezie zachowywać jak pies spuszczony ze smyczy, to po co go bierze? Dla mnie to żałosny widok, jak wyzywająco ubrana przyszła panna młoda w welonie z rogami diabełka obściskuje się za darmowe drinki z jakimiś oblechami a w tym czasie jej facet pewnie ślini się z kolegami na jakieś tandetne striptizerki tańczące na stole. To jest jakieś debilne i nikt mi nie wmówi, że tak powinno być i to jakaś tradycja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
m
(Ocena: 5)
2017-07-07 15:22:19

mam takie samo zdanie na ten temat. ostatni wieczór wolności- moim zdaniem ostatni takie wieczór imial miejsce jeszcze przed związkiem a nie przed ślubem.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-07 09:22:20

Bez komentarza. Jestem wyluzowaną osobą, ale kompletnie nie rozumiem po co brać ślub, skoro w "ostatni dzień wolności" ( haha - moim zdaniem on się skończył w momencie gdy postanowili ze sobą być ) ktoś marzy tylko o tym by flirtować, całować, uprawiać seks z kimś innym, zapraszać striptizerów/striptizerki itp. Po co takie gówniarze w ogóle biorą ślub? Rozumiem jeśli dobierze się dwójka ludzi która z góry zakłada, że będą odwalać coś na boku, bo tak i już - jeśli im to pasuje SPOKO. No ale, jeśli ktoś odwala jakieś krzywe akcje na boku a później tłumaczy się tym, że przecież to był wieczór panieński/kawalerski to jest zwykłą ścierą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-07 10:32:54

Zgadzam sie. To w gruncie rzeczy, taki rytual prymitywny przejscia, ale widac potrzebuja tego osoby, dla ktorych wizja malzenstwa jest nieco przerazajaca. Prymitywny i to widac, jakie osoby robia wieczory panienskie i kawalerskie, nie sa to osoby na poziomie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-07 02:48:16

,,Panna młoda jest lesbijką?...,,Jeśli kobieta ma ciągoty do drugiej a ma partnera faceta to już od razu kurvva jest lesbijką ?! A może jest biseksualna i lubi chłopców jak i dziewczyny, nie pomyśleliście o tym ?! Lesbijka nie tyka facetów. Ale nie, oczywiście teorie spiskowe muszą być, wy znacie ją najlepiej i wiecie kim jest..... żenada

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-07-07 03:26:50

Dokładnie, mi samej będąc jeszcze nastolatką zdarzało się całować z koleżankami, łapać je za piersi czy pośladki. W moim przypadku to były tylko zwykłe eksperymenty. Ani ja, ani żadna z tamtych koleżanek nie jesteśmy żadnymi lesbijkami.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1