Co myślą otyłe kobiety, kiedy ktoś wytyka im nadwagę? (Anonimowe „wyznania grubasek”)

07 Stycznia 2018

Niektórych z nich zupełnie to nie rusza...

obrażanie otyłych

„Każdy ma w głowie jakiś ideał. Ja sama mam sporą nadwagę i nie interesuje mnie, kiedy inni nazywają mnie ohydną grubaska. Podobam się sobie. Innym wcale nie muszę i po prostu nie zaprzątam sobie tym głowy”.

„Moja siostra doskonale wie, że mam problem ze swoją wagą i bardzo chciałabym wreszcie schudnąć. Właśnie nazwała mnie grubaską i powiem jedno - to zabolało bardziej, niż ostrze wbite prosto w serce. To mnie dobiło”.

„Szczerze mówiąc, nie bardzo interesuje mnie zdanie innych na temat mojej figury. Po pierwsze - uważam, że z nadwagą i tak jestem urocza. Po drugie - to i tak za chwilę nie będzie miało znaczenia, bo wkrótce przejdę operację zmniejszenia żołądka”.

„Ktoś niedawno krzyknął za moimi plecami, że jestem obrzydliwą grubaską. Wiecie, co najbardziej mnie w tym zabolało? To, że ja też tak myślę. To absolutna prawda, z którą muszę żyć”.

Zobacz również: Dziennikarka: „Otyłość to choroba, wprowadzić podatek od nadwagi, piętnować grubych!”

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (14)
ocena
4.9/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-02-06 15:53:32

Miałam kiedyś śmieszną sytuację. Przez cały rok musiałam brać sterydy. Mimo ogromnych starań, wyrzeczeń i tak przytylam 9 kilo. Pojechaliśmy do sklepu z mężem nowym autem i spotkałam starą koleżankę. Skomentowała "o, macie nowe auto, ale co z tego, skoro tak się obrzydliwie zapuściłaś". Mąż na to "Wiesz, to z tego dobrobytu". Jej mina była bezcenna. Ludzie zawsze lubią nas oceniać tak z marszu. Nie patrząc, ze ktoś musiał np. Zmagać się z ciężką chorobą , czy na taki nowszy samochód, musiał ciężko zapracować. Nikomu, kto ma klasę, nie przyszłoby do glowy komentowanie takich rzeczy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-17 22:25:32

Kiedys katujac dupsko na silowni uslyszalam rozmowe dwoch dziuni o mnie "kogo ona probuje oszukac... ze niby cwiczy"... powaznie myslalam czy jeszcze tam wrocic wiec zgadzam sie z odchudzajaca sie dziewczyna. Najbardziej bolalo kiedy wychodzac latem z domu w sukience czy szortach czulam sie jak milion dolcow bo mialam swiadomosc ze schudlam 10kg i byla to ogromna zmiana w wygladzie, ze teraz mieszcze sie w normie wagowej, a ktos rzucal kasliwa uwage o tym, ze moze warto pomyslec o diecie albo wysmiewal od wielorybow.... Nie ma to jak demotywowac kogos walczacego o siebie....

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-09 15:33:45

Ponieważ gruby, się obrazi, a chudy nie.Szczuple osoby, sa zadowolone i wiedza, ze wygladaja lepiej od grubasek.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-08 01:35:44

Jestem szczupła i na każdym kroku słyszę obraźliwe komentarze. Zwykła pobranie krwi - ale szczupłe ręce i żyły, serio szczupłe żyły? Lekarz na dwa dni przed operacją mi powiedział żebym postarała się przytyć. Co za ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-07 23:49:52

Nigdy nie spotkałam się, nie usłyszałam (w pracy, na uczelni, w sklepie), by ktoś poczynił grubszej osobie uwagi na temat jej wagi. Ja z kolei jestem szczupła i takie rzeczy, jak te wymienione, słyszę na każdym kroku. 1. "No zjedz jeszcze jednego (pączka, cukierka, chipsa etc.), tobie nie zaszkodzi. 2. Nie chcę czegoś jeść, bo nie lubię albo już jadłam wcześniej: No nie mów, że się odchudzasz. 3. Kawę z bitą smietaną poproszę. "No tak, ty to możesz", mówi koleżanka. Nigdy bym jej nie powiedziała, gdyby to ona zamówiła "No ty to nie powinnaś". 4. Pani taka chuda, to może sobie kupić ten kombinezon - obca pani w przymerzalni, gdy wyszłam się przejrzeć w dużym lustrze 5. Taka chuda jesteś a tyle mozesz wypić. 6. Ale śmiesznie będziesz wyglądać w ciąży, taki patyk z piłką w brzuchu 6 Znowu schudłaś? Nigdy w życiu bym tak do nikogo nie zagaiła, ani tak, ani "Znowu przytyłaś?"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Lolek
(Ocena: 4)
2018-01-07 19:01:22

To jest rozbrajające xd jak grubasy mówią że nie mogą schudnąć bo mają jakąś chorobę , tżeba się wziąć za siebie i tyle problemy z tarczycą owszem mogą utrudniać tak samo jak cukrzyca ale przecież nie należy od razu wpieprzać po kontach i mówić że i tak się tyje od leków to co se będe żałować , wkurzają mnie wymówki bo sama byłam w stanie nic nie jeść i dużo ćwiczyć

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-07 23:20:24

Po kontach? Serio?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-08 00:32:36

Tżeba? Serio? W słowniku zobacz poprawną wersję.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-07 18:57:54

To jest rozbrajające xd jak grubasy mówią że nie mogą schudnąć bo mają jakąś chorobę , tżeba się wziąć za siebie i tyle problemy z tarczycą owszem mogą utrudniać tak samo jak cukrzyca ale przecież nie należy od razu wpieprzać po kontach i mówić że i tak się tyje od leków to co se będe żałować , wkurzają mnie wymówki bo sama byłam w stanie dyrastycznie odchudzać

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-07 22:53:33

Nie byłaś nigdy chora na żadną z tych chorób więc nie wiesz nic tak naprawdę o nich, co one czują i z czym się zmagają. Uwielbiam takich ludzi jak ty w stylu ,,gówno wiem, ale się wypowiem,,.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
hpkk17
(Ocena: 5)
2018-01-08 07:50:07

Biorę antydepresanty, ćwiczę na siłowni, jeżdżę na rowerze, jem głównie warzywa i owoce, rzadko gotowane mięso, a pomimo tego tyję. Nie zawsze trzeba od razu obrażać ludzi.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-07 15:55:33

Tez nie wierze, ze można być zadowolonym z nadwagi. Jedna wielka bzdura na pocieszenie samej siebie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-07 11:28:33

moim zdaniem nie da się być otyłym i szczęśliwym jednocześnie. Zawsze pojawia się myśl: chciałabym być szczuplejsza

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-07 18:19:15

Dokładnie. Ja mam nadwagę i codziennie przyłapuje się na tej myśli.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz