Problem dnia

Dziewczyna wyciąga mnie na zakupy, chociaż sama nie ma pieniędzy. A ja nie umiem odmawiać... Sławek

26 Stycznia 2017

x

Poproszę o Waszą radę, bo przestaję sobie radzić z własną dziewczyną. Ogólnie jest między nami super i na nic nie mógłbym narzekać. Jedynym tematem, który wprowadza jakiś mój niepokój, to pieniądze. Ja od kilku lat pracuję i zarabiam całkiem nieźle. Na życie i podstawowe przyjemności wystarcza. Moja ukochana jeszcze studiuje i na ostatnim roku zrezygnowała z pracy, żeby skupić się na obronie. Nie mam nic przeciwko. Tylko wiadomo jak to teraz wygląda - ona nie ma nic, a ja nie potrafię jej odmawiać.

Nie mówię, że czuję się przez nią wykorzystywany, ale czasami mam wątpliwości, czy tak to powinno wyglądać. Ona już zupełnie straciła umiar. Ciągle stawia mnie w niezręcznej sytuacji, kiedy aż chciałbym powiedzieć „nie stać mnie, daj sobie spokój”. Nie umiem się przeciwstawić. Regularnie wyciąga mnie na zakupy, chociaż sama ma pusty portfel.

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (6)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Trekia
(Ocena: 5)
2017-01-29 21:30:19

Wyjątkowo bezczelne i czysta perfidia.Sama jestem kobietą.W tym momencie nie pracuję a na zakupy jedziemy razem z mężem po zakupy,czasem jak coś się trafi to owszem kupujemy to dla mnie to dla męża,głównie to zakupy spożywcze,zapasy.I nigdy nie marnujemy tego co kupimy tzn.nie wyrzucamy jedzenia.Jak ona robi takie numery to wyobraż sobie co będzie w przyszłości.Ona nie szanuje Twojej pracy.Pieniędzy nie dostajesz za darmo.Pózniej już nic was nie będzie łączyć.Albo będzie wściekła bo nie będzie was na coś stać.Albo wymyśli sztuczkę żeby wygrać choćbyś miał się zadłużyć.Nie daj się.Jeśli zaciśniesz pasa,a ona będzie obrażona itp.wiadomo będzie o co chodzi.nie marnuj sobie życia.Mój brat tak ma...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-29 00:40:29

Dziwna sytuacja. Ja raz byłam z moim chłopakiem na zakupach ale to głównie on kupował buty, ciuchy, itp. Bo już serio tego potrzebował. Powiedział wówczas, że ja mam sobie coś wybrać a on zapłaci. Nie umiałam tak jednak zrobić. Byłoby mi bardzo głupio. W końcu wybrałam dla siebie walizkę, ale i tak sama za nią zapłaciłam. Nie czaję, że można tak kasę wyciągać z faceta.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
anonim
(Ocena: 5)
2017-01-26 13:42:19

Nie napadajcie zaraz tak na ta dziewczyne, moze ona nawet nie zdaje sobie sprawy, ze autor ma cos przeciwko placeniu za jej ciuchy. Rozwiazanie jest proste :1."Nie jest też tak, że ona to na mnie wymusza i mówi: kup mi. (...) Mnie się robi przykro i żeby ją pocieszyć - wyciągam kasę."- jak nie prosi to nie dawaj, tylko potakuj glowa i okazuj empatie. 2. Jak zacznie prosic to nie chodz z nia wiecej na "shopping". Powiedz, ze to nie jest cos co sprawia Ci przyjemnosc, niech lepiej zabierze kolezanki a Ty spedzisz z nia czas innaczej np. na uprawianiu hobby, ktore razem lubicie. Jak takiego nie macie to moze warto wyprobowac cos nowego. 3. Jezeli mimo to bedzie nalegac i wymuszac zakupy to nie zostaje nic innego jak szczera rozmowa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-26 09:11:59

Hoho kolego rozpuściłeś ją! Pozwalałeś jej na za dużo. Powiedz jej po prostu że musisz oszczędzać i już. Ja to bym w ogóle ją rzuciła.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-26 09:10:53

,,Mnie wystarcza, że jest ze mną, bo chyba na tym polega miłość." - no jej jak widać nie wystarcza, że jesteś z nią ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-26 09:05:33

Po protu pogadaj z nią. Powiedz, że masz teraz ważne wydatki, zbierasz na coś, że na razie musisz zacisnąć pasa. Zwykłe "kochanie, bardzo mi przykro, ale przez jakiś czas nie będę cię mógł rozpieszczać na zakupach, ale dalej jesteś moją księżniczką i mam nadzieję, że to zrozumiesz." Jak nie zrozumie to będziesz miał problem, ale jak to fajna i mądra dziewczyna to myślę, że wystarczy taka rozmowa.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1