Problem dnia

Zawsze był tylko kumplem, a ja po kilku latach nagle się w nim zakochałam. Co mi odbiło? Ewelina, 23 l.

11 Stycznia 2017

zakochałam się w koledze

Mam na imię Ewelina. Mam 23 lata i obecnie studiuję. Długo się wahałam, czy napisać do Was z tym problemem. Wiem, że zmaga się z nim wiele osób. Kiedyś nawet mnie to śmieszyło i nie rozumiałam jak ludzie mogą do tego doprowadzić, nic z tym stanem rzeczy nie robić, albo po prostu nie odpuścić. Teraz już wiem, że to nie takie łatwe.

Bartka znam jeszcze od czasów liceum. Na początku tworzyliśmy dobrą paczkę znajomych z innymi, później wiele rozmów sprawiło, że zostaliśmy przyjaciółmi. Często doradzałam mu w problemach sercowych, rozmawialiśmy głównie o jego sprawach i życiu. Nigdy nie miałam problemów z tym by namawiać go na spotkania z innymi dziewczynami. Chciałam by był szczęśliwy. Nic mnie w nim nie pociągało, a jego we mnie. Czysta relacja, na zasadzie doradzania sobie. 

On kręcił z moją koleżanką, więc starałam im się pomagać wejść na właściwy tor. Później tak się złożyło, że to on zeswatał mnie ze swoim kolegą...

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (3)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-11 10:42:06

Odnoszę wrażenie, że jesteś samotna i chciałabyś się z kimś związać. Jego juz dobrze znasz, imponuje Ci to jak dba o tamtą dziewczynę. Wiesz, że nie zaskoczyłby Cię negatywnie oraz świetnie się rozumiecie. Wydaje mi się ze to sobie bardziej sama wkręciłas. Nigdy nie myślałas o nim w kategoriach partnera. Gdy zobaczyłas to jak się stara o inną dziewczynę to poczułas się zazdrosna i tez pragniesz takiej uwagi, troski. Wiesz, że on to potrafi dać dlatego swoją potrzebę miłości skierowałaś w jego stronę. Każdy to chyba kiedyś przerabiał. Staraj się trzeźwo myśleć. Dlaczego zawsze był tylko kumplem? Może ma jakąś cechę która Cię wybitnie irytuje? Prawdopodobnie idealizujesz go w swojej głowie żeby pasował do Twojego kanonu. Rozejrzyj się za kimś innym :) Pozdrawiam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
ojej
(Ocena: 5)
2017-01-11 01:11:17

Mam podobny problem - tylko, że przyjaciółmi jesteśmy od roku. Nagle wszyscy znajomi, ni stąd ni zowąd, uznali, że chcą nas zeswatać. I wtedy dopiero spojrzałam na niego nieco inaczej. Teraz już nigdy nie będzie tak samo, a nie jestem w stanie mu się do tego przyznać, bo lęk przed tym, że nie odwzajemnia uczucia jest zbyt wielki. Także chyba razem jesteśmy w totalnych 4 literach. ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2017-01-11 08:08:04

Cześć, no to powiem Wam szczerze, że taki problem jest niezależnie od wieku, mam prawie 30 i to samo. A zaczęło się chyba tak naprawdę od tego, jak w ramach żartów nasi znajomi zasugerowali byśmy wkręcili innego znajomego, że jesteśmy parą i w się pocałowaliśmy. Potem pomimo, że spędzaliśmy czas w większym gronie to często gadaliśmy tylko we dwoje bo mieliśmy dość tematów o pracy, którymi raczyli nas znajomi. Od tego czasu znajomi permanentnie robią aluzje, że zachowujemy się jak para, jak był u mnie po raz pierwszy - robiliśmy domówkę, a ja się niestety podczas imprezy czułam się coraz gorzej, bo brało mnie choróbsko, to stanął na wysokości zadania i zaczynał zachowywać się, jakby sam był gospodarzem imprezy. Jednak czasem mam wrażenie, że te aluzje są tylko w głowie naszych znajomych. Sami jesteśmy zbyt różni, a też nie wiadomo, jak związek w paczce by na nią wpłyną.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
  • Strona 1 z 1