Jak się pozbierać po porażce? Podpowiedzi w pigułce

16 Listopada 2015

Niestety, tym razem się nie udało. Wiele osób zniechęca się przy pierwszym niepowodzeniu. Zapominając, że porażki są wpisane w nasze działania i mogą nas wiele nauczyć.

porażka

Ludzie dzielą się na dwie grupy – tych, którym porażki podcinają skrzydła, i tych, których porażki mobilizują. Faktem jest, że o porażkach mówimy niechętnie. A najczęściej wcale. Niepowodzenia to temat wstydliwy, rzadko podejmowany również przez naukowców. Żyjemy w społeczeństwie, które gloryfikuje sukcesy. Szczególnie widoczne jest to w kulturze amerykańskiej, gdzie klęska i niepowodzenie to tematy tabu. Porażki bywają „zamiatane pod dywan”. Przyznaj się sama przed sobą: czy zdarzyło ci się kiedyś nieco ubarwić fakty tylko dlatego, że przytrafiła ci się porażka? No jasne, robi to każdy! Wolimy pozbyć się odpowiedzialności za niepowodzenie, winą obarczyć innych. Często nawet nie przyznajemy się, że coś chciałyśmy zrobić, ale nam się nie powiodło – właśnie dlatego, żeby nie mówić o porażce, jaka nam się przytrafiła.

Z jednej strony takie postępowanie wydaje się zrozumiałe, w końcu nikt nie lubi mówić o swoich wpadkach. Szczególnie że porażka nie jest niczym przyjemnym. Może sprawić, że się zniechęcisz, wycofasz, zamkniesz w sobie, stracisz pewność siebie. Z drugiej jednak strony porażki są naturalną koleją naszych działań i prób, które podejmujemy. Ten nie popełnia błędów, kto nic nie robi – pamiętaj o tym. „Niepowodzenie, podobnie jak i sukces, jest rezultatem jakiegoś dążenia i związanej z nim aktywności – nie tylko fizycznej i dostrzegalnej przez innych, ale też ukrytej, dokonującej się w sferze życia psychicznego” – tłumaczy Paweł Fortuna, autor książki „Pozytywna psychologia porażki” (Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne 2012).

Towarzyszka każdej podróży

Jeśli przytrafiła ci się porażka, to naturalne, że nie czujesz się z tym najlepiej. Cóż, każdy chce, by jego działania przynosiły zamierzony efekt. Nie znam jednak osoby, której życie to niekończące się pasmo sukcesów. Nawet jeśli wydaje ci się, że w twoim otoczeniu jest ktoś, komu wszystko wychodzi – to faktycznie tylko ci się wydaje. Jak to możliwe? Bo o porażkach, jak dowiedziałaś się na początku tego artykułu, nie mówimy. Faktem jest natomiast, że jak pisze Paweł Fortuna, każdy z nas może nauczyć się, jak przyjąć porażkę i stanąć po niej na nogi. Porażka może przyczynić się do korzystnej zmiany, jeśli zostanie odnotowana i zaakceptowana, a ty wyciągniesz z niej wnioski.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (8)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-21 16:27:58

re: Jak się pozbierać po porażce? Podpowiedzi w pigułce

Sprzedam zestaw wczesnoporonny z Women On Web. Zestaw składa sie z 1 tab Mifepristonu+ 12 tab Misoprostolu. Cena to 390zł, mozliwa jest wysylka kurierska lub poczta polska lub odbior osobisty! Moj numer to 66314trzy828. Polecam!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-16 11:55:41

re: Jak się pozbierać po porażce? Podpowiedzi w pigułce

porażka to jest 8 egzaminów na prawo jazdy, z każdym coraz większy stres i coraz gorsze wyniki egzaminu ( oblanie na łuku, fuck! ). Prawka jak nie było tak nie ma, a pewność siebie i samoocena spadły o 150%, totalne zniechęcenie do wszystkiego, pczucie bycia gorszym od innych... totalna PORAŻKA...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-16 12:49:03

Nie wszyscy muszą miec prawo jazdy i są stworzeni do bycia kierowcą.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-17 01:58:24

prawo jazdy zdalam za 6 razem, mam je od 7 lat a o 3 nie siadlam za kierownice. Mialam wypadek i przestalam wierzyc w swoje umiejetnosci. To dopiero porazka

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-17 14:14:39

A czujesz się pewnie i dobrze za kierownicą? Bo to jest bardzo ważne. Jeśli nie jesteś pewna, boisz się, panikujesz to stwarzasz zagrożenie na drodze.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-17 18:19:57

ja zdałam za 11 :) to dopiero ból psychiczny, a jak pomyśle że są ludzie którzy zdają za 20 i dalej i nie dlatego ze nie potrafią, stres, brak pewności tyle jest czynników bo jesteśmy słabi i za bardzo bierzemy wszystko do siebie, wiec 8 razy to wcale nie jest tak źle

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-17 20:25:41

To wcale nie jest źle? To jest klapa. Jak ktoś nie jest stworzony do jazdy to musi dać z siebie wszystko, dużo ćwiczyć i znaleźć dobrego instruktora. Takie osoby, które panikują prowadząc samochód nie powinny uczestniczyć w ruchu drogowym, bo naprawdę stwarzają zagrożenie na drodze. Trzeba być skoncentrowanym, pewnym siebie (ale bez przesady), cierpliwym, ostrożnym, przyda się dobry refleks, przestrzeganie przepisów drogowych. Jazda samochodem powinna być przyjemnością, a nie stresem i przymusem. Pamiętajmy, że nie jesteśmy sami na drodze. Wiadomo, że każdy kiedyś zaczynał, jednak jazda po drogach to nie jest gra komputerowa. Tutaj liczy się życie innych ludzi oraz nasze. Egzamin nie powinien być stresem, jeśli się jest pewnym swoich możliwości i umiejętności.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2015-11-16 09:42:18

re: Jak się pozbierać po porażce? Podpowiedzi w pigułce

ciężko jest mówić o porażkach gdy starasz się o stanowisko w firmie(awans) a zawsze dostaje je ktoś po znajomości... ehhh polsza

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1