Problem dnia

Nazywają mnie blacharą, bo uważam, że facet MUSI mieć fajny samochód. Ola

03 Marca 2018

blachara

Moje wnioski mogą się wydawać jakieś dziwne, ale sprawdziłam i wiem. Wcześniej nie zwracałam uwagi na to, czy mój chłopak ma prawo jazdy, samochód itd. Poprzedni miał, więc jakoś mi to spowszedniało. Dopiero teraz, jak się zastanawiam, to doceniam wygodę. Gdzie chciałam, tam mnie woził. Jak jechaliśmy na wakacje, to własnym samochodem, a nie jakimś autobusem.

Nagle tego zabrakło... Mój aktualny chłopak nie ma samochodu, prawka też nie zrobił. Ale w mieście jakoś tego nie zauważałam. I tak jeżdżę od dawna komunikacją, więc jakoś sobie radzimy. Teraz pojechaliśmy do mojej rodziny i pojawił się problem. Jednak facet bez samochodu to jakoś tak dziwnie.

Przez ten brak auta czasami było mi za niego wstyd. Nic nie dało się zorganizować.

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (11)
ocena
4.6/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-09 13:38:39

Po pierwsze. Jak Ci brakuje samochodu to polecam iść zrobić prawo jazdy i kupić samochód a nie wymagasz od faceta. Po drugie, zgadzam się z Tobą w pewnym stopniu, uważam że facet bez prawka to zwykła popierdółka i taki facet nie ma u mnie racji bytu. Ale ja to ja, jestem w związku z facetem i mam o klasę lepszy samochód od niego.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 22:59:33

A ja uważam, że kobieta w tych czasach tak samo jak facet POWINNA mieć fajny samochód , bo bez tego jesteśmy prawie jak bez nóg. Sama kupiłam sobie auto z którego jestem bardzo dumna i niezależna od faceta, wszędzie gdzie chcę to pojadę, bez łaski.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 15:37:10

Nie rozumiem, chłopak musi mieć samochód ale ty już nie? Jak nie wyobrażasz sobie żyć bez samochodu to go sobie kup. Mój chłopak ma prawko i samochód, wszędzie mnie woził ale jak tylko skończyłam 18 lat to sama zrobiłam prawko i dostałam samochód. Teraz często ja prowadze a nie mój chłopak.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-04 12:56:09

Dostać a kupić za własne pieniądze to dwie zupełnie różne kwestie...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 12:32:42

Zgadzam się że bez samochodu moze być ciężko. Zwłaszcza z dala od duzego miasta. Tyle, że równie dobrze ty mozesz sobie prawko zrobić. I do tego samochód kupić. Ja też jestem przyzwyczajona, że mężczyzna jeździ. Tyle, że ja mieszkam w małej mieścinie, gdzie bez auta nic nie zrobisz bo nawet autobusy kursują tylko kilka razy dziennie. Ale nie ograniczałam się tylko do korzystania z cudzego samochodu. Jak miałam 18 lat to od razu poszłam na kurs, mimo że wtedy jeszcze mieszkałam w mieście i nie myślałam nawet o swoim samochodzie. Od razu po studiach dostałam pracę 40km od domu więc codziennie musiałam dojeżdżać. Mój pierwszy samochód nie był wart nawet 2 tys ale zawoził mnie tam gdzie trzeba więc był idealny. Wydaje mi się że skoro twój facet jest z miasta i ma dostęp do komunikacji miejskiej to nie widzi potrzeby posiadania samochodu. Jednak jeśli ty widzisz taką potrzebę, to po prostu to załatw we własnym zakresie.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 09:59:26

Zawsze sama możesz zrobić prawo jazdy, a nie patrzeć i być zależna od faceta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 09:25:01

a dlaczego sama nie masz prawo jazdy i samochodu? zanim zaczniesz osądzać innych spójrz na siebie!

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 17:35:25

święte słowa :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2018-03-03 07:50:47

A dlaczego to on ma ciebie wszędzie wozić? Pojechaliście do twojej rodziny, on był gościem i miał cię wszędzie wozić? Ja ze swoim obecnym narzeczonym kupiliśmy samochód wspólnie i wspolnie go spłacamy, po połowie. Nikt nikogo nie wozi, tylko jak potrzebujemy to wsiadamy i jedziemy. Mamy XXI wiek, możesz sama sobie kupić jak ci przeszkadza jego brak. Facet to ma być partner, a nie sługa i kierowca.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 07:45:57

Mój mąż też długo nie miał prawka, za to ja mam odkąd jestem pełnoletnia, a także mam samochód. Nie przeszkadzało mi to, bo w razie czego sama miałam jak dojechać, a jak razem musieliśmy, to ja siedziałam za kółkiem. Nie widziałam problemu, bo sama bardzo lubię prowadzić, nawet chętnie czasem męża podwozilam, żeby tylko pojeździć :) po jakimś czasie mąż zrobił prawko i raz on jedzie, raz ja. Nie rozumiem, skąd ten problem - niby faktycznie niezdara, fajtlapa i moron nie nadaje się na partnera życiowego, ale raczej patrzy się na całokształt, czy zarabia, czy coś umie, czy jest zaradny. Poza tym mamy XXI wiek, skoro mężczyźni sprzątają, gotują, opiekują się dziećmi, to kobieta może też być kierowcą, tak samo jak pracuje zawodowo. Ja bym nie spojrzała na mężczyznę, który nie umie gotować i ogarnąć domu, jeśli chodzi o prawko i auto to mi to lata.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-03-03 00:01:24

A ty czemu nie zrobisz prawka i nie kupisz auta? Mamy XXI wiek, idź do roboty, uzbieraj na samochód i sama się wszędzie dowoź.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz