Problem dnia

Jestem z chłopakiem, który mnie zdradził. Chyba lepszy taki, niż żaden... Ewelina

17 Października 2017

zdradzona kobiet

On ma dużo za uszami i teoretycznie nie powinnam z nim być. Ale wolę jego, niż żadnego. Zwłaszcza, że poza niewiernością niczego mu nie mogę zarzucić. Jest czuły, pomocny i po prostu świetnie się z nim czuję. Wiadomo, że ta sprawa coś między nami popsuła, ale raczej się nie wygadam.

Wolę przemilczeć to wszystko i wierzyć, że już nigdy więcej się nie powtórzy. Może jak się oświadczy i weźmiemy ślub to jakoś poważniej podejdzie do tych spraw? Mam taką nadzieję. I nie czuję się gorsza, bo potrafiłam coś takiego wybaczyć. To się nazywa miłosierdzie!

Ewelina

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (14)
ocena
4.1/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-19 00:54:56

SZANUJ TY SIĘ KOBIETO....LEPIEJ JEST BYĆ CI SAMEJ, NAPRAWDĘ, UWIERZ.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-10-18 21:29:26

Jezu ale kobiety się nie szanują dzisiaj. Dostał przyzwolenie na robienie czego chce. Tak, z calą pewnością później się zmieni i zacznie cię szanować, tylko ciekawe jaki miałby powód.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Nela
(Ocena: 5)
2017-10-18 17:13:47

jestem w podobnej sytuacji ale wszystko mu powiedziałam że wiem. teraz minął juz ponad rok ja płacze po nocach za to co mi zrobił a on mowi ze przesadzam.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-18 16:15:51

Jestes smieszna. Jeszcze facetow nie brakuje. Ja bym powiedziała, jak nie ten to inny. Zostaw gada i nie marnuj sobie zycia .

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2017-10-17 16:59:27

Brawo. Tylko czekać aż zarazi cię jakimś syfem. Tak, powinnaś mieć odrobine godności i go rzucić. Nie wspominając już o tym, ze zdarzy mu się jeszcze nie raz. Ktoś taki ma być kandydatem na męża i ojca? Ja chyba śnie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-17 13:17:50

e... droga autorko więcej szacunku do siebie. Możesz sobie tłumaczyć, że Cię kocha. Może faktycznie już Cię nie zdradzi, ale jak zdradzi drugi trzeci czwarty? To też powiesz, że Cię kocha? Będzie wracał bo będzie wiedział że jesteś tak naiwna i głupia że zawsze go przyjmiesz, bo wie, że jesteś od niego uzależniona i słaba. To się zdecydowanie nadaje do terapii psychologicznej. Masz zaburzone poczucie własnej wartości. Jestem z partnerem 11 lat, różnie między nami bywało. Gorsze chwile, brak seksu nawet przez kilka miesięcy kiedy byłam dość poważnie chora, kłótnie codziennie... a mimo to on nigdy mnie nie zdradził. Tak samo ja jego. Dodatkowo potrafił przyjść z kwiatami, zabrać na kolację. Czasami widziałam wzrok za inną kobietą, widziałam, że inne oglądają się za nim. Ale nigdy mnie nie zdradził. Skąd wiem? Bo zawsze wybierał mnie... więc da się zyć bez zdrady.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-17 12:44:07

Droga autorko zastanawiałaś się co potem? Załóżmy, że się z Tobą ożeni. Skoro wie, że mu to uchodzi na sucho to będzie dalej kombinował. Załóżmy, że ty nadal jesteś 'miłosierna' i wszystko mu wybaczasz. W miarę upływu czasu albo będzie miał romanse z innymi lub nadal z tą samą. Po x miesiącach latach zawsze wyjdzieprzypadkowa jakiś szczegół na jaw (niejednoznaczny sms, perfumy na koszuli, cokolwiek) bo nie da się tak przez cały czas skutecznie kryć. I wtedy nadejdzie ten moment kiedy będziesz musiała zareagować na to twarzą w twarz z nim. Skoro wybaczysz mu świadomie on już nie będzie się tak krył z swoimi zdradami. Wręcz w miarę upływu czasu będzie cię traktował jak śmiecia coraz bardziej. Po jakimś czasie może cie rzucić. Może odejść do byle jakiej kochanki (one stawiają jakieś wymagania). W razie gdyby mu coś nie poszło może zawsze wrócić do swego wiernego psa (Ciebie) i nadal sobie tak egzystować w związku z Tobą czekając na 'lepszą okazję"

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-17 12:46:00

*Przepraszam za literówki

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-17 09:20:09

Byle jakie portki, oby były. Żal mi ciebie. Jak ty się nie szanujesz to on ciebie też nie będzie. Lepiej być samej niż z takim burakiem, jak cię zostawi to może zrozumiesz.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-17 08:17:14

Miłosierdzie to by to było, gdyby się przyznał, żałował, a Ty wtedy mu wybaczyłaś...a tak to do zdrady jeszcze oszukiwanie można dorzucić, bo on raczej wyrzutów sumienia nie ma, czyli sprawa będzie się powtarzać, bo wie, ze mu się upiekło.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-10-17 08:08:05

Dla mnie to wszystko świadczy o twoim niskim poczuciu własnej wartości i szczerze Ci współczuję,

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz