Problem dnia

Rodzice dostają na mnie 500+, a ja spędzam ferie w domu. Mam żal... Aga

23 Stycznia 2018

ferie w domu

Przeglądam sobie Facebooka i jestem coraz bardziej zazdrosna. Moi znajomi spędzają ferie zimowe tak, jak powinni. Niektórzy w Zakopanem, inni w Austrii. Dwie koleżanki pojechały w tropiki. Tak do można odpoczywać. Ja niestety siedzę w domu i tak jest zawsze. Rodzice nigdy nie pomyśleli, żeby mnie gdzieś wysłać.

Mam dwójkę rodzeństwa, więc łatwo policzyć, że dostają na nas 1000 zł od państwa. To chyba wystarczająco, żeby trochę odłożyć i zapewnić nam fajny wyjazd? Nie mówię o 2 tygodniach w Alpach, ale chociaż kilka dni w polskich górach. Między innymi po to są te pieniądze.

Naprawdę nie wiem, na co oni je wydają…

 

Strony

× Użyj prawej i lewej strzałki na swojej klawiaturze, aby przeglądać podstrony artykułu
Komentarze (13)
ocena
5/5

Pozostaw pole puste, aby dodać komentarz jako anonim.

Opcjonalnie

Ocena artykułu 1-5

Wpisz wynik równania, aby dodać komentarz

Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-24 19:43:38

Nigdy rodzice nie zaplacili mi za zadne wakacje ani ferie. Zaczelam jezdzic jak poszlam do pracy. Jak skonczylam studia to obiecali mi wycieczke ale juz chyba o niej dawno zapomnieli :) Za to mialam co jesc, cieplo bylo itd. Na czarna godzine. Teraz doceniam to co mam

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-23 19:14:53

Ja też rzadko wyjeżdżałam, z rodzicami byłam na wakacjach 2 razy, na koloniach chyba 4. Dlatego teraz, kiedy już zarabiam i sama się utrzymuję jestem żądna podróży, szukam tanich biletów lotniczych i robię sobie wakacje zagraniczne 3-4 razy do roku :)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-23 17:55:29

Proponuje,zeby twoi rodzice zrobili sobie jeszcze czwarte dziecko, ktoremu tez nie beda w stanie zapewnic nawet kina czy lyzew... zenada. To takie typowo polskie- narobic sobie dzieci za wszelka cene, a potem rozkladac rece

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
sadasdasd
(Ocena: 5)
2018-01-23 17:21:30

Z rodzicami byłam na wczasach tylko 2 razy w życiu: wakacje nad morzem, gdy miałam 6 lat i miałam wtedy ospę oraz raz na nartach w górach. Rodzice prowadzili biznes nad morzem, więc jeździłam tam pomagać, a potem normalnie pracować. Odcięta od przyjaciół, czas spędzany w gronie samych starszych osób, które pracowały w restauracjach obok. Do 16 roku życia nie miałam prawdziwych wakacji. Dopiero gdy byłam w liceum, rodzice zlikwidowali interes nad morzem i wtedy pojechałam na prawdziwą kolonię w góry :) Teraz mam malutkiego synka i już z mężem postanowiliśmy, że 2 razy w roku będziemy jeździć na ferie/wakacje.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-23 16:08:14

Dlatego ja haruję, żeby moje dzieci nigdy tak nie żyły. Ja miałam wspaniałe dzieciństwo, rodzice zawsze zabierali nas nad morze, w góry, zwiedzaliśmy okolice, chodziliśmy po lesie. Kolonie, zimowiska. Jestem im wdzieczna za wakacje pełne frajdy i to, ze teraz wszedzie potrafie sie odnalezc. Wcale nie kosztowało to majątku - tylko im sie chcialo! Tak samo rodzice mojego faceta - ludzie skromni, ze wsi, ale wymyslali dzieciakom atrakcje jakie tylko mogli. Sami robili dzieciom plac zabaw, jeździli pod namioty. Myslalam ze kazdy tak zyje dopoki nie poznalam rodziny mojego ex faceta. On byl jako dziecko 2 razy nad morzem. Nigdy na koloniach, nigdy nigdzie. Wakacje przed komputerem w ciasnej klicie dzielonej z rodzenstwem, caly Bozy dzien. Zadnej kasy na kino, wyjscia. Rodzice wracali z pracy, telewizor, jako atrakcja - wódeczka. Niestety poszedl w te strone co rodzice.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-23 13:28:43

ja nawet nie marzylam o kinie czy wyjazdach ale zeby miec swoj pokoj, laptopa i telefon... albo kase na chusteczki do nosa ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-23 12:28:39

Może to zależy od podejścia rodziców? Można naprawdę tanio i fajnie spędzić weekend z rodziną, tylko trzeba chcieć. Gdy byliśmy młodsi rodzice starali się nam w ten sposób organizować czas wolny, bo nie było nas stać na wakacje za granicą: zwiedzanie polskich zamków, weekend w górach, nad morzem, łyżwy, zwiedzanie polskich miast... Eh i historii trochę człowiek łyknął ;)

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-23 16:12:47

Całkowicie sie zgadzam - trzeba checi, niekoniecznie kasy.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-30 23:54:23

U mnie w domu nigdy się nie przelewało, często rodzice musieli mocno kombinować, żeby na wszystko starczyło, mama pracuje w mopsie pod koniec lat 90 to było jakieś 1300 zł, a tata w tamtym czasie był ochroniarzem za jakieś 1000 zł, tata dorabiał jako ogrodnik w spółdzielni, mama szyła dla znajomych, ale zawsze były pieniądze, na kino, cyrk, zoo, wesołe miasteczko, zajęcia dodatkowe i wakacje, co prawda na zimowym wyjeździe byłam tylko raz, ale całe wakacje obie z siostrą wyjeżdżałyśmy na kolonie poza 2 tyg, które spędzaliśmy gdzieś z rodzicami, co prawda w Polsce, ale co zawsze gdzie indziej. Koło 2005 roku tata znalazł w końcu pracę w zawodzie, gdzie zarabiał bardzo dobrze i zaczęły się wyjazdy za granicę, markowe ciuchy i lepszej jakości zajęcia. Obie z siostrą bardzo doceniamy to co zrobili dla nas rodzice i dlatego teraz, gdy znów mają kłopoty finansowe z powodu choroby mamy to z radością odwdzięczamy się im, mimo, że wiemy, że jest im głupio, bo robili to z miłości do nas, nie by zrobić sobie dług wdzięczności.

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-23 02:37:46

Wierz mi, nie masz ochoty na góry w sezonie! A ferie w mieście też mogą być fajne; kina, muzea, odkrywanie ruin czy jakiś miejsc, które są owiane legendą. Można porobić wiele rzeczy a przede wszystkim się wyspać :P zaś o wyjazdach pomyslec na wakacje a wczesniej upolować tanie bilety :>

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-23 10:53:20

napisala ze na kino, muzeum itd nie dostanie siana. Pytanie ile ma lat, czasem mozna dorobić te 200 zł gdzieś tam. Tak czy siak, współczuję dziewczynie, mowię serio i bez sarkazmu. To mega przykre, że niektórzy zyja w luksusie podczas gdy inni nie moga isc do kina za 25 zł ...

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
hm
(Ocena: 5)
2018-01-23 11:56:19

mi też jej szkoda i trochę ją rozumiem bo też mi się nie przelewało. to przykre, że nastolatka(zgaduje) nie może wyjść z koleżankami na pizze czy do kina bo jej rodzice nie dadzą, a 500 plus biorą

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz
Anonim
(Ocena: 5)
2018-01-23 13:50:37

Muzeum czy kino nie musi być płatne - w W-wie każde muzeum ma jeden dzień za free na stałą wystawę :P a jak masz kartę Warszawiaka to możesz sobie włazić w wiele miejsc bez biletu. Przyznaję nie czytałam listu, nie mam czasu na zmyślone treści ale moze komuś pomogę ogarnąć wolne :) Miasto zwykle coś w ferie dla dzieciaków organizuje :>

Zgłoś do usunięcia Odpowiedz