Wszystko, co musisz wiedzieć o pigułce gwałtu (7 wstrząsających historii)

15 Maja 2017

Dziewczyny, które doświadczyły gwałtu, opowiadają o traumatycznych przeżyciach...

co to jest pigułka gwałtu

Pigułka gwałtu jest jednym ze środków, które umożliwiają wykorzystanie seksualne. Wrzuca się ją do drinków w klubach i dyskotekach. W akcję czasami zaangażowana jest jedna osoba, a czasami kilka, nierzadko barman, który przygotowuje napój. Ofiara nie traci świadomość. Po wszystkim, kiedy dochodzi do siebie, nie pamięta, co się z nią działo.

Objawy w każdym przypadku są sprawą indywidualną, można jednak wyróżnić słabość, senność i oszołomienie. Najczęściej używaną przez przestępców substancją jest GHB - kwas gamma-hydroksymasłowy. Lekarze wykorzystują go do znieczulania pacjentów podczas operacji. To, jak zadziała, zależy od dawki i od organizmu człowieka. Mniejsza porcja gwarantuje zastrzyk energii oraz euforię, natomiast większa powoduje objawy, które zostały opisane wcześniej, czyli senność, luki w pamięci, a także zaburzenia koordynacji.

Niestety działanie pigułki gwałtu bardzo trudno wykryć. To kwestia kilku godzin. Dlatego dziewczyny, które doświadczyły gwałtu, bo ktoś wrzucił im do napoju tabletkę, są w dramatycznej sytuacji. Nie pamiętają, kto i gdzie zrobił im krzywdę. Przeważnie w ich wspomnieniach pozostają urywki tego, co się wydarzyło.


Wystarczy kilka łyków drinka od obcego mężczyzny i bardzo szybko może dojść do tragedii. Substancja zaczyna działać w organizmie po ok. 20 minutach. Gdy nikt nie zareaguje, tragedia jest praktycznie nieunikniona.

Kilka dziewczyn opowiada o swoich doświadczeniach z pigułką gwałtu. Niech ich słowa będą dla Was przestrogą.

Zobacz także: Test: Czy prowokujesz do gwałtu?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (8)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-16 02:37:24

Macie artyści błąd ,,Ofiara NIE? traci śiadomość''..... Kto to pisze..?

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Koncert
(Ocena: 5)
2017-05-15 20:32:53

Mi kilka lat temu barman wrzucil tabletke na koncercie ostrego... Po jakichs 10 minutach zrobilo mi sie goraco I musialam wyjsc na zewnatrz. Facet z ktorym poszlam na koncert na szczescie mnie znalazl. I odprowadzil do domu. Mowil ze ciagle gadalam ze mi goraco. Szlam do domu w krotkim rekawku w srodku listopada. Jak weszlismy do mojego mieszkania to podobno zdjelam wszystkie ciuchy. Obudzilam sie w srodku nocy, naga pod kocem. On spal w salonie. Prawie go zabilam jak sie obudzilam, ale wytlumaczyl co sie stalo. Na szczescie..

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-15 16:32:35

w pociągach też nie należy zostawiać napojów lub jedzenia jak idzie się do toalety-bo mogą coś wrzucić aby okraść

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-15 14:44:34

Najlepsze jest to, że przeważnie to ktoś znajomy dosypuje tabletkę. Ja na miejscu tych dziewczyn zrobiłabym gwałcicielom i tym co podawali to samo, a potem poobcinała k.u.tasy na żywca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-15 13:37:19

Wiele lat temu, gdy jeszcze dużo się o pigułkach gwałtu nie słyszało spotkało to moją znajomą, wtedy już kobietę 30 letnią, która była już żoną i matką. Poszła z koleżankami na babski wieczór i najprawdopodobniej barman był w zmowie z kimś, bo z nikim nie gadała i od nikogo drinka nie przyjmowała. Po jednym drinku, który zamówiła przy barze, praktycznie straciła świadomość i była gotowa wyjść z jakimś facetem który się napatoczył. Na szczęście koleżanki zainterweniowaly i odwiozly do domu. Dopiero po latach sobie uświadomiła co ją spotkało, bo była przekonana, że urwał jej się film, zanim zdążyła dopic pierwszego drinka.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-15 07:16:27

Ja kiedyś napiłam się piwa, które przyniosła koleżanka... i bum, czarna dziura. Na szczęście byłam już wtedy z chłopakiem, z którym jestem do dziś. Podobno byłam strasznie nachalna, sama wkładam jego ręce pod moją bluzkę. JA - dziewica! Mam jakieś urywki w zwolnionym tempie, pamiętam minę jednego gościa, stał taki... zadowolony... co się stało z koleżanką, niestety nie wiem. Nie mam odwagi z nią o tym porozmawiać.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-15 14:41:12

jakby mi ktos odwinal taki numer to bym znalazla su.ke i stlukla na kwasne jablko. Dlaczego ty sie wstydzisz? To ona powinna sie wstydzic. Az mnie trzepie jak czytam takie historie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-05-15 16:27:03

Obawiam się że ona nie wiedziała...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1