Problem dnia

Wszyscy zaglądają mi w talerz i pouczają, czego nie powinnam jeść! Maja, 20 l.

06 Grudnia 2016

x

Jestem niska, ważę trochę więcej, niż powinnam i co z tego? Nie marzę o tym, żeby być szczupłą laską z samą tkanką mięśniową, zamiast tłuszczowej. A nawet jeśli czasem to sobie wyobrażam, to wiem, że nic z tego nie będzie. Pewnie bym mogła, ale znam siebie. Diety i ciężkie ćwiczenia nie są dla mnie. Zdążyłam się pogodzić z tym, że będę żyła i umrę jako osoba „pulchna”. Na świecie dzieją się gorsze rzeczy, więc jakoś strasznie tego nie przeżywam. Szkoda tylko, że inni widzą to inaczej.

Mam wrażenie, że wszystkim wokół zależy na moim ciele bardziej, niż mnie. Mama robi mi wyrzuty, jak zobaczy, że jem ciastko, chociaż nie robię tego często. Koleżanki dziwnie patrzą, kiedy widzą, jak piję colę. Nawet na mieście spotykam się z dziwnymi spojrzeniami, bo mam ochotę zjeść hamburgera albo kebaba. Taka gruba i jeszcze się obżera. Co im do tego?

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (13)
ocena
4.7/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-07 23:32:46

Ja się dzisiaj załamałam, bo od dłuższego czasu próbuję schudnąć, ale bez jakiś szczególnych restrykcyjnych diet, po prostu chcę ograniczyć kaloryczność posiłków, bo w sumie ważę 65 kg przy 174cm i chciałabym parę kilo zrzucić. Jakoś szczególnie nie zapisywałam i nie liczyłam przesadnie, wydawało mi się że jak będę jeść zdrowo, to waga sama zleci, ale powpisywałam sobie to do tabel kalorycznych i wyszło na to, że dziennie przyjmuję ponad 2500 ckal, czyli bardzo dużo. Fuck

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 1)
2016-12-06 19:26:58

Dziwisz się rodzinie że zwracają Ci uwagę żebyś zjadła coś zdrowszego od paczki chipsów czy pączka? Zresztą, ciekawa jestem co w Twoim mniemaniu znaczy "w sam raz" i puszysta. 5 nawet 10 kg nadwagi to nie dramat ale jak jest ich więcej to się nie dziw że bliscy Ci zwracają uwagę na to co jesz a nie przyklaskują kolejnej pochłoniętej porcji frytek. Zresztą dobre jedzenie wcale nie musi być kaloryczne

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-06 16:13:37

Ja jestem naturalnie chuda i jak jadłam golonkę z piwem na wyjeździe ze szkoły to słyszałam, że dopadł mnie atak wilczego głodu po miesiącach życia na liściu sałaty. Ludzie to ch..e

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-06 15:04:00

Dochodzę do wniosku, że już nie można spokojnie zjeść batonika publicznie. Ja jestem genetycznie szczupła, jem wszystko od zawsze no a za nic nie przytyję. Cała rodzina taka, rodzice dziadkowie.. bywa. Jak jem frytki w maku czy czekoladę w tramwaju to wszyscy się gapią.. Pamiętam parę lat temu na studiach mieliśmy wykłady wspólne z innym kierunkiem i jadłam bułkę w przerwie. Podbiegła wtedy do mnie dziewczyna z telefonem żeby uwiecznić ten historyczny moment, że jednak jem..no bardzo zabawne.. Myślałam, że to nagonka na chudych no ale skoro autorka wygląda "normalnie" i też każdy się na nią krzywo patrzy jak je coś bardziej kalorycznego to chyba ludzie ogólnie mają jakiś problem. Paranoja.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-06 12:53:12

No nie wiem czy rzeczywiście jesteś taka "w sam raz" a nie otyła, gdyby tak było to ludzie by aż tak mocno nie reagowali więc albo wyolbrzymiasz reakcję ludzi albo jesteś trochę "większa" niż to "w sam raz". Może Twojej rodzinie i znajomym wydaje się, że zbyt często jesz niezdrowe jedzenie a nadwaga/otyłość może prowadzić do wielu chorób. Spróbuj ograniczyć trochę niezdrowe jedzenie i picie (pomyśl ile cukru jest w takiej coli, do tego niektórzy ludzie używają coli jako rozpuszczalnika a Ty to wlewasz w siebie). Zacznij się trochę lepiej odżywiać, nie ze względu na gadanie ludzi czy nadprogramowe kg tylko ze względu na zdrowie a opinię innych ludzi miej gdzieś i nie przejmuj się

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-06 11:49:08

A może twojej rodzinie i znajomym chodzi też o to, że się niezdrowo odżywiasz? Wszyscy wiemy do czego zła dieta może doprowadzić organizm człowieka i nie mówię tu tylko o otyłości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-06 08:49:18

Dziwne. Ja mam nadwagę, szczupła nie jestem, a znajomi mi mówią, że dobrze wyglądam i nie potrzebuję się odchudzać. A mam 5 albo i więcej kilo nadwagi. Nie wierzę, że wszyscy "dziwnie" na ciebie patrzą jak pijesz colę, jeśli jesteś taka "w sam raz". W sam raz to jest osoba, która ma BMI w normie, i uwierz, że to wtedy nie jest osoba super szczupła, bez tkanki tłuszczowej. Widocznie musisz mieć z 15 albo więcej kilo nadwagi jeśli ludzie tak na ciebie reagują. Nie oszukuj się, że jesteś "w sam raz".

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-06 11:17:53

Nie łudź się, że masz 5 kilo nadwagi, pewnie masz znacznie więcej, a znajomi po prostu chcą być mili dla tłuścioszka :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-06 12:18:46

Zdaję sobie z tego sprawę. Ale jakoś nikt dziwnie na mnie nie patrzy jak jem batonika. Tłuścioszkiem jestem, ale bez przesady. Rozmiar 38. Tak, wiem. Usprawiedliwiam się. Ale chodziło mi o to, że jakby autorka była "w sam raz" to nikt by na nią krzywo nie patrzył.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-06 16:22:40

Jakim znowu "tłuścioszkiem" w rozmiarze 38?!? Ludzie to już w ogóle mają jakieś zaburzone postrzeganie rzeczywistości.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-07 01:04:57

No wlasnie! i Ty smiesz nazywac siebie tluscioszkiem? tluscioch w rozmiarze 38? Chyba tylko wtedy gdy ma sie 150 wzrostu. No to teraz wpedzilas mnie w kompleksy bo ja majac 173 wzrostu i wage 63,nosze rozmiar 38 (ale czesto tez 36) wiec w Twoim mniemaniu jestem "troche" tluscioszkiem? oczywiscie z tymi kompleksami zartuje bo takich nie mam :D a Tobie zycze rozmiaru 0 bo pewnie o takim marzysz

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Kasia
(Ocena: 5)
2016-12-07 15:48:03

Kazdy jest inny, ja przy wzroscie 166 i wadze 65 kilo nosze rozmiar 38. Nie chodzi o wage tylko poziom tkanki tluszczowej w organizmie. Miesnie sa ciezsze od tluszczu

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2016-12-08 14:43:30

Ja mam 175cm i 59kg i wszyscy mówią że wyglądam jak tyka (mam sporo mięśni), ale nosze 38 (biodra mam szerokie), natomiast moja współlokatorka ma 160cm, taka sama wage jak ja i też nosi 38, a wygląda jak kuleczka i nie mieści sie w moje ciuchy. Rozmiar rozmiarowi nierówny, zalezy od sklepu i budowy ciała

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz