Lewandowska reklamuje na Instagramie masło za... 34,99 zł. Fani: „Może być ciężko przy zarobkach Polaków”

20 Kwietnia 2018

Fankom nie spodobała się cena...

Anna Lewandowska

Anna Lewandowska ma sporą grupę fanów, ale media pokazują, że w pewnej części Polaków wzbudza też niechęć. Ci ostatni przeważnie zarzucają jej oderwanie od rzeczywistości. To za sprawą luksusowego życia, jakie prowadzi oraz sprzedawania produktów w cenach, które kilkakrotnie przekraczają wartość podobnych rzeczy, dostępnych w innych miejscach. W sklepie internetowym trenerki znajdziemy m. in. pojemnik na żywność za 159 zł, bambusową deskę za 99 zł oraz łyżkę do przypraw za... 39 zł.

Zobacz także: Awantura o nowy suplement diety Anny Lewandowskiej. „Wstydź się kobieto”

Jeżeli chodzi o produkty spożywcze, znalazły się tam ekologiczne masła: konopne, z nerkowców oraz orzechów laskowych. Jeden słoiczek o zawartości 250 g kosztuje 34,99 zł. Ostatnio Lewandowska zareklamowała na Instagramie masło konopne. „Nie poddam się i będę Was namawiać do zmian NAWYKÓW ŻYWIENIA. Ekologiczne masło konopne ? Nasiona konopii mają idealny stosunek kwasów tłuszczowych omega-6 do omega-3!!! Masło z ziaren konopii to idealny dodatek do warzyw surowych oraz grillowanych, do owsianek i smoothie. Świetnie sprawdzi się również jako pasta do pieczywa ” – napisała.

Jak zwykle znalazły się osoby, które skrytykowały produkt Lewandowskiej i wytknęły jej jego cenę.

- Cos wole tradycyjne maslo..... Tansze

- Hej Ania. Patrząc na artykuł odnośnie masła stwierdzam , że może być ciężko przy zarobkach Polaków o czym sama wiesz gdyż bywały czasy chude. Rozumiem , że chcesz zadbać o zdrowsze podejście lecz czy 35zł to nie za dużo na realia w Polsce. Zapewne to nie będzie tylko na Polskę , ale zastanawiam się kogo będzie stać na takie masło. Cóż czas pokaże co to będzie i osobiście to sprawdzę Pozdrawiam

-  A coś z naszym Polskim masłem jest nie tak, że trzeba stosować drogie zamienniki?

- Osełkowe love a nie tam jakieś wynalazki

Skusicie się na to masło?

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (15)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-21 17:41:43

Zycze smacznego. Trzeba wiedzieć gdzie konczy, się pewna granica i przestać robic z siebie pośmiewisko.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-21 07:33:08

Znowu wymyśliła jakies g.. Za darmo bym tego nie jadła! Wolę masełko osełkowe mniam :) Te wszystkie pseudo zdrowe eko produkty to tylko naciąganie ludzi na kasę, najzdrowsze jest przede wszystkim to co "swojskie" np jajka od rolnika, owoce, warzywa, kaszanka, smalczyk itd Polecam posłuchać pana Jerzego Zięby

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Laura
(Ocena: 5)
2018-04-21 08:00:35

No wszystko super, tylko pod żadnym pozorem nie słuchać Zięby ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 19:20:01

Ten klunkier już całkiem odkleił się od rzeczywistości

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 19:38:33

I to dawno, ale wciąż szaleje za pieniądze mężusia.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-21 16:06:00

Szaleje za męża pieniądze?? O nie! Mnie też mąż utrzymuje!!! O matko to straszne!! Ale zaraz.. Anka zarabia na obozach treningach płytach sklepie reklamach...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 18:39:30

Każdy zdroworozsądkowy dietetyk, trener personalny Wam powie, że najzdrowsze są produkty lokalne, świeże, nietransportowane przez ocean tygodniami. Np. w Warszawie można zamówić (na pewno na Mokotowie to funkcjonuje) produkty od farmera. Co tydzień nowa dostawa sezonowych warzyw i owoców. Tylko trzeba chyba koło marca się zapisywać. Ale można też zrobić coś takiego samego po prostu wybierając się na targ. Sprowadzanie jakichś wyszukanych produktów nie jest aż tak bardzo potrzebne, a dla lokalnej ludności wręcz szkodliwe, np. gdy był szał na awokado to jego cena poszła szalenie w górę, co zaszkodziło mieszkańcom biednego Meksyku. Nagle podstawa ich diety - awokado stało się drogim towarem. Juz nie spominając o wylesianiu terenów zielonych pod masowe uprawy. Karczowanie lasów dla hasztaga na insta. Już wolę zjeść zimą własnego ogórka kiszonego niż mieć na sumieniu tysiące rzadkich gatunków lasu równikowego, ot, paradoks wegańskiego awokado.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 18:23:16

Masło mnie nie przekonuje, nie wszystko, co "eko" jest znów takie cudowne, cena też jest wysoka, ale nie wszyscy w Polsce zarabiają mało. Nie stać nas na jakiś produkt, to nie kupujemy, ale nie ma sensu się wyżywać na tych, którzy go reklamują. Chętni się znajdą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 16:14:41

Ja chyba pojebalo Złamanego grosza bym nie dała za jej masło Nie cierpie jej

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-21 16:06:52

Ile w tobie nienawiści... musisz mnie straszne życie.. plucie jadem nawet w necie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 15:55:45

Najgorzej jak z dziada zrobi się Pan ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 18:11:47

Dokładnie... i gdy sie w łebku mocno popiórkuje, bo lemingi kupią to badziewie. Ale jeśli jest popyt na te chore pomysły pani piłkarzowej, to raczej problem pustogłowych nabywców. W sumie to łatwe, sałata z liści klonu, bułka tarta do panierki z morskiego piasku, najlepiej z hawajów, pierś kurczaka z łyka drewna lipowego,chleb z trocin sosnowych, wszystko vege do bólu. Ja ze swej strony dodam mega ekologiczny pomysł, czekolada z kupy psa, wystarczy dodać kakao decomoreno i jaki fem na instagramie, nikt tego nie przbije. Idzie pani piłkarzowa po bandzie. Zobaczymy, co jutro wymyśli...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 15:52:45

Podejrzewam, że Lewandowska ma niezły ubaw czytając takie komentarze pod swoimi wpisami jak to ludzie się martwią, że ktoś może byc za biedny na zakup takiego masła xD ojej jakie to smutne xD

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 13:33:09

niestety to co zdrowe jest również drogie

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-04-20 14:59:33

A to jest zdrowe? Skąd wiadomo skąd Ann bierze te konopie, jak są rzeczywiście uprawiane? Te certyfikaty eko to wielka bujda, jakby zobaczyć od początku do końca proces uprawy, produkcji, konserwowania i transportu tego cuda to wątpię żeby okazało się to zdrowe...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz