Oscary 2018: Triumf intelektu nad blichtrem

06 Marca 2018

Brawurowa przemowa Frances McDormand, dużo poprawności politycznej, nagroda dla aktorki transseksualnej i koszykarza Kobe Bryanta – podsumowujemy 90. galę wręczenia Oscarów.

oskary 2018

Tegoroczne, jubileuszowe Oscary nie miały ani wielkich wygranych, ani przegranych. Akademia obdarowała twórców sprawiedliwie. Dwie statuetki zgarnął meksykański reżyser Guillermo del Toro – za reżyserię i najlepszy film („Kształt wody”). Głośny „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri” otrzymał dwa Oscary, „Dunkierka” – trzy, choć w kategoriach technicznych.

W tym roku obyło się bez sensacji i skandali. Galę – przez wielu uznawaną za chwilami wręcz nudnawą – podobnie jak w 2017 poprowadził producent telewizyjny Jimmy Kimmel. Odnosił się do głośnych w ostatnim czasie akcji typu #metoo czy Time’s Up sprzeciwiających się dyskryminacji i nierównościom w Hollywood. Były też nawiązania do upadku oskarżonego o molestowanie producenta filmowego Harveya Weinsteina, który jako drugi w historii został wyrzucony z Akademii Filmowej. „Oscar to ulubiony mężczyzna w Hollywood – mówił Kimmel. – Ręce zawsze trzyma przy sobie i nie ma penisa”.

Poza tym nie było spektakularnych wywrotek (jak choćby w przypadku Jennifer Lawrence, która w 2013 roku potknęła się w drodze po Oscara dla najlepszej aktorki) czy afery jak ta sprzed roku, gdy błędnie podano zwycięzcę w kategorii „najlepszy film”. Wielu nagrodzonych podziękowania odczytało z kartki. Nie było też szokujących kreacji – nic na miarę słynnej „nogi” Angeliny Jolie z 2012 roku.

Ktoś jednak zadbał o to, żeby 90. gala przyznania Oscarów nie była całkiem bezbarwna i pozbawiona bigla. Okazały się nimi kobiety. Dojrzałe kobiety.

„Meryl, jeśli ty to zrobisz, to inne również”

Niekwestionowaną królową ceremonii okazała się Frances McDormand nagrodzona za pierwszoplanową rolę w dramacie „Trzy billboardy za Ebbing, Missouri”. McDormand (prywatnie żona reżysera Joela Coena) jest zaprzeczeniem oczekiwań Hollywood względem kobiet. Nie maluje się, nie odchudza, nie robi botoksu, nosi krótką fryzurę. Rzadko udziela się w mediach, nie znosi blichtru i pozowania na czerwonym dywanie. Na 90. galę wręczenia Oscarów założyła nieciekawą sukienkę. Udowodniła jednak, że czasy wyścigów na metki stają się przeszłością – dziś zapamiętane zostanie nie to, co masz na sobie, lecz co masz w głowie.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (0)
ocena
0/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz